Sklep bez marży

Apr 27, 2005 Last reply: 21 years ago 24 Replies

Witam Wpadłem na pewien pomysł. Niektórzy ludzie zaczynający z modelarstwem myślą sobie: Nie wiem czy się do tego nadaję więc po co ryzykować tysiąc złotych, na aparature silnik itd, które można wydać na inne pewniejsze sparawy. I w tym momencie część ludzi rezygnuje. Wiem zaraz odezwą się głosy o tym że to nie modelarze. Ale pomyślmy gdyby można było zorganizować taki "społeczny sklep", (troche PRL'em powiało nie:P). Grupka ludzi dobrej woli sprowadza z hurtownia tani sprzęt na który jest popyt i za cenę hurtową sprzedaje dla modelarzy. Nik nie traci a nasze grono myślę znacznie by się powiększyło.


Ja tez nie wiedzialem.... pojechalem z kolega na lake, dostalem w reke aparature, kolega rzucil w powietrze Twinstara a ja usilowalem utrzymac go w powietrzu....... oczywiscie drzace raczki i miekkie nozki :o) Ale w pare miesiecy pozniej mialem juz swoja aparature i model (Aeronke) :o))))))) Nalepiej jest skontaktowac sie z kims kto juz lata i wyprobowac czy ma sie "reke do sterow" ;o))))))

Piotr Waśkiewicz napisał(a):

A po co???? Metody nie rynkowe zwykle sie nie sprawdzaja Czy uwazasz, ze np. 30% roznicy w cenie jest tu decydujace? Nie musisz zaczynac od Furaby 9, mozesz o szybowca z aparatura 2 kanalowa.... A kto pokryje koszty kapitalu? A kto pokryje ryzyko? A kto pokryje koszty pracy? A kto pokryje koszty funkcjonowania A co powiedza inni sprzedwcy robieni w konia nieuczciwa konkurencja bogatego spolecznika? A moze jeszcze sklepik z BMW serii 5 i 7 bez marzy, bo nie wiem, czy sie nie zniechece. A moze jachty pelnomorskie - a nuz mam chorobe morska??? W modelarstwo latajace mozna wejsc za kilkanascie zlotych. W uwiez za mniej niz 100...

Qrde podstawy ekonomii w kazdym przedszkolu!

kojot

Kazdy latac moze, troche lepiej lub troche gorzej :-P

Arcimek snipped-for-privacy@epf.plNOSPAM napisał(a):

Nie każdy ma taką możliwość.

Kto powiedział o sprzęcie z górnej półki.

Sponsorzy

j.w.

jakiej pracy. Jak już wcześniej wspomniałem taką grupę wsparcia mogą tworzyć tylko ludzie dobrej woli wtedy miałoby tylko sens

Mógłbyś jaśniej? Każdy człowiek w swojej "piwnicy" ma kącik w którym może postawić karton z aparaturą czy też silnikiem więc lokal odpada więc o jakich kosztach rozmawiamy?

Nie chce tu przytaczać słów które mogą paść z ust takiego człowieka:D:D:D:D

Owszem ale nie powiesz mi że uwięź to to samo co RC.

Widzę kojocie że jesteś sceptycznie nastawiony do tego pomysłu. Ja podaje tylko pomysł który rozwijałby się na "plecach" ludzi wierzących w efekt, a bez takich ludzi świat nie zajechałby daleko.

Jak to mawiali starozytni indianie: "dla chcacego nic trudnego" A naprawde latwiej jest zaczac z kims za reke niz samemu przedzierac sie przez tajniki okrutnego przyciagania ziemi... ;o)))))))))))

A zalatwiles sponsora nie "tatusia" tylko sponsora choc raz w zyciu?? I to takiego co dal kase a nie powiedzial ze da i nie dal. Wiesz to sie latwo mowi gorzej robi.

Armand

Ale o ile wiecej daje satysfakcji i uczy pokory "samotna walka"

Armand

To jest dokładnie tak ... no niech będzie "nierealne" jak komunizm. Pozdrawiam Andreas.

PS. Kojocie zapomniałeś jeszcze o nieuczciwych cwaniaczkach którzy tylko na coś takiego czekają, pełno takich np. na Allegro

Użytkownik "Piotr Waśkiewicz" snipped-for-privacy@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:d4o7nj$si2$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Przepraszam, ale czy modelarstwo to religia ??? że musimy w coś wierzyć ?????

Oczywiście są pasjonaci tacy jak bracia Wright, ale postęp jednak wynika z kilku innych przyczyn niż wiara - chęć zysku, lenistwo itd.

Jeżeli uważasz, że Twój pomysł jest super, to oczekuję, że pierwszy kupisz aparaturę z najniższej półki i "sprezentujesz" ją komuś kogo nie stać na zakup takowej. Sądzisz, że owy młody człowiek nie poprosi cię dodatkowo o serwa, motorki i inne części ??? A jak zgubi, zniszczy czy coś innego stanie mu się z darowaną aparaturą to nie będzie chciał następnej - przecież mu się NALEŻY -

PAMIĘTAJ - daj komuś palec to będzie chciał całą rękę

Czy w dalszym ciągu podtrzymujesz swój pomysł ????

Jeżeli ktoś do mnie przyjdzie i pokaże odrobinę "chęci", "uporu" "samozaparcia" czy innej pozytywnej cechy charakteru to z całego serca mu pomogę i będę mu służył radą ( Sądzę jak większość goszczących na tym forum modelarzy ) . Pomagajmy każdemu kto pomaga sobie sam - nic na siłę - to się nie sprawdza.

buwi777

Witam Fajny pomysł, tylko skąd wytrzasnąć takich sponsorów - kretynów. którzy dadzą kasę nic nie chcąc w zamian. Większe szanse masz w jakiejś organizacji charytatywnej. Może spróbuj w Armi Zbawienia? Pozdrawiam Władek

Użytkownik Piotr Waśkiewicz napisał:

Pomysl ogolnie dobry i cel szczytny ale naprawde trudny do zrealizowania. Nie wiem czy udalo by ci sie zebrac taka grupke pasjonatow dobroczyncow zeby to moglo do ruszyc z miejsca.

