Czesc,
Moich niejasnosci z czterotaktem OS 52 ciag dalszy.
Prosze powiedzcie, czy to normalne, ze przy obracaniu walu w tym silniku, po przejsciu wszystkich kompresji, wydmuchow itp, w tym dosc spokojnym obszarze obrotu wystepuje takie dosc glosne "cykniecie". Cos jakby widelcem o widelec, albo magnes do magnesu. Krecac w obie strony dzwiek jest prawie w tym samym momencie.
Dzwiek niesie sie z okolic walu na wysokosci tych dwoch popychaczy, gdzie wchodz± w kierunku walu wlasnie.
Zaznaczam, ze silnik jest nowiutki. Ja niestety jezeli chodzi o 4T tez jestem nowiutki i teraz nie wiem, czy to normalne (zawory klekocz±? ;-) ), czy mam sie zaczac martwic...
Moze przy normalnym uzytkowaniu, gdy wejdzie tam wszedzie olej te cykniecia zamilkn±?
Serdecznie prosze o info.
Pozdrawiam, Marcin