Kotwienie w ziemi

May 20, 2009 Last reply: 17 years ago 26 Replies

Witam,



Robie sobie taki maly dzwig (nic wielkiego, patyk z zawiasami, podparte ramie, udzwig 200-300 kg (jak dam solidniejszy zlom, wtedy 2 tony), wyciagarka reczna, lancuchowa.



Mam tylko problem z odciagami, które beda trzymac ten patyk. Nie wiem mianowicie, jak w pewny sposob zakotwic je w ziemi, zeby sie nie obluzowywaly podczas zabawy z przenoszeniem ciezarow. Betonowanie nie wchodzi w gre. Mam pare ciezkich kamieni, ale dzwig bedzie m.in. sluzyl wlasnie ich przenoszeniu. Nie mam tez drzew, do ktorych moglbym doczepiac liny.



Nawet nie wiem, jak taka kotwa powinna wygladac. W zeszlym roku zrobilem takie 'sledzie' ze zbrojeniowki dwudziestki, dlugosci po 30 cm i musze powiedziec, ze w paszczystej glebie maja one trudnosci z utrzmaniem plandeki na samochodzie :(



Poradzcie, jakie zrobic kotwy i jak je mocowac w gruncie.



pozdrawiam pluton



Baloniarze mają takie wielkie korkociągi, jeden się na tym kładzie, drugi wkręca w ziemię. Na oko ze sprężyny resorowej z ciężarówki. Konrad

Mo¿e takie przeno¶ne prosiaki? Jak do boi. Betonowe odlewane kostki 40x40x40 cm z uchem do mocowania liny czy innego odci±gu. dodatkowo przez wysoko¶æ prosiaka lub na ukos rura. Wykoaæ dziurê dajmy na to 80 cm g³êbok±, wrzuciæ prosiaka, przez rurê wbiæ kotwê z odpowiednio d³ugiego prêta i zasypaæ na czas prac lub przywaliæ kamieniami. Roboty trochê jest ale wydaje siê ¿e kilka takich odci±gów i powinno wytrzymaæ

Idac dalej tym tropem - kiedys ktos oferowal cos co nazywalo sie chyba "sejf plazowy". Do zakotwienia tego w piachu sluzyl dlugi pret, ktory na dole mal cos w rodzaju wiertla/swidra w ksztalcie dysku (w najwiekszym uproszczeniu jeden zwoj gwintu) - dzieki temu latwo sie to wkrecalo w piasek ale nie mozna bylo tego wyrwac (ew. zlodziej musialby to wykrecic)

Pozdro

Maseł

I do tego maly dzwig, zeby je przenosic ? :) Zartowalem, powinno dac rade.

Dzieki. Ten dzwig bedzie co prawda czesto przestawiany, ale moze uda sie tak rozplanowac polozenie prosiakow, zeby je wykorzystac w kazdym polozeniu dzwigu.

Takie prosiaki to sa gdzies gotowe do kupienia ?

pozdrawiam pluton

drugi wkrêca w ziemiê. Na oko ze sprê¿yny resorowej z ciê¿arówki.

Dzieki, sprawdze i poszukam.

pozdrawiam pluton

Nie wiem. U nas w klubie zawsze takie prosiaki do kotwiczenia bojek robili¶my sami w takiej formie - skrzynce o boku trapezu zbitej z drewna.

Brzmi ciekawie. Tylko trzeba by zadbac, aby ten swider byl wystarczajaco mocny, zeby sie nie zginal, inaczej sam go nie wykrece po robocie :)

pozdrawiam pluton

U¿ytkownik "pluton" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:gv0dnk$5nc$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Kupiæ w sklepie ¿eglarskim kotwy do kotwiczenia jachtu na brzegu. To taka nieco wiêksza wersja korkoci±gu... :-)

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.

z całym szacunkiem, już chyba lepiej favier + kabestan + handszpaki opatrzone szantymenami. Mój pies (27 kg) jest w stanie samodzielnie wyciągnąć taką kotwę (wkręconą do końca) z gliniastej, przerośniętej trawą, ciężkiej ziemi. A raz zwiało mnie na środek jeziora, bo przycumowałem do dwóch takich kotew. Teraz rdzewieją w piwnicy, nie sądzę żebym znalazł kiedyś dla nich jakiekolwiek sensowne zastosowanie...

