W układach w.cz. (radiotechnika) prawie cały prąd płynie tylko po
> powierzchni, więc przewody się srebrzy.
Dla każdej częstotliwości występuje ten efekt, zależy też od materiału. Dla 50 Hz głębokość wnikania prądu w miedzi wynosi 10mm ;)
W układach w.cz. (radiotechnika) prawie cały prąd płynie tylko po
> powierzchni, więc przewody się srebrzy.
Dla każdej częstotliwości występuje ten efekt, zależy też od materiału. Dla 50 Hz głębokość wnikania prądu w miedzi wynosi 10mm ;)
Grubego drutu to przede wszystkim tak nie wygniesz, albo niewiele razy.
No ale w drukarkach czy dyskach nie ma miedzianej linki, tylko sa sciezki na folii :-)
J.
Mirek <pisz snipped-for-privacy@dionizos.zind.ikem.pwr.wroc.pl> napisał(a):
Ale dla żelaza to zaledwie 2,4 mm .
Ciekawe od kiedy to budowlańcy w Polsce robią?
WM
No właśnie nie rozumiesz ;) to nie ma nic wspólnego ze zjawiskiem wypierania prądu. Dzięki temu połączeniu masz niższą rezystancję uziomu (dla fundamentów), niższą rezystancję pętli uziemnienie, oraz zabezpieczasz się przed przenoszeniem napięć rażeniowych po całej (dość dobrze przewodzącej dzięki zbrojeniu) konstrukcji. Przy 50Hz zjawisko wypierania prądu zaczyna być istotne dopiero w torach wielkoprądowych.
Grzegorz Krukowski snipped-for-privacy@op.pl napisał(a):
Czy ja pisałem, ze ma to cos wspólnego z wypieraniem? Pisałem o proximity effect.
Kiedyś prowadziłem pomiary na stole laboratoryjnym i czasem pojawiały się zakłócenia o częstotliwosci sieci 50Hz. Po pewnym czasie zauważyłem, że znikają one, gdy dotknę metalowego obramowania, ktore miał stół. W uziemionych przewodnikach nie indukuje się napięcie.
WM
Mały ,,test uściślający''.
Czy ,,proximity effect'' zachodzi gdy mamy dwie szyny wiodące prąd w tym samym kierunku i następuje pozorne zwiększenie impedancji szyn? Jak tak to to jest to samo co ja miałem na myśli mówiąc ,,zjawisko wypierania prądu'', a widzę że w literaturze spotyka się określenie ,,zjawisko zbliżeniowe''.
Jeżeli mówimy o tym samym to wytłumacz mi, jaki jest związek ,,proximity effect'' z uziemnianiem zbrojenia.
Grzegorz Krukowski snipped-for-privacy@op.pl napisał(a):
To zjawisko jest bardziej ogólne, bo np. obejmuje również prady wirowe. Dałem wcześniej linka do wiki, włącz sobie tłumacza.
WM
Ach, to jest oczywiste, ale mógłbyś odpowiedzieć na pytanie, co łączy ,,proximity effect'' z uziemnianiem uzbrojenia? Bo jak na razie bezsensownie czepiasz się definicji nie chcąc wyjaśnić jak doszedłeś do tego wniosku. IMHO palnąłeś głupotę i nie chcesz się do tego przyznać, ale może ja czegoś nie wiem - a z chęcią się dowiem.
Tak, ale tutaj raczej nie chodzi o w.cz (ale ja akurat nie robię w tej działce, więcz raczej). Czemu - jak zastąpisz kilka drutów paskiem folii to sytuacja się pogorszy, gdyż indukowane prądy wirowe (p. w. )będą mogły hulać po całym przekroju drutu, a w izolowanych przewodach są ,,poszatkowane'' i nie generują się tak mocno jak w większym przekroju. Oczywiście, jak duże p. w. indukują się w przewodzie nawojowym zależy również od kształtu przewodu - są na to odpowiednie formułki, można je znaleźć w książkach o projektowaniu transformatorów.
W trafach średniej i dużej mocy, pracujących przy częstotliwościach przemysłowych folię używa się z reguły wtedy, gdy potrzeba stosunkowo niewielkiej ilości zwojów, szczególnie gdy wymagane są duże przekroje przewodów, np. kilkanaście drutów równolegle. Uzyskuje się wtedy lepsze wykorzystanie okna trafa, oraz, do pewnego momentu, tak wykonane uzwojenie jest tańsze, niż nawijane tradycyjnie.
