Symulacja pracy lampy samochodowej

Witam Wszystkich Zainteresowanych!
Ostatnio, wymieniając przepaloną żarówkę w swoim samochodzie, zastanawiałem się, jak w rzeczywistości wygląda przepływ prądu przez żarówkę
w czasie jej eksploatacji, jak wiele czynników wpływa na długożywotność jej pracy...Ot chociażby zauważywszy ślady rdzy na gnieżdzie dla żarówek typu Ba15 (te w tylnich światłach mijania), która zapewne powstała wskutek działania środowiska korozyjnego (zima, sól na drogach, wigloć).
Czy ktoś z szanownych grupowiczów wie, gdzie można znaleźć informacje na temat pracy połączenia żarówka - gniazdo? Jak wielki wpływ na pracę i pobór prądu ma korozja gniazda, zanieczyszczone styki? Jak można sobie wyobrazić przepływ prądu przez taką żarówkę począwszy od gniazda i aluminiowej łuski poprzez wolframowy żarnik i z powrotem.... Być może ktoś z szanownych grupowiczów widział kiedys gdzieś taką symulację, film, prezentacje.....
Pozdrawiam Max
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Max pisze:

Ja to regularnie widuję Polonezy i Tico mające akwarium w tylnych lampach :)
--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Max pisze:

ROTFL Światła mijania z tyłu, może jeździsz ciągle na wstecznym :)
która zapewne powstała wskutek

Zimę wyjąłbym z kręgu podejrzanych.

W podręczniku do fizyki, elektrotechiki?

żywotność żarówki jest wprost proporcjonalna do stopnia zasyfienia oprawki (SZO), natomiast pobór prądu i jasność świecenia żarówki są odwrotnie proporcjonalne do SZO.

Musisz sobie wyobrazić elektrony które złośliwie zapieprzają pod prąd.

Na podstawie powyższych wskazówek, zrób se we fleszu.
Pozdrawiam.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Witam Temat wbrew pozorom jest całkiem poważny i w takie badania się inwestuje. Co do konkretów zaś, to pamiętam badania prowadzone przez kolegów z firmy, odnoszące się do obudów podzespołów półprzewodnikowych - rzecz z pozoru drobna - a bada się nie tylko wpływ otoczenia, ale i np. wpływ wielokrotnego dotykania spoconą dłonią (jest opracowana receptura na sztuczny pot :)) itp. Ja jestem już poza branżą od wielu lat, ale jeżeli pamięć nie zawodzi to szukaj pod hasłem "badania klimatyczne urządzeń elektrycznych/elektronicznych". Były na to normy i warunki badań. Szczegółowych opracowań z branży motoryzacyjnej nie znam.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Użytkownik Max napisał:

Hej Może troche OT ale poszukaj w googlach hasła "latarka groza" Taki nurkowy wymysł, gdzie żarówka pracuje zanurzona w wodzie. Zależńie od wersji cokół jest zalany silikonem lub nie. Moja wersja bez silikonu przeprawcowała w wodzie jakieś 10x1godzina zanim korozja zjadła wyprowadzenia żarówki.
-- mamut
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Sat, 22 Dec 2007 13:49:22 +0100, m wrote:

W miare czysta woda przy 12V nie przewodzi intensywnie.
A zarowka .. wydajna wytrzymuje np 50h. Jakby wytrzymala 20h, to by chyba na sezon amatora starczyla, a dla profesjonalisty .. zarowki tanie sa.
I to naprawde moze byc dobry pomysl zarowki mokrej niz solidnej i drogiej obudowy. Szczegolnie jakby o jakiejs ochronie katodowej pomyslec .. czyli kawalek blaszki cynkowej :-)
J.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
...
Dzieki wszystkim za cenne wskazówki....
Szperając troche, stwierdzam, iż prawdopodobnie nie istnieje żaden model matematyczny za pomocą którego mógłbym opisać pracę żarówki samochodowej (ani żadnej innej)
Szukając trochę, na ten temat w internecie, zorientowałem, iż istnieje możliwość zbadania tego zagadnienia poprzez pośredni pomiar kamerą termowizyjną, obawiam się jednak że rozpływ temperatury w trzonku żarówki będzie tak szybki, że uchwycenie rzeczywistej drogi przepływu będzie graniczyć z cudem...no ale cóż , spróbować zawsze można, trzeba tylko jakąś kamere IR znaleźć :)
Istnieje jeszcze taki materiał jak Proszek (wględnie pasta) ferromagnetyczny, który w skutek przepływającego prądu podobno uporządkowuje się, na skutem wzbudzanego pola elektromagnetycznego.....Myslę ze pomalowanie trzonka lakierem bezbarwnym, i posmarowanie w/w pastą (proszkiem) może dać jakiś obraz przepływu prądu.....Proszek ten jest używany na szeroką skalę w ośrodkach kryminalistycznych oraz policji i kosztuje ok 60zł za pojemnik, wiec koszt jest zachęcający :)
Co sądzicie o opisanych metodach, może ktoś z Szanownych Grupowiczów już kiedyś spotkał się z takimi "środkami technicznymi" jak kamera IR czy materiał ferromagnetyczny. Jakie są wasze prognozy odnośnie sukcesu zasymulowania pracy żarówki samochodowej,,,?
Max

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.