Dodam jeszcze że zdesperowany wyprułem odbiornik z samochodu father hitec. Podłączyłem właśnie i w domu na złożonej antenie odchodze 8m i szaleje wszystko , troszkę dalej traci całkowicie zasięg :( .Tak że to nie wina odbiorników. Użytkownik "DraGon" snipped-for-privacy@astercity.net napisał w wiadomości news:bgfo85$2gpp$ snipped-for-privacy@foka1.acn.pl...
Witam wszystkich
>
> Dziś z rana poszedłem polatać i traciłem zasięg (bądź to były
> zakłócenia ).Odległość 50-100 metrów , co się wydaje bardzo dziwne. Zwinąłem
> antenę do 1 segmentu i w odległości 10 m od modelu wszystko szaleje -
> trzepotanie i takie tam :(.Miałem kiedyś problem zanikania obrotów z
> regulatorem Xtra więc zakupiłem Jeti 35 i działało .Ale też widziałem że w
> pewnych momentach model szalał sterami.Co do sprzętu to Aparatura Cokpit MM
> 40Mhz odbiornik Pico 5/6 multiplexa
>
> do nich wsadzone kwarce sanwy ( i tu podejrzewam problem - albo jeden kwarc
> siadł po kretach albo kiepsko współpracują z multiplexem ).Do tego wpięty
> jes 35 , napęd multiplexa 400 + przekładnia , serwa hs-55, zasilanie wodorki
> 1800.Wszystko tak rozmieszczone w modelu aby jak naj mniej się
> zakłuca.Odbiornik w jednym skrzydle reszta w drugim.
>
> Co do lotów , ostatnio latałem na polu w okolicy mało zaludnionej i tylko
> taż zdarzyło się przyziemieni po dziwnym zachowaniu steru wysokości .Latałem
> w promieniu 200 m .( granica dobrej widoczności modelu )
>
> Jeśli ktoś się spotkał z podobnym problemem to proszę o pomoc . >
> Pozdrawiam wszystkich
>
> Marcin
>
>