Jak ściągnąć zapieczone łożysko?

Witam, Pralka Polar PS663. Udało się zdjąć krzyżak, ale jedno zajechane łożysko nadal tkwi na wale bębna. Ściągacza chwilowo brak, ale chyba i tak nie
dałoby się go łatwo złapać. Siedzimy i kombinujemy...
Czy grupowa burza mózgów pomoże?
--
Pozdrawiam,
Mateusz Nowaczyk
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Mateusz Nowaczyk pisze:

Penetrator i podgrzewanie. Jeżeli łożysko i tak do wyrzucenia, to można też ciąć.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Gumówka i z dwóch stron przeciąć.
Dum
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Fri, 5 Jun 2009 19:24:01 +0200, "Mateusz Nowaczyk"

Wsrod amerykanskich mechanikow samochodowych popularne jest polewanie coca-cola. To nie zart, zam sprawdzilem probojac odkrecic sruby nie do odkrecenia. Moze w przypadku lozyska tez pomoze
A.L.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
A.L. wrote:

Tutaj patent tez znany. Ale srednio sie oplaca, syfi cukrem (po to jest coca-cola light ;) a chocby w supermarkecie na 'c' mozna kupic 'odrdzewiacz', ktory jest w podobnej cenie* jak cola i bardziej stezony (30% kwasu fosforowego).
*)ciut wiecej, cena podobnego rzedu, pare zl za pol litra.
--
bartekltg
...aby UseNet rósł w siłę a trolle siedziały cicho
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
A.L. pisze:

Z tym że jej własności pod tym względem są i tak dużo gorsze niż jakiegokolwiek dedykowanego preparatu.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Sat, 06 Jun 2009 13:52:05 +0200, Tomasz Pyra

Niestety, nie zgadazm sie. Moje sruby rowno olewaly w40 i podobne rzczy. Moj znajomy mechanik mowi ze jak coca-cola nie pomoze to nic nie pomoze.
Acha, i nie moze byc "diet", musi byc normalna
A.L.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
A.L. pisze:

Bo WD-40 to akurat też nie do końca do tego. Najlepiej mieć po prostu penetrator specjalnie do luzowania takich śrub i to wtedy działa.
Jak się nie ma to można użyć czegokolwiek - zwykła woda też jakoś tam działa i prawdę mówiąc nie jestem przekonany czy nie będzie podobnie skuteczna co cola. Jeżeli woda, to jak się ma możliwość to można też polać wrzątkiem - jest szansa że trochę poruszy konstrukcją od środka z powodu rozszerzalności metalu.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Sat, 06 Jun 2009 08:50:45 -0500, A.L. wrote:

Jeszcze mozna sprobowac plynem hamulcowym.
Ale przypomne trzy prawdy podstawowe:
-nic na sile, wszystko mlotkiem -nie wysilaj sie - wez ciezszy mlotek, -bez mlota nie robota ..
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Tyle że sobie Twój mechanik pogada. Jak coca cola ma spenetrować miedzy zapieczonymi elementami jak nie ma właściwości penetrujących. A jak będzie chociaż trochę tłuste to zadziała jak czysta woda. Odrobina kwasu fosforowego w coca coli też za dużo nie po odrdzewia. Do odkręcania zapieczonych śrub trzeba używać penetrantów potrafiących rozpuścić tłuszcz. Najprostszy i najtańszy, a jednocześnie bardzo skuteczny to zwykła nafta do lampy. Zmoczyć śrubę, owinąć szmatką zmoczoną naftą. Następnego dnia musi się odkręcić. Natychmiast działa tylko palnik do spawania. Każdy preparat potrzebuje czasu. One wszystkie są robione na bazie lekkiej nafty. Tylko różnie się nazywają. I w zależności jak mądrze jest napisane w ulotce to proporcjonalnie więcej kosztują. A wracając do zapieczonego łożyska. Ono nie jest zapieczone. Bo niby jak łożysko zamontowane zgodnie z zasadami sztuki ma się zapiec. W pralce jest pewno ten przypadek osadzania łożysk że ciasno na wałku a luźno w obudowie. Prasa albo dedykowany ściągacz potrzebny a nie chęci i młotek.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Wylej troche coca coli na maske twojego samochodu i poczekaj z pol godziny. Potem poszukaj dobrego lakiernika.
A.L.
P.S> Tylko zeby nie bylo na mnie
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Widzisz coś zapieczonego na masce samochodu? Jakieś łożysko albo śrubę. Dyskusja jest o sposobach luzowania uszkodzonych połączeń a nie o dewastacji maski przez idiotę, bo skoro wiesz że działa to znaczy że wypróbowałeś. Co chcesz udowodnić pisząc bzdurę. Że odszczeknąć się potrafisz. Pokazałeś że potrafisz. Bez związku z tematem napisałeś dwie głupoty. Jedna że jakiś mechanik coś mówi. Różni ludzie mówią różne rzeczy. Jedni mądrze mówią a inni jak Ty i ten mechanik. Jak byś napisał że sam polałeś colą i się odkręciło. To można by podejść do tego z pewną rezerwą. Bo kto wie czy bez polania by się też odkręciło. Na jakiś pogromcach mitów sprawdzali czy cola działa. I nie działała. Druga głupota jaką popełniłeś to zmiana tematu żeby coś udowodnić. Dla mnie udowodniłeś że zbyt mądry nie jesteś. Jak chcesz zniszczyć lakier to gwoźdź lepszy, nie trzeba czekać pół godziny a efekt zawsze 100 procentowy.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Wywali na zom, kupi uywan Miele za 500 z, uywa latami :] Bardziej ekonomiczne, bezgone, nic si nie sypie. Zapominasz e masz pralk ;) Ja tak zrobiem jak zdech mi mao uywany irpl. Nie auj.
Pzdr. L.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
1. WD40 2. Ciąć 3. Pralkę na szrot.
8-)
MJ
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Michal Jankowski wrote:

Dzięki, Penetrator nie pomógł, a punkt 2. został pominięty, gdyż koszt odpowiedniego narzędzia znacząco przekraczał koszt kolejnej pralki :) Będzie następna PS-ka (z jakimś tam defektem elektryki), a ta "na kanibala", bo ma stosunkowo sporo nowych części, mimo "81" na tabliczce :)
--
Pozdrawiam,
Mateusz Nowaczyk
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

WD to water displacement a nie smar, nawet działa odwrotnie na dłuższą metę bo wypłukuje inne smary (choć wodę wypiera też)
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Ktos proponowal uzycie zamiast smaru? Nie zauwazylem.
MJ
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

slowo nie padlo ale jesli srodek nie demontuje spomiedzy powierzchni tlenkow i soli to musi pelnic role smarowidla, no i w swiadomosci mnostwa ludzi wd funkcjonuje jako smar wlasnie
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
63. Uda�o si� zdj�� krzy�ak, ale jedno zajechane �o�ysko > nadal tkwi na wale b�bna. �ci�gacza chwilowo brak, ale chyba i tak nie > da�oby si� go �atwo z� apa�. Siedzimy i kombinujemy... > > Czy grupowa b urza m�zg�w pomo�e? > > > -- > Pozd rawiam, > Mateusz Nowaczyk

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.