[RC] kolejne latanko w Markach

Apr 12, 2004 Last reply: 22 years ago 8 Replies

Witam. Dzisiaj razem ze Skazoo wybralismy sie do MArek. Pogoda dopisala i bylo rewelacyjnie. Nawet nos mi sie troche przysmazyl na sloncu. Lataly w sumie 4 modele: Stinger i Crusader spalinowe oraz skrzydelko i Anestezjolog na CDkach. Rewelacja. Kto nie byl ten niech zaluje. Relacja i fotki z latania na mojej stronce:

formatting link


Anestezjolog

Szkoda ¿e mam tylko dwie r±czki bo podpisa³bym siê pod tym nawet czterema :) A nied³ugo ruszy budowa combata na CDrom :) Tylko czekam a¿ japim zrobi mi z

6mm depronu 3mm bo jako¶ nie chce mi siê zamawiaæ na allegro. BTW mo¿e kto¶ w okolicach warszawy (lub w warszawie) widzia³ zielony izo floor decory 3mm g³adki ????

Pozdrawiam Skazoo

formatting link

Głupie święta kurde bym pooglądał jak latacie :)

Pozdrawiam Mariusz Koziorowicz

formatting link

Czołem,

Panowie, jak Wam się udaje wystartować z tej trudnej mareckiej ziemi? Mam na myśli Przemkowego Stingera i Crusadera Skazoo. Modele dosyć ciężkie i wymagają jednak paru metrów rozbiegu, a tam dziura na dziurze. Jak Wy to robicie?

Pytam, bo wczoraj dokonałem wręcz desperackiej próby startu Chipmunkiem (z zestawu CMPro). Udało się oderwać od ziemi, ale dobrze, że nikt tego nie widział :) Wpadając w kolejne dziury model nie mógł utrzymać prostego kierunku rozbiegu. Dałem mu nawet większe koła, niż te oryginalne z zestawu (teraz

75mm). Dziś po pracy jadę do Wilanowa, może tam starty będą łatwiejsze.

Acha, model, gdy już w powietrzu zachowuje się miodnie.

Pozdrawiam, Wojtek Komorniczak

Ano panocku ja to robiem takosz. Stawiam modela pod wiatr, pe³nego gazu dobywam i frrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.

Generalnie mam rozbieg wielko¶ci dwóch moich platów wiêc start odbywa siê praktycznie "ze sto³u", ale to tylko dziêki sporemu nadmiarowi mocy :) Jak dojdê do wiêkszej wprawy to bêdê startowa³ pionowo na pe³nym gazie, tylko muszê bardziej sie oswoiæ z Crusaderem :)

Co do Stingera to PJ wyczynia niez³e akrobacje na ziemi ale startuje poprawnie, za to z l±dowaniem przy braku wiatru to troszke mu tam ciasnawo :)

Po prostu draga na maxa w przod i modle sie zebym nie trafil w zadna z tych wiekszych dziur. Skazoo ma FF wiec start jest blyskawiczny. A moj Stinger ma przednie kolko wiec ono we wszystkim pomaga. W sumie nie jest zle, ale mogloby byc lepiej. Moze kiedys wpadne z lopata i wyrownam to i owo :D

W Wilanowie jest duzo lepiej pod wzgledem gladkosci ale zrazilem sie do tamtego miejsca i raczej nie predko tam zawitam ponownie, na pewno nie z modelem.

Panowie, mam pytanie: jestem mieszkańcem Marek i chętnie przy okazji jakiejś wycieczki rowerowej poobserwowałbym loty Waszych modeli. Czy macie coś przeciwko obserwatorom zewnętrznym? Jeśli nie (a przynajmniej taką mam nadzieję) to czy informujecie o lotach z wyprzedzieniem, czy raczej niekoniecznie? Dzięki za informację i pozdrawiam Rafał Redeł

formatting link

Staram sie latac w kazdy weekend o ile pogoda pozwala i jest jakas wolna chwila. Mnie od niedzielnego latania odstrasza tylko ciagly opad deszczu i wiatr powyzej 15 m/s.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required