Może głupie pytanie..test zderzeniowy pojazdu elektrycznego;))

Sep 18, 2005 Last reply: 20 years ago 13 Replies

Witam



tak mi przyszło do głowy...jeżeli w pojeździe elektrycznym umieszczę w środkowym tunelu akumulatory..tak ok 140 kg jeden za drugim i nastapi zderzenie z innym pojazdem tak, że wszystkie akumulatory wypadna przednia częścią...;)) to jak to by sie miało do energii uderzenia działającej na kierowcę ( klatka bezpieczeństwa)..czy akumulatory i ich masa pomogłyby ograniczy..rozproszy energie uderzenia?? Pomijam przepisy drogowe, homologacjie itp..tak z ciekawości...



pozdrawiam



Wiesiek Olsztyn



PS. Przyjmijmy że masz akumulatorów 140 kg jest ok 25% masy całkowitej pojazdu z kierowcą...



Czeœć,

takimi zagadnieniami w bezpieczenstwie samochdow zajmuje sie dzial energy menagment, taki mechanizm moze zadzialac jesli zostanie to zrobione w sposób kontrolowany, akumulatory musza miec miejsce zeby sie przemiescic i musza byc podparte oksztalcalna przeszkodš. Energia zużytkowana na odksztalcenie przeszkody jest obcienta z energi dzialajacej na pojazd i kierowce.

Michal

Użytkownik "Michal Kaskosz" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:dglo1p$45b$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Nie jestem fachowcem, ale załóżmy, że będzie miejsce na przemieszczenie...np. lekka ścianka i przebiją się przez nią do przodu łacznie z wypadnięciem z pojazdu ( będa na tyle nisko że będzie ewentualnie miejsce) czyli w chwili uderzenia nastapi gwałtowne bezwładnościowe wyrzucenie 25% masy z pojazdu...co to może dac dla ochrony kierowcy? Moze ktos policzy...energia kinetyczna pojazdu o masie np 500 kg, predkosc 40 km/h, uderzenie z nieruchomą przeszkodą , wyrzucenie akumulatorów o masie

125 kg (25%) Jakie siły..przyśpieszenia zadziałaja na człowieka o masie np. 90 kg?? Jakie skutki? Załóżmy brak strefy zgniotu.

pozdr

Wiesiek

Użytkownik "Michal Kaskosz" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:dglo1p$45b$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Jeju, to rzeczywiście rewelacyjne rozwiązanie...zostawi z metr do 1,5 metra przestrzeni przed akumulatorami...i oprzec to na takiej długiej spręzynie...przyjmie energię...i wystrzeli do tyłu;))) genialne;)))...ale naprawde coś w tym jest...no i kolejna zaleta pojazdu na prąd;)

Nie do konca sprezyna sie nada ... ale to juz czas na dyskusje na priv

Pozdrawiam M mkaskosz>wytnij snipped-for-privacy@poczta.onet.pl

-

Użytkownik "RW" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:dglovm$r9e$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

W pierwszym przybliżeniu możesz przyjąć, ze po prostu uderzasz lżejszym o te akumulatory pojazdem.

Użytkownik "Robert Tomasik" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:dgml2h$jhh$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Tak..chyba to prawda.... :(

Wiesiek

Od strony bezpieczestwa kierowcy tego pojazdu patrzac - zadna roznica. I tak trzeba zatrzymac jego.

Od strony konstruktora klatki - pewien zysk, mzoe byc slabsza, bo musi zatrzymac mase pomniejszona o akumulatory.

Od strony drugiego pojazdu .. na ladny taran sie w niego wbije. Beda duze straty. No chyba ze to akumulatory popekaja i obryzgaja wszystko i wszystkich kwasem.

Od strony prawnej .. zahamujesz ostro czy w kraweznik trafisz, a potem trzeba bedzie odpowiadac za straty spowodowane wylatujacymi akumulatorami :-) Zabic chyba nie zabija, ale polamac moga.

J.

To kwestia czujnika, albo wytrzymałości mechasnicznej ściany trzymajacej akumulatory...przecież poduszki nie strzelaja przy hamowaniu;))

Użytkownik "RW" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:dgmmk9$bh7$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

A teraz mam więcej czasu, wiec drugie przybliżenie. :-)

Akumulatory w pojeździe wliczasz do ogólnej masy układu, czyli o ile będzie to dobrze zaprojektowane, to bardziej zostanie wyhamowany pojazd uderzający w nasz pojazd elektryczny. Zaś nie wlicza ich masy do bezwładności pojazdu elektrycznego. Moim zdaniem akumulatory trzeba by było w tym wypadku potraktować jako ruchomą masę naciskającą na pojazd elektryczny od tyłu.

sprężyna akumulatory \ ___/ | pojazd | |\/\/\/\/|___| | |_________|\/\||\/\|______________| O O O O -----> <------------

Pytanie, czy wystarczy przyjęcie podparcia akumulatorów oraz zderzaków sprężyną. Moim zdaniem nie i trzeba by było założyć również tłumienie. W konsekwencji wydaje mi się, że taki układ jest mniej korzystny dla pojazdu elektrycznego, bowiem spowoduje on większe przyspieszenie skierowane ku tyłowi samej ramy (więc i pasażerów) niż przy sztywnym zamocowaniu akumulatorów.

Poza tym istnieje realne niebezpieczeństwo, że akumulatory wędrując po pojeździe mogą spowodować iskrzenie, co może spowodować pożar.

Jak motocyklista trafi pieszego to raczej nie ma znaczenia czy miał teczkę z cegłą w srodku czy gazete w garści. Liczy się opóżnienie a nie to czy mu coś z ręki wypadnie. Powyzej pewnych granicznych przeciążeń obrywają się narzady wewnętrzne. Jedyną metodą jest albo zrobienie przodu na 10 metrów żeby miało sie co giać albo odlanie karoserii ze staliwa. Tomek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required