Zastanawiam się nad zwiększeniem wydajności cięcia trawy w robocie koszącym w zależności od użytych liczby noży. To własny projekt kosiarki (szczegóły
http://31.182.124.137/bins/blades.jpg Z lewej najpopularniejszy, występujący czasem w wersji z 4, 6 lub nawet 8 nożami. Typ z prawej częściej spotkać można w luksusowych kosiarkach (np. Ambrogio), występuje też w wersji z większą liczbą ramion.
Tarcza pierwszego typu obraca się najczęściej w zakresie 2800-3000 RPM, tracza typu drugiego 3500-4000 RPM. Średnice tarcz są od 18cm do
30cm w zależności od modelu kosiarki.
Pytanie będzie na razie oparte o typ tarczy z lewej. Noże do tego typu wymienia się wg zaleceń producentów od 2 do 4 tyg. Jest to trochę męczące ponieważ wymaga to odkręcania n-śrub. Noże są cienkie i bardzo ostre. Ostrzenie ich mija się z celem, ponieważ fabrycznie mają utwardzoną powłokę, zachowują ostrość dłużej. Po przeszlifowaniu ich ostrość jest bardzo krótka. Z mojego doświadczenia z ostrzeniem wynika, że właściwe jak zacznie się je ostrzyć to trzeba już ostrzyć codziennie (nowe 2 tyg dają radę), tzn. po każdym pełnym dniu pracy. Do tego dochodzi niewygodny ich demontaż do ostrzenia. Dlatego szukam sposobu na jak najdłuższe a zarazem skuteczne cięcie.
Czy zwiększenie liczby noży ma jakiś sens w zwiększeniu czasu skuteczności cięcia (czyli jak długo cięcie będzie ostre a nie tylko głaszczenie) oprócz marketingowego ("ta kosiarka jest lepsza bo ma 8 zamiast 3 noży")? Przecież nóż wiruje, tylko obroty zależą od częstości się jego pojawienia w miejscu cięcia. Jak dotąd stosowanie
3 a nie 1 noży było dla mnie logiczne jedynie z powodu dobrego rozłożenia wirujących mas bez wibracji, równie dobrze można by było użyć 2. Ale widziałem też tarcze z 8 nożami czy nawet z 12 (!).