oru Java 350 Perak

May 30, 2024 Last reply: 2 lata temu 1 Replies

Dobry wieczór!



Konsekwencje importu: Niektóre motocykle zachwycają pod względem stylistycznym. Jednak jestem też świadomy konsekwencji jakie ze sobą niesie kupowanie produktów z importu. Mówimy tu o kupowaniu "wer. eksportowych" jakie się "daje" krajom za granicą. Wer. eksportowe obejmują też licencję na produkcję w kraju (w tym przypadku w odmianie doktryny "Made In India"). Przedstawię problem na przykładzie czeskiego motoru Java 350 Perak. Jest on produkowany na licencji w Indiach. Na pocz. jednak trochę ideologicznego wkładu. Cytat z mojej Ideologii Geniuszy-Mocarzy:



"Wszystkie importowane produkty są w wer. eksportowych, czyli uproszczonych i trujących ciało lub umysł."



Jak to możliwe? No jest to proste: bogacze zostawiają dla siebie i dla swoich ludzi to co najlepsze a innym dają ogłupiające świecidełka lub po prostu szkodliwy chłam. Java 350 Perak jest ogłupiającym świecidełkiem.



Oto link do s. WWW z prezentacją Java 350 Perak, z 2024-05-30, czw. (dostęp):



formatting link
Eksportowa wer. Java 350 Perak: Jednym z motorów, który mnie osobiście zachwycił wizualnie jest motor Java 350 Perak. Na moje oko ma wyborną stylistykę. Jednak w tej "beczce miodu jest łyżka dziegciu". Co to takiego? To licznik prędkości! Jakiś szatański umysł wpadł na pomysł by go odbić w pionie i w poziomie. Zdj. z tym feralnym licznikiem, z



2024-05-30, czw. (dostęp):

formatting link
Dlatego jak ktoś uczył się jazdy czymkolwiek innym (z normalnym licznikiem prędkości), to gdy siądzie na Java 350 Perak jego umysł będzie ogłupiany. Wynika to z faktu tworzenia się w umyśle trwałych wzorców takich jak licznik prędkości. Te wzorce mają znaczenie w systemach bezpieczeństwa (takich jak licznik prędkości). Systemy bezpieczeństwa muszą być prawidłowo interpretowane przez kierujących odruchowo - niemal automatycznie - szczególnie w sytuacjach krytycznych i przy zmęczeniu. Dlatego w takim krytycznym wsk. jak licznik prędkości takie numery jak odbicie jego wskazań w pionie i w poziomie są po prostu zbrodniczym szaleństwem!



Dlaczego identyczna Java 350 Perak jest sprzedawana również w Czechach? Jest na to prosta odp.: Prawdopodobnie niszczą czeskich nacjonalistów. Bo widać wydaje im się, że tylko nacjonaliści by chcieli się przejechać w słoneczny dzień najładniejszym z krajowych motorów.



Jakie są moje z tego wnioski? Wnioski moje są b. szerokie. I obejmują cały zbiór zasad postępowania z zagranicznymi produktami (w tym z książkami i oprogramowaniem). Dlatego zamiast przepisywać wszystko od pocz. przytoczę cytat z mojej broszury "Architektura Programów Nieuprzywilejowanych":



"4 Mały Sabotaż Mały sabotaż (to nowoczesna odmiana dywersji Szarych Szeregów praktykowana współcześnie przez Etycznych Hakierów zatrudnianych przez tajną policję) obejmuje m.in.: 1. Publikowanie opasłych książek i monografii (np. monografie prof. Jana Pająka). Zmusza to do pisania własnych skryptów i instrukcji (takich jak ta broszura); 2. Psucie prog. konsoli (brak potrzebnych opcji, np. sed i brak przetwarzania blokowego). Zmusza to do pisania własnych narzędzi konsoli (np. energo-wymiana z przetwarzaniem linijkowym i blokowym); 3. Brak polskiej dok. (np. większość dok. sys. Ubuntu 20.04). Zmusza to do ogłupiającego tłumaczenia w myślach; 4. Psucie prog. okienkowych przez brak przestrzegania zasady „zero-conf” czyli zmuszanie do ogłupiającego, wielokrotnego powtarzania tych samych czynności (np. Qt Creator). Zmusza to do prog. własnych prog. (np. edytor tekstu Tekstprofan); 5. Psucie składni i organizacji kodu w j. programowania. (np. brak dziedziczenia operatorów w C++). Zmusza to do programowania makr oraz parserów kodu źródłowego i generatorów kodu; 6. Psucie interfejsów bibl. (API) (np. kl. QFile oraz QProcess z Qt). Zmusza to to prog. własnych normalnych kl. opakowujących (np. bibl. energo-protekcja); 7. Kasowanie pamięci. (np. o tym co b. chciałem zapamiętać czytając dany podręcznik). Zmusza to do programowania prog. w stylu SuperMemo (np. Turborety)."



Spokojnej nocy! Jacek Marcin Jaworski


Ale o co dokładnie chodzi, bo określenie pierwotnie z czasów PRL.

Teraz być może nabrało nowego znaczenia, bo faktycznie, przepisy w różnych krajach inne.

I chcesz sobie kupić taki indyjski? Czy czeski? Czy czeski eksportowy, na indyjski rynek?

Pasowało by np do tego, gdyby u nas miał "czysty" silnik z katalizatorem, a w Indiach jakiś najtańszy, smrodzący spalinami. Ale chyba nie o to Ci chodzi?

Hm, de gustibus etc .. :-)

I tylko o licznik chodzi? I jest różny na rózne rynki?

Nie rozumiem tych pionowych i poziomych odbić? O co chodzi? O te 150/160 odwrotnie niż reszta?

Licznik ma jakby dwie skale ... istotnie troche głupi pomysł i jakby niepotrzebny. Moze jedna z nich miała byc w milach/h ?

Wskazówka zasłania liczby, ale to chyba nie problem, na tyle to się kierowca zorientuje. A z praktyki - kierowca ma się raczej na drogę patrzec, niż na prędkosciomierz.

Albo się szybko przyzwyczai. A i tak 150 nie wolno, z wyjątkiem Niemiec :-)

Z takim samym licznikiem? I to zarzut, czy pytanie?

A co - chciałbys się przejechac, tylko się rozbijesz z powodu szybkosciomierza? :-)

Ale kto by miał niszczyc czeskich nacjonalistów? Inni czescy nacjonalisci?

Trzeba być biegłym w amerykańskim, jak się chce byc unixowym nerdem :-)

Ale jak ja klnę na MS, za spolszczanie programów ...

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required