Wymiana elementów rurociągu w czasie pracy

Jun 09, 2009 Last reply: 17 years ago 8 Replies

Witam,



Gdzieś kiedyś obiło mi się o oczy jakaś stronka z technologią wymiany części rurociągu/ elementów w trakcie pracy systemu. Niestety nie mogę się teraz tego doszukać, technologia miała nawet jakiś amerykański skrót ale kompletnie nie pamiętam :) Ma może ktoś jakąś idee co to może być?



Adam


Coś takiego?

formatting link
nie wiedziałem że takie rzeczy ludzie robią :-) Konrad

Owszem. Bardzo dawno temy robilem dla polskiego pzremyslu gazowego. "Badylarze" pod Warszawa podlaczyli sie do rurociagu magistralnego z cisnieniem okolo 150 atmosfer i brali gaz darmowy do ogrzewania szklarni. Zlapano ich przypadkiem i obiecano amnestie w zamian za to jak powiedze jak to zrobili. Niewiem czym sie skonczylo.

A.L.


On Tue, 9 Jun 2009 06:38:00 -0700 (PDT), Konrad Anikiel


>
> snipped-for-privacy@gmail.com wrote:
> >On 9 June, 14:23, " Krawat" snipped-for-privacy@gazeta.pl wrote: > >> Witam, >
> >> Gdzieś kiedyś obiło mi się o oczy jakaś stronka z technologią wymiany części
> >> rurociągu/ elementów w trakcie pracy systemu.
> >> Niestety nie mogę się teraz tego doszukać, technologia miała nawet jakiś
> >> amerykański skrót ale kompletnie nie pamiętam :)
> >> Ma może ktoś jakąś idee co to może być?
>
> >Coś takiego?
formatting link
>Nawet nie wiedziałem że takie rzeczy ludzie robią :-)
> >Konrad
>
> Owszem. Bardzo dawno temy robilem dla polskiego pzremyslu gazowego.
> "Badylarze" pod Warszawa podlaczyli sie do rurociagu magistralnego z
> cisnieniem okolo 150 atmosfer i brali gaz darmowy do ogrzewania
> szklarni. Zlapano ich przypadkiem i obiecano amnestie w zamian za to
> jak powiedze jak to zrobili. Niewiem czym sie skonczylo.

Widać to byli badylarze wysoko zaawansowani technicznie :-) Chociaż raczej bym stawiał na to że komuś sprytnemu zlecili robotę, a potem już gazownikom nic nie powiedzieli, bo nic nie wiedzieli... Konrad

Jedna z hipotez byla taka ze zrzucili sie w dolarach na firme z Niemiec

A.L.


Jedna z hipotez byla taka ze zrzucili sie w dolarach na firme z > Niemiec


Nie w markach?

Wtedy dolary byly obowiazujacym srodkiem platniczym

A.L.


On Tue, 9 Jun 2009 11:32:17 -0700 (PDT), Konrad Anikiel


>
> snipped-for-privacy@gmail.com wrote:
> >> >> Jedna z hipotez byla taka ze zrzucili sie w dolarach na firme z > >> Niemiec >
> >Nie w markach?
>
> Wtedy dolary byly obowiazujacym srodkiem platniczym
>

Może to regionalizm, ale ja marki pamiętam dobrze. Konrad


Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required