WItam Ile kosztuje godzina pracy w obórce metalu (frazarka tokarka)? Pytam bo zamówi³em kila rzeczy i jak dowiedzia³em siê ile siê p³±ci za godzinê to zblad³em!!! Powiedzcie jak oni siê licz±? Pozdrawiam Bartek
Ile kosztuje godzina pracy na tokarce?
Feb 09, 2008
Last reply: 18 years ago
6 Replies
U¿ytkownik "Bartek" snipped-for-privacy@op.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:fokv5r$lr3$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
Zgadujê : 120 PLN?
+Stefan+U¿ytkownik "Bartek" snipped-for-privacy@op.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:fokv5r$lr3$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
Pracownik pewnie bierze kilkana¶cie z³otych. Ale jeszcze s± koszty ogólne i amortyzacja maszyny.
a) towar kosztuje tyle ile klient jest sklonny za niego zaplacic b) pensja pracownika+narzuty pracownicze+amortyzacja+koszty materialowe [chocby noze] + koszty wydzialowe+koszty ogolnozakladowe+koszty zarzadzania [mercedes prezesa] :-)
J.
Z mojego doświadczenia od 45 (kiepski tokarz w POMie na zdezelowanej maszynie) do 150 (Przyzwoita narzędziownia i tokarka numeryczna). Zależy to też od położenia geograficznego - ceny które podaję dotyczą Warszawy i okolic. Tyle, że cena godziny to nie wszystko - pytanie ile godzin Ci policzą. Często jest tak, że ktoś rzuca stawkę 50zł ale liczy 3x tyle godzin co inni. No i jeszcze sprawa rysunku - jakie tolerancje, jak zwymiarowane. Jeżeli coś wymiarujesz do 2 miejsc po przecinku (nawet bez podanych odchyłek, czyli niby w toleranji warsztatowej) to każdy wykonawca policzy Ci razy 2.
Maciek
Maciek pisze: (Przyzwoita narzędziownia i tokarka numeryczna).
Drodzy Koledzy! Narzędziownia, jak spawalnia, odlewnia, kuźnia,stolarnia, ostrzalnia, ..... to wydział, oddział w którym odpowiednią do jego nazwy technologią wytwarza się półprodukt, produkt. Zatem narzędziownia nie równa się wypożyczalni narzędzi. Tak jak tokarnia, oddział gdzie obrabia sie tylko toczeniem nie jest tokarką, frezernia nie jest frezarką, ostrzalnia nie jest ostrzarką, itd. W oddziale, wydziale narzędziowni wytwarza się, produkuje, naprawia narzędzia, (przyrząd, tłocznik, okrawak, frez, wiertło, to są narzędzia i te są tam właśnie wykonywane). Piszę o tym nie dla tego by się czepiać Pana Maćka, ale dla tego, że ostatnio nie widzę rozróżniania tych dwu oddziałów. Jeden jest wytwarzającym drugi składnicą z której można wypozyczyć narzędzie. A słownictwo którym sie posługujemy powinno być poprawne i jednoznaczne. Czyż nie prawda? Pozdrowienia. W.Kr.
Pisząc ,,narzędziownia'' mam na myśli zakład zajmujący się usługowo wytwarzaniem narzędzi (form, tłoczników). Ostatnio przyjęło się, że wszelkie zakłady usługowo wykonające obróbkę mechaniczną nazywane są ,,narzędziowniami'' choć często wykonują nie narzędzia, a - ogólnie - części maszyn. Oznacza to chyba potencjalną możliwość wykonwyania tego rodzaju prac, i posiadanie parku maszynowego jakim zwyczajowo dysponują narzędziownie w dużych zakładach oraz nastawienie się na jednostkowe zlecenia (w dużych zakładach narzędziownia poza narzędziami często wykonuje drobne jednostowe prace, które wymagały by zaangażowania kilku wydziałów produkcyjnych np.: toczenie + frezowanie + szlifowanie).
Podsumowując - nazwa nie jest może w stu procentach ścisła, ale intuicyjnie zrozumiała. Nie widzę też innego wygodnego określenia tego typu firmy. Nie jest to napewno ,,zakład ślusarski'' bo to raczej miejsce gdzie wytwarza się ogrodzenia przy użyciu pilnika i szlifierki kątowej. Najbliższe było by chyba ,,zakład obróbki mechanicznej'', ale po pierwsze bardzo niewygodne w użyciu, a po drugie nie określa jednostkowego charakteru produkcji który niesie ze sobą nazwa ,,narzędziownia''.
Mam nadzieję, że moje intencje są obecnie jasne.
Pozdrawiam, Maciek
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required