Witam,

Po przeczytaniu wszytkich podpowiedzi wpadlem na jeszcze jeden pomysl. Polega on na zrobieniu podporki w formie scietego ostroslupa prostokatnego (kwadratowego) z profili 30x30x2. Podstawa dolna, kwadratowa, o boku okolo jednego metra, wysokosc do okolo polowy patyka dzwigu ( 230 cm) , scieta podstawa gorna tak dobrana, zeby w miare ciasno obejmowala patyk (powiedzmy tolerancja 1 mm). Na profile tworzace podstawe dolna moglbym polozyc kilka bloczkow betonowych,po stronie przeciwnej do ramienia dzwigu. Z profilami powinienem sie zmiescic z 100 pln.

Co Wy na to ?

pozdrawiam pluton

formatting link
to kotwica u¿ywana przez ofro³dowców jak nie ma drzewa ¿eby zmotê przyczepiæ i wytargaæ z b³ota.

w google wpisz "offroad kotwica" bêdzie wiele fotek.

Pozdrawiam

Jacek

A mozesz to narysowac - w szczegolnosci uwzgledniajac dlugosc ramienia tego dzwigu i max ciezar, ktory chcesz na tym powiesic? (bo jak to czytam, to mi sie to juz w myslach przewraca ten dzwig na Ciebie - a z punktu widzenia tej grupy - byloby troche szkoda, gdyby tak sie stalo...)

IMHO - budujesz hustawke, gdzie na krotszym ramieniu chcesz polozyc kilka cegiel, a na dluzszym chcesz powiesic blok silnika od swojego mercedesa (czy czym tam jezdzisz...). Osią obrotu jest tu krawedz podstawy przeciwna do tej na ktorej chces budowac domki z cegielek...

Pozdro

Maseł

Hmmm - w tym przypadku na drugim koncu jest wyciagarka. Watpie, zeby Pluton byl w stanie sam naciagnac sznurki od swojego masztu (dzwigu) na tyle mocno, aby ta kotwica wbila sie stabilnie w ziemie. Z reszta - tu tez podejrzewam, ze ta kotwica wymaga wspolpracy dwoch ludzi (i zastanawiam sie, czy byly przypadki, ze jednak nie dosc mocno wbila sie w ziemie? Widok takiej kotwicy mknacej w strone landrowera mogl byc dla kierowcy niezapomnianym przezyciem - o ile przezyl)

Pozdro

Maseł

Poslalem szkic na priva. Ramie - maks 2 metry, udzwig: maks 300 kg.

Na dluzszym powiesze taczke z glinopiachem i bede ja wyciagal z 3-metrowego wykopu za pomoca recznej wyciagarki lancuchowej.

Osia obrotu sa 2 zawiasy na patyku, tak jak tu:

formatting link
ZNACZNIE solidniejsze (tak patyk jak i zawiasy)

pozdrawiam pluton

Je¿eli ona jest (ta kotwica) samowbijaj±ca (tzn. zaglebia sie w ziemie kiedy ktos na niej stanie a z drugiej strony ciagnie ja wyciagarka ) - to istotnie nie dam rady.

Pozdrawiam pluton

Pisalem o osi obrotu hustawki (a dokladniej wywracania sie Twojego dzwigu) Czyli (w duzym uproszczeniu):

- 1 metr od krawedzi "wywracania" swojej podstawy chcesz polozyc cegly

- 1,5 metra od tej krawedzi (ale z drugiej strony) chcesz powiesic ciezar

To jusz wiesz jak mocno musisz to obciazyc, aby sie nie wywracalo. reszta wydaje sie OK. Teraz jeszcze pomysl ile tych cegiel wchodzi na

300kg i pomysl jak tu umocujesz na krawedzi przeciwnej do podnoszonego ciezaru...

Pozdro

Maseł

Tlumaczac na polski: kaloryfer, kierat zona i dzieciska i Pluton jako poganiacz...

27 kg, to jak spi, jak ciagnie sznurek - to pewnie sporo wiecej (zwlaszcza, ze pewnie nie ciagnal "statycznie", tylko bardzo "dynamicznie" - znaczy sie szarpal po prostu)

Pozdro

Maseł

no, to są szczegóły techniczne. Jeśli p. t. Rodzina Plutona potrafi do taktu wykonywać szanty, to czemu nie...

te 27 kg to dla unaocznienia że to pies wagi średniej, nie żaden mastiff. I nawet nie szarpał specjalnie. To zresztą mało istotne, chciałem tylko przestrzec szanownych Kolegów przed zbyt poważnym traktowaniem tych kotew. Ja się już naciąłem. A wyrwanie cum to pikuś w porównaniu z wyrwaniem odciągów dźwigu.

Zrób taką podstawę żeby środek ciężkości nie wyszedł poza nią. Wtedy żadne kotwy nie są potrzebne.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required