Zarowki - o co cho?

J.F napisał(a):
Kilka, to znaczy ile? A może kilkanaście? Jak się podaje tam 15 a tu kilka? to pachnie mi to agitką albo niewiedzą. A w obu przypadkach porównania są do luftu.
W.Kr.
Reply to
W.Kr.
Loading thread data ...
U¿ytkownik "W.Kr." napisa³ w wiadomo¶ci J.F napisa³(a):
Kilka to kilka :-)
Linka nie podam, bo wyjatkowo zlosliwa strona, ale np Osram Dulux T 18W - 2.6mg
formatting link
moze zadziala
formatting link
Glowy nie dam, czy przypadkiem nie ma teraz jakiegos ograniczenia - Unia nie jest az taka glupia/przekupna, zeby z jednej strony ograniczac rtec, a z drugiej nia sypac.
Czemu ? Masz - 3mg w lampie, 3 mg w weglu, a zarowka emituje 15 mg przez komin.
Gorzej we Francji, Norwegii czy Kanadzie - tam nie ma kominow :-)
Boisz sie ? Odnos swietlowki do punktu zbiorki i uswiadamiaj sasiadow.
A swoja droga - ktory z zakladow utylizacji oferuje odzyskana rtec na sprzedaz ? Bo ja niedowiarek i przekona mnie dopiero widok pelnych butelek na polkach, a i to nie calkiem :-)
J.
Reply to
J.F
J.F napisał(a):
Jest tylko nie jedno pytanie, nie znam na nie odpowiedzi , jak trwałe są związki rtęci zawarte w spalinach i w popiołach, żużlu. Czy rtęć tam zawarta uwalnia się , czy związki które tam tworzy są akurat szkodliwe. Być może tak. Zakładam, że ze świetlówek i innych takich świecących wynalazków jest w całości odzyskiwana i użyteczna do czegoś tam.
Reply to
W.Kr.
U¿ytkownik "W.Kr." napisa³ w wiadomo¶ci grup J.F napisa³(a):
Ja tam mysle ze ulatuje przez komin. Jak nie w postaci pary, to moze tlenku. Tylko elektrownia to tak dobrze rozrzuca, ze stezenie jest minimalne ... moze to juz pozyteczny mikroelement jest :-)
Tak samo jak z samochodami - tyle lat rozrzucaly olow po okolicy, i co ? i w zasadzie nic ..
A tu sie mozna doczytac ze rodacy po prostu wywalaja do smietnika, wiec odzyskiwany jest drobny procent.
Ale ... ja niestety nie zakladam, i dlatego chetnie bym zobaczyl te odzyskana rtec. Bo inaczej to rosnie we mnie podejrzenie ze po calej utylizacji wedruje to w majestacie prawa na smietnik. Pardon - byc moze na skladowisko materialow niebezpiecznych, ktore dba o to zeby wiatr jak najwiecej rozpylil po okolicy ...
P.S. nie wiem czy wkrotce sluczka po swietlowkach nie bedzie cennym surowcem. Metale ziem rzadkich sa jak sama nazwa wskazuje - rzadkie ..
J.
Reply to
J.F
W dniu 2012-09-11 06:58, PeJot pisze:
Z głowy, mierzyłem wieki temu jak pojawiły się pierwsze ściemniacze i znajomi twierdzili, że to znakomicie oszczędza prąd a ja upierałem się , że lepszy efekt daje jednak dwuobwodowy żyrandol. Przy zmniejszaniu się napięcia drastycznie przesuwa się widmo poza światło widzialne czyli defacto sprawność leci na łeb
Reply to
Padre
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³
Ca³kiem oryginalna teoria. Czy w szko³ach nie ucza ju¿ o fotosyntezie?
t-1 .
Reply to
t-1
Dnia Wed, 12 Sep 2012 21:22:57 +0200, t-1 napisał(a):
Ucza, ale widac kiepsko. Reszty wypowiedzi bowiem nie zrozumiales.
J.
Reply to
J.F.
U¿ytkownik "PeJot" napisa³ w wiadomo¶ci grup W dniu 2012-09-12 02:55, Padre pisze:
Zalezy - rachunek jednak mniejszy. Pytanie czy sie komus bedzie chcialo dobrac zarowki i pstryknac wylacznik, czy z braku sciemniacza bedzie siedzial i narzekal na za duza jasnosc :-)
Tak swoja droga, to ostatnio jest moda na instalowanie oswietlenia ulicznego LED ... a na ile sie orientuje to te lampy ciagle maja mniejsza sprawnosc niz sodowe, a moze nawet od rteciowek i MH. I tak mi gdzies miedzy wierszami przebilo, ze oszczednosc jest na mniejszej mocy. Zamiast 100W sodowki wsadza sie 50W led. A ze przy okazji jest 3x ciemniej ... wyborcy nie zauwaza :-)
Ale moze sie myle ..
J.
Reply to
J.F
W dniu 2012-09-13 11:19, J.F pisze:
W dobie świetlówek i ledów o mocy kilku do kilkunastu W chyba nikt nie narzeka na nadmiar światła.
Ale, OIMW, w wielu przypadkach te rozwiązania są *dotowane*, wiadomo skąd.
Reply to
PeJot
Kto i kiedy pierwszy wymyślił że na księżycu trzeba poustawiać lustra żeby świeciły na nocną pułkulę? Potem ten pomysł rozwijano, że w punkcie Lagrangea, żeby nie trzeba było wywijać tymi lustrami itd. Dorobiono do tego teorię że dzięki temu można uzyskać większe płody rolne, że można odsunąć widmo braku żywności itd. Za te wszystkie ledy już pewnie by można było to zrobić... Konrad
Reply to
