Szkodliwosc akryli raz jeszcze

Sep 05, 2005 Last reply: 20 years ago 9 Replies

Witajcie, Pozwole sobie powtorzyc pytanie - poprzednio zadalem je w innym watku wiec pewnie wieszksc z Was go nie przeczytala. Interesuje mnie szkodliwosc farb akrylowych - bo to ze sa bezzapachowe jeszcze mnie nie przekonuje :) Czy ktos z Was wiec cos o tym? Czy malowanie akrylami rozcienczanymi woda jest 100% bezpieczne dla zdrowia w zamknietym pomieszczeniu?



Maciek



Skoro rozpuszczalnikiem jest woda, to raczej nie mamy do czynienia ze szkodliwymi oparami :D Obecnie wiekszosc nieszkodliwych farb i lakierow np. do uzytku remontowo-mieszkaniowego czyli lakiery do parkietow i emalii do scian to wlasnie akryle. Zastanow sie jaka nieporownywalnie wieksza jest powierzchnia malowania w porownaniu do malowania modelu.

No bardziej mi chodzi o farbe - o rozpuszczalniku napisalem zeby bylo wiadomo ze nie chodzi o rozpuszczalnik do akryli :))

Sluszna uwaga.

Maciek

Mimo wszystko oprócz wody warto u¿yæ i innych rozcieñczalników do akryli. Szczególnie je¿eli malujesz aerografem - mycie go sam± wod± jest niezbyt skuteczne, bêdzie powoli "zarasta³" resztkami farby. Lepiej ju¿ myæ go p³ynem do szyb/spryskiwaczy, a od czasu do czasu zmywaczem do akryli.

Szkodliwo¶æ samych farb jest tu raczej zaniedbywalna.

Ogólnie rzecz ujmując, akryle oparte są na nośnikach rozcieńczanych rozmaitymi alkoholami. Wystarczy popatrzeć na co niektórych osobników, żeby stwierdzić, że picie tychże alkoholi w postaci czystej śmiertelne zdecydowanie nie jest - więc wdychanie w dużo mniejszych stężeniach (nieważne, że przez dłuższy czas, w tzw. międzyczasie organizm ilości wchłonięte unieszkodliwia) jest tym mniej szkodliwe. A osobiście, czasem akryle do aerografu rozcieńczam wodą, czasem rozcieńczalnikiem firmowym, a czasem spirytusem rektyfikowanym 96% wagowych. Substancja i spożywcza, i toksyczna zarazem, zależnie od dawki ;-) pozdr Adam snipped-for-privacy@onet.pl

formatting link

Raz, dwa, trzy, niech no _Adam Śliwiński_ patrzy:

To się tyczy takich byków jak my. Nam niestraszne i olejne. ;) Chodzi jednak o zdrowie żony w ciąży (Maćkowi) albo małego dziecka (mnie). :D

Myslę, że wystarczy malowac w łazience, jeśli wentylacja sprawna :-)

Raz, dwa, trzy, niech no _Adam Śliwiński_ patrzy:

No i jeśli oświetlenie wystarczająco dobre... ;)

Komicznie by musiał taki modelarz z np. czołgiem 1/9 lub 1/16 w znanej nam zbyt dobrze klitce zwanej łazienką jakie wmontowano w nasze bloki z płyty :D

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required