No tak, to sporo wyjaśnia. Np. dlaczego gwinty w nakrętkach
> napinających są dość krótkie.
Masz na myśli nakrętki kontrujące? Po pierwsze one nie przenoszą zasadniczego obciążenia tylko dają niewielką siłę zapewniającą niewypadnięcie ze stożka tarcia, po drugie one nie widzą przeciążeń w połączeniu, a po trzecie naprężenie w nich nie jest "load controlled" tylko "displacement controlled", więc im nic się nie stanie. Chyba że operator klucza założy na niego dwumetrową rurę i zniszczy nakrętkę siłą swoich argumentów zanim jeszcze dojdzie do jakiejkolwiek eksploatacji połączenia... Konrad