Kurciok napisał(a):
Powiedzmy że mam czarne poczucie humoru i śmieszy mnie to (z całym
> szacunkiem dla osób które tam zginęły lub straciły kogoś bliskiego) że
> codziennie umierają z głodu tysięce osób na świecie (w związku z tym nic się
> nie robi), a gdy zginie 65 bo dach się zawali to jest wielka afera (i
> nawoływanie do odśnieżania wszystkiego co się rusza). To odśnieżanie z kolei
> narobi IMHO więcej złego niż dobrego bo ludzie zaczną obrywać spadającymi
> soplami z dachów, zaczną z nich spadać sami, w rezultacie akcji odśnieżania
> dachów zginie w ciągu 10 lat więcej osób niż 65. A za pieniądze wydane na
> odśnieżanie dachów można by w ciągu 10 lat kilkanaście tysięcy ludzi
> uratować.
Heh, ciekawe, ale IMHO za bardzo się ocierasz o odwieczny problem "a gdyby na jeden dzień wstrzymać światowe zbrojenia, to Etiopia żyłaby w dostatku przez 3 lata". Tym bardziej, że to była tragedia lokalna(w Polsce) a nie światowa. Zauważ,że gdy jest powódź w Indonezji to nikt w Polsce nie buduje muru z antypowodziowych worków. Tak samo u nas nie projektuje się budynków odpornych na trzęsienie ziemi jak w Japonii. A tak na marginesie, to popełniłeś straszną niesprawiedliwość wobec ludzi dobrej woli twierdząc, że "ze światowym głodem nic się nie robi". Pilu