A NIE LEPSZY JANOSIK ?????????!!!!!!

Pomysł mi się wydaje bardzo nierealny...... ..... i jescze trudniejszy do zrealizowania.

Natomiast jakas myśla może być zoorganizoanie wypozyczalni sprzetu RC....... Może to sie okazać dochodowe....

Pozdrawiam Jacek

Witam

To juz funkcjonuje i to za darmo :-) zobacz:

formatting link
formatting link
widac mozna takie rzeczy oparte ne honorowych zasadach robic i w Polsce, co potwierdza moja teze, ze ludzie mieszkajacy w tym kraju sa generalnie OK.

Wracajac do pierwotnego tematu watku, to pomysl na pierwszy rzut oka jest atrakcyjny (przyznam ze tez o tym kiedys myslalem), ale dlugofalowo dla rozwoju modelarstwa bylby szkodliwy. Nam potrzeba jak najwiecej dobrych sklepow i firm produkujacych, a nie podcinania skrzydel tym starajacym sie cos dobrego zrobic. Pozdrawiam serdecznie

Alex

osobiście nie rozumiem pytania... to już kolega uzasadnił powyżej i szczytna idea mu przyświeca - co mnie się podoba, lecz chyba trochę nierealna.

no własnie, sponsorzy zazwyczaj nie są fundacją charytatywną i oczekują czegoś w zamian (to odpowiedz do Piotra)

no to pytanie jest powiązane z pierwszym więc niepotrzebne.

no tu zakładam że pracować mają modelarze przychylni temu hobby - czyli kosztów nie ma.

kosztów nie ma, ewentualnie pokrycie kosztów prowadzenia serwera co można wliczyć do niewielkiej marży.

No właśnie i tu chyba jest największy problem. Z jednej strony propozycja Piotra jest ciekawa lecz z drugiej strony jest to nieuczciwe zarzynanie naszych sklepów modelarskich - choć wielu z nas robi zakupy za granicą ... a frycowe najczęściej płacą nowicjusze - jednak przyznam że w ostatnim czasie pojawia się coraz częściej spadek cen w naszych rodzimych sklepach i trochę szkoda było by to zaprzepaścić...

no tu to chyba przesadziłeś. Podaj drogę ... Ja o ile pamiętam władowałem kilkaset złotych a i tak mam wersję dla ubogich.

Dla lepszego porównania, 8-kanałową aparature wykonałem samodzielnie, za jakieś 250zł - czyli tanio.

Podsumowując, myślę że pomysł Piotra jest dobry, ale IMHO nierealny.

Pozdrawiam Darek

Użytkownik "Predator" napisał :

Nie, kolega przedstawil bledna analize problemu. Taki sklepik niczego nie zalatwi. Jaka czesc ceny mozna "urwac"?

30%?. Ile osob zdecyduje sie na hobby, tylko dla tego, ze zamiast 1000zl wyda 700?

Wlasnie idea jest do nieczego, a nierealnosc i bezsensownosc to druga sprawa

Nie!, Czym innym jest zalatwienie czegos bez zysku poswiecajac czas, a czyms innym zostanie z 10 aparaturami, ktorych chwilowo nikt nie chce kupic, a w razie czego trzeba sprzedac ze strata.

...

I to jest wyobrazenie "malego dyzia" o prowadzeniu dzialalnosci. Nie wszystko zalatwisz mailem - trzeba wysylac, dzwonic, faksowac, prowadzic ksiegowosc, zuzywac materialy biurowe, pakowac towar....... to tylko tak spod malego palca.

.....

Alez proste, blednie zalozyles, ze trzeba zaczac od RC. Stad moje porownanie do BMW i jachtow. Jaskolke zrobie w okolicach 15zl. .................

Absolutnie nie, to zdanie jest rownie nieprawdziwe jak bzdura o urodzie socjalizmu teoretycznego i jego dupnej implementacji.

Pozdrawiam, Krzysiek Choroszko

Użytkownik "kojot" snipped-for-privacy@post.xxx.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@news.home.net.pl...

Żaden z kolegów nie zauważył jeszcze jednego problemu - z US. Jeżeli prowadziłoby się coś jak by chciał kolega Piotr musiałoby to być zupełnie na szaro ( o czarnym kolorze nie wspomnę ) prowadzone. Smutne Panie z US podczas kontroli jednym z pierwszych pytań jakie stawiają - sens ekonomiczny przedsięwzięcia - jak tak zupełnie charytatywnie to dodatkowo VAT, ZUS i inne płacić - szanowny budżet nie odpuści - a w szarej strefie to tylko znajomym, kolegom bo to zaczyna mieć dość ryzykowny charakter

a to tak żeby jeszcze poprzeć słowa Krzysztofa Ch. z którym się w całej rozciągłości zgadzam

buwi777

Żaden

Użytkownik Piotr Waśkiewicz napisał:

Idea znacznie starsza od PRL, ale jej wiek dałoby się jakoś zaczepić w historii (wspólnota pierwotna?). Za to, mówiąć wprost, głupia bezdennie - nie widzę punktu odniesienia. Autorowi i tym którzy go popierają głęboko współczuję. Nie potrafiąc analizować nawet jednego ruchu do przodu, nie da się grać nawet w warcaby.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required