Konrad Anikiel
Za wegiel zuzyty do swiecenia zarowek pewnie tez :-)
Natomiast ... ponoc lampy do doswietlania roslin rozchodza sie jak cieple buleczki. 500-1000W - i to nie zarowki, tylko wyladowczej, wiec male slonce w szklarni. Ciekawe co by kosztowalo wiecej - moze jednak lustro na orbicie :-)
Ja LED nie neguje, nawet je lubie, bo maja pare zalet, ale sprawnosc swietlna do nich nie nalezy. Tak w ogolnosci - bo widzialem prototyp ktory mnie zaskoczyl mocno. No i w ogolnosci ciagle jeszcze nie bardzo wyrabiaja jako oswietlenie, choc postep jest duzy i w LED lezy przyszlosc. Ale zarowek zabronili dwa lata temu, a nie za dwa lata.
J.
Reply to
J.F
U¿ytkownik "PeJot" napisa³ w wiadomo¶ci W dniu 2012-09-13 11:19, J.F pisze:
Zalezy. Ja mialem w pokoju 360W. I mniej wiecej tyle bylo potrzebne jak cos robilem. Teraz mam swietlowki, ale jasnosc porownywalna. Jak cos robie ... to zazwyczaj na komputerze i duzo swiatla nie potrzebuje. A do nocnego ogladania telewizji, to 60W zarowki az za duzo.
Trzeba by doczytac i doszukac, co wlasciwie jest dotowane: -rozwoj nowoczesnych produktow ... w zasadzie popieram, -oszczednosc pradu ... w zasadzie tez popieram, tylko ze mi wychodzi ze instalacje sodowek powinni dotowac :-) -ciemnosc na ulicach ... mam mieszane uczucia :-)
Choc w sumie mamy nowe mozliwosci - np latarnia z czujnikiem ruchu, zapala sie tylko w razie potrzeby. Na sodowych nie bardzo tak sie da, na ledach - w sam raz.
J.
Reply to
J.F
U¿ytkownik snipped-for-privacy@interia.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:504a5c47$ snipped-for-privacy@news.home.net.pl...
A monitor masz poswietlony ¶wietlówk± i nie przeszkadza?
Reply to
Ukaniu
oszczednosc jest na
Nie wiem ile kosztuje wymiana żarówki w latarni ale jak znam ceny podobnych usług to pewnie ze 200zł, led oszczędzi z pięć takich wymian to tez może w ogólnym bilansie być znaczącym kosztem choć liczyć mi się teraz nie chce. Przy żyrandolu o koszcie wymiany żarówki się nawet nie myśli. Coś pamiętam, że są jakieś swietlówki o bezstykowych oprawach, jakoś zasilane indukcyjnie wysokim napięciem, drogie ale o jednej zalecie - całkowicie bezawaryjne nie licząc znanego czasu utrzymania jasności. Do stosowania na kominach, w tunelach, kolejkach górskich itp. miejscach gdzie najwyższym kosztem jest wymiana.
Reply to
Padre
Tak na marginesie: spotkalem sie z wyliczeniem (gdzies w sieci, wraz z m.in. celnymi spostrzezeniami na temat dysproporcji miedzy rozwojem technologii motoryzacyjnej a parametrami samochodow), ze zastosowanie oswietlenia LED znaczaco _zwiekszylo_ zuzycie energii elektrycznej w miastach.
Otoz w epoce przedLEDowej mozliwosci instalowania reklam switlnych byly ograniczone do drogich neonow i wymagajacych czestej wymiany zarowek. W tej chwili kazda firma i firemka moze sie minimalnym kosztem iluminowac jak w Las Vegas - i per saldo zuzycie energii mocno wzroslo.
Trudno powiedziec, ile w tym prawdy, ale brzmi dosc wiarygodnie.
pozdrowienia
krzys
ps. a Mysza juz kolejna bluzeczke kupila nie w tym kolorze w ktorym zamierzala - raz piaskowozolta, ktora w sklepie byla seledynowa, a drugi raz malinowa, a w sklepie wygladala na pomaranczowa. To tyle w kwestii widma 'energooszczednego' oswietlenia.
Reply to
myszek
U¿ytkownik "Padre" napisa³ w wiadomo¶ci grup
Miasto kupuje hurtem ... moze taniej :-)
Moze, tylko wez pod uwage ze na ulicy stosuje sie nie zarowki, ale lampy sodowe, o trwalosci rzedu 10 tys h, a juz slyszalem o takich co maja 30 tys. 10 tys to ok 2.5 roku pracy
A LED ... napisac 100 tys latwo, trudniej znalezc kondensatory ktore wytrzymaja te temperature pracy, wentylatory - bo chyba sa w tych ulicznych, a moze nawet i led, ktore naprawde tyle wytrzymaja :-) To juz nie sa "zwykle czerwone", mocne biale szybciej sie zuzywaja i niszcza.
Sa, ale prawde mowiac to nigdy nie spotkalem w rzeczywistosci. I nie wiem o co chodzi - za drogie (a nie powinny, elektronika teraz tania), za malo wydajne, wcale nie takie dobre ? Philips niby robi serie QL, ale sie nia nie chce pochwalic na www.
J.
Reply to
J.F
trwałość to może i taką mają w sensie czasu do zużycia ale awaryjność chyba daleko większą, nie ma roku żeby w lampie naprzeciw mojego domu nie spaliła się lampa sodowa
Reply to
Padre

Site Timeline

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.