Grzegorz Krukowski snipped-for-privacy@op.pl napisał(a):
Myśl kolego, po co dałem przykład ze stołem laboratoryjnym? Myślisz, że zamieścilem go tam bez powodu i dlatego zignorowałeś? Połączenia wyrównujące napięcia metalowych elementów, zmniejszają zakłócenia likwidując skutki sprzężeń elektromagnetycznych czyli np. ,,proximity effect''. W mojej firmie elektronicy łączą z masą każdy osobny metalowy element wyrobu. Zapamiętaj to sobie, bo widzę, że nie doceniasz problemu.
Może na początek skończ z tym prokuratorskim tonem.
Wróćmy do poprzedniego tekstu. Rysunek dla przypomnienia tematu:
Tymczasem w poradniku piszą inaczej:
''Zastosowanie połączeń wyrównawczych ma na celu ograniczenie do wartości dopuszczalnych długotrwale w danych warunkach środowiskowych napięć występujących pomiędzy różnymi częściami przewodzącymi. ''
Tam znajdziesz i inne informacje, ja już EOF
WM
Zakłócenia tak, w szczególności np. pojemnościowe i ,,wiszące potencjały'' jakim był nieuziemniony metalowy stół. Na pewno nie ,,proximity effect'' (z zastrzeżeniem, że stół po uziemnieniu mógł robić za uziemniony ekran i wtedy rzeczywiście tłumił pole magnetyczne).
Gdybyś cokolwiek wiedział o czym piszesz, to byś wiedział, że napisałeś to samo co ja.
Na całe szczęście widzę że się nie znasz, więc specjalnie dla ciebie - efekt zbliżenia, zjawisko wypierania prądu i zjawisko naskórkowości, to de facto to samo - pod wpływem obcego pola magnetycznego (np. od sąsiedniego przewodu) lub własnego (wypieranie prądu w silnikach głębokożłobkowych, efekt naskórkowości dla wysokich częstotliwości) w przewodniku indukują się prądy wirowe, które zakłócają ,,naturalny'' rozpływ prądu w przewodniku (np. prąd płynie tylko po powierzchni przewodu) co daje efekt pozornej zmiany jego rezystancji. Tylko tyle.
Ejze, aby na pewno wiesz czo piszesz ?
A czemu lacza ? I jakie wyroby robia
J.
J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):
Patrz punkt 2.1
WM
Użytkownik "WM " snipped-for-privacy@NOSPAM.gazeta.pl>
Czyli lacza, bo tak przepis/instrukcja nakazuje, nie majac pojecia czy to cos daje :-)
Wydaje mi sie ze kiedys bylo to podyktowane wzgledami bezpieczenstwa - gdyby w srodku jakis kabel sie urwal, to nie ma prawa sie pojawic napiecie na obudowie.
I znow wydaje mi sie - ale dawniej chyba w niektorych klasach izolacji bylo dopuszczalne nieuziemienie metalowej obudowy .
J.
Użytkownik "Grzegorz Krukowski" snipped-for-privacy@op.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...
Akurat pole magnetyczne jest rozlozone wzdluz zwoju, wiec nie powinno generowac pradow wirowych.
Aczkowiek pamietam taki post ze ktos nawinal folia na rdzeniu ze szczelina .. i ujrzal piekny przetop w poblizu szczeliny :-)
Tak to przy w.cz jest, ze ilosci sa niewielkie.
J.
WM podał słuszną regułę uziemniania (czy też ustalania potencjału) wszystkich przewodzących elementów biernych ze względu na zakłócenia. O ile konstruktor nie strzelił sobie w stopę robiąc piękne pętle uziemnienia, które działają jak anteny generując jeszcze większe zakłócenia, to takie uwspólniania potencjału nigdy nie szkodzi a pozwala uniknąć ciężkich do znalezienia źródeł zakłóceń. Ty opisujesz za to regułki dot. ochrony przeciwporażeniowej, gdzie w zależności od rodzaju sieci, stopnia ochrony/klasy izolacji wszystkie dostępne przewodzące części powinny być lub nie uziemnione, ale ze względu na inny paragraf niż WM. I może się zdażyć że z punktu widzenia kompatybilności powinno być tak a ochrony inaczej ;)
Wskazówka: A o jakich fajnych zjawiskach kłócę się z kolegą WM powyżej ;)
No, np. 100kVA mocy ma zasilać prostownik na 12V, a napięcie na zwój rzędu 4-5V. Isotnie 50Hz w.cz. ;)
Użytkownik "Grzegorz Krukowski" snipped-for-privacy@op.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...
Tylko ze ten jego papier daje raczej bardzo ogolne wytyczne, wiec petli moze powstac sporo.
Jak najbardziej moze sie zdarzyc.
J.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required