Może głupie pytanie..test zderzeniowy pojazdu elektrycznego;))

Witam
tak mi przyszło do głowy...jeżeli w pojeździe elektrycznym umieszczę w
środkowym tunelu akumulatory..tak ok 140 kg jeden za drugim i nastapi
zderzenie z innym pojazdem tak, że wszystkie akumulatory wypadna przednia
częścią...;)) to jak to by sie miało do energii uderzenia działającej na
kierowcę ( klatka bezpieczeństwa)..czy akumulatory i ich masa pomogłyby
ograniczy..rozproszy energie uderzenia??
Pomijam przepisy drogowe, homologacjie itp..tak z ciekawości...
pozdrawiam
Wiesiek
Olsztyn
PS. Przyjmijmy że masz akumulatorów 140 kg jest ok 25% masy całkowitej
pojazdu z kierowcą...
Reply to
RW
Loading thread data ...
Czeœć,
takimi zagadnieniami w bezpieczenstwie samochdow zajmuje sie dzial energy menagment, taki mechanizm moze zadzialac jesli zostanie to zrobione w sposób kontrolowany, akumulatory musza miec miejsce zeby sie przemiescic i musza byc podparte oksztalcalna przeszkodš. Energia zużytkowana na odksztalcenie przeszkody jest obcienta z energi dzialajacej na pojazd i kierowce.
Michal
Reply to
Michal Kaskosz
Użytkownik "Michal Kaskosz" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:dglo1p$45b$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Nie jestem fachowcem, ale załóżmy, że będzie miejsce na przemieszczenie...np. lekka ścianka i przebiją się przez nią do przodu łacznie z wypadnięciem z pojazdu ( będa na tyle nisko że będzie ewentualnie miejsce) czyli w chwili uderzenia nastapi gwałtowne bezwładnościowe wyrzucenie 25% masy z pojazdu...co to może dac dla ochrony kierowcy? Moze ktos policzy...energia kinetyczna pojazdu o masie np 500 kg, predkosc 40 km/h, uderzenie z nieruchomą przeszkodą , wyrzucenie akumulatorów o masie 125 kg (25%) Jakie siły..przyśpieszenia zadziałaja na człowieka o masie np. 90 kg?? Jakie skutki? Załóżmy brak strefy zgniotu.
pozdr
Wiesiek
Reply to
RW
Użytkownik "Michal Kaskosz" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:dglo1p$45b$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Jeju, to rzeczywiście rewelacyjne rozwiązanie...zostawi z metr do 1,5 metra przestrzeni przed akumulatorami...i oprzec to na takiej długiej spręzynie...przyjmie energię...i wystrzeli do tyłu;))) genialne;)))...ale naprawde coś w tym jest...no i kolejna zaleta pojazdu na prąd;)
Reply to
RW
Nie do konca sprezyna sie nada ... ale to juz czas na dyskusje na priv
Pozdrawiam M mkaskosz>wytnij snipped-for-privacy@poczta.onet.pl -
Reply to
Michal Kaskosz
Użytkownik "RW" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:dglovm$r9e$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
W pierwszym przybliżeniu możesz przyjąć, ze po prostu uderzasz lżejszym o te akumulatory pojazdem.
Reply to
Robert Tomasik
Użytkownik "Robert Tomasik" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:dgml2h$jhh$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...
Tak..chyba to prawda.... :(
Wiesiek
Reply to
RW
Od strony bezpieczestwa kierowcy tego pojazdu patrzac - zadna roznica. I tak trzeba zatrzymac jego.
Od strony konstruktora klatki - pewien zysk, mzoe byc slabsza, bo musi zatrzymac mase pomniejszona o akumulatory.
Od strony drugiego pojazdu .. na ladny taran sie w niego wbije. Beda duze straty. No chyba ze to akumulatory popekaja i obryzgaja wszystko i wszystkich kwasem.
Od strony prawnej .. zahamujesz ostro czy w kraweznik trafisz, a potem trzeba bedzie odpowiadac za straty spowodowane wylatujacymi akumulatorami :-) Zabic chyba nie zabija, ale polamac moga.
J.
Reply to
J.F.
Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...
To kwestia czujnika, albo wytrzymałości mechasnicznej ściany trzymajacej akumulatory...przecież poduszki nie strzelaja przy hamowaniu;))
Reply to
RW
Użytkownik "RW" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:dgmmk9$bh7$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
A teraz mam więcej czasu, wiec drugie przybliżenie. :-)
Akumulatory w pojeździe wliczasz do ogólnej masy układu, czyli o ile będzie to dobrze zaprojektowane, to bardziej zostanie wyhamowany pojazd uderzający w nasz pojazd elektryczny. Zaś nie wlicza ich masy do bezwładności pojazdu elektrycznego. Moim zdaniem akumulatory trzeba by było w tym wypadku potraktować jako ruchomą masę naciskającą na pojazd elektryczny od tyłu.
sprężyna akumulatory \ ___/ | pojazd | |\/\/\/\/|___| | |_________|\/\||\/\|______________| O O O O -----> <------------
Pytanie, czy wystarczy przyjęcie podparcia akumulatorów oraz zderzaków sprężyną. Moim zdaniem nie i trzeba by było założyć również tłumienie. W konsekwencji wydaje mi się, że taki układ jest mniej korzystny dla pojazdu elektrycznego, bowiem spowoduje on większe przyspieszenie skierowane ku tyłowi samej ramy (więc i pasażerów) niż przy sztywnym zamocowaniu akumulatorów.
Poza tym istnieje realne niebezpieczeństwo, że akumulatory wędrując po pojeździe mogą spowodować iskrzenie, co może spowodować pożar.
Reply to
Robert Tomasik
Użytkownik Robert Tomasik napisał:
hm.. dla bezpieczeństwa istotne jest chyba zeby to czlowiek nie "zatrzymal" zaraz po udezeniu. Takie latajace akumulatory poprawia bezpieczenstwo - pasazerow drugiego pojazdu oraz samych akumulatorow.. natomiast przyczynia się do szybszego zatrzymania pasazerow pojazdu z akumulatorami co na zdrowie raczej im nie wyjdzie...
Reply to
invalid unparseable
A moze kolega przedstawic rozumowanie z ktorego tak wyszlo, jestem ciekaw
M.
Reply to
Michal Kaskosz
Użytkownik "Michał Kaskosz" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:dgrqg4$8t6$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Zakładając, ze akumulatory są luźne, to po prostu nasz pojazd elektryczny należy potraktować jako lżejszy o ich masę. Jako lżejszy przy tej samej sile skierowanej ku tyłowi będzie miał większe opóźnienie, co wynika z prawa Newton'a. Oczywiście faktycznie te akumulatory luźne całkiem nie są, więc z kolei przyłożą skierowaną ku przodowi jakąś tam siłę, ale będzie to mniejsza siła od ich pełnej bezwładności.
Reply to
Robert Tomasik
Jak motocyklista trafi pieszego to raczej nie ma znaczenia czy miał teczkę z cegłą w srodku czy gazete w garści. Liczy się opóżnienie a nie to czy mu coś z ręki wypadnie. Powyzej pewnych granicznych przeciążeń obrywają się narzady wewnętrzne. Jedyną metodą jest albo zrobienie przodu na 10 metrów żeby miało sie co giać albo odlanie karoserii ze staliwa. Tomek
Reply to
Tomek

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.