Co sadzicie o tokarce UNIMAT4?

Chodzi mi o pierwsza ze strony http://www.gaisch.at/emco/emco.htm Potrzebuje czegos malego i lekkiego (coby szybko do "szafy" upchnac -
niestety nie mam miejsca na staly warsztat) - na stronie pisza "od 50 lat sprawdza sie w modelarstwie" - a niestety zadnych opini uzytkownikow nie moge znalezc. Uzywa ktos z was tego? Pozdrawiam GRG
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
No fajne i bardzo precyzyjne jak jest nowa. A napisz ile to cudo kosztuje bo wydaje mi sie ze jakies' 1000 EUR i wiecej Pozdrawiam.
abert zielonka napisa?(a):

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Wojciech napisal:

Na stronie która podałem (jakby się ktoś pytał - albert jestem kiedy "pracuje") jest cennik - bazowa maszyna 507 Euro. W tej cenie jest podstawa, silnik, uchwyt trójzębowy, konik, stały kieł podpierający, sanki wzdłużne i poprzeczne (sorry za nieprecyzyjne słownictwo ale tematem zainteresowałem się dopiero niedawno a że w Austrii siedzę to czytam głownie po niemiecku - polskie strony na ten temat odkryłem dopiero wczoraj) Jak na razie doszedłem że wymienione wyposażenie jest raczej skromne i żeby zrobić coś konkretniejszego przydałoby się dokupić do tego trochę dodatków za jakieś 150-200E. Na szczęście początkowa fascynacja nie była na tyle silna żeby od razu pognał do sklepu - zacząłem od książek. Swoją drogą mógłby mi ktoś polecić jakieś dobre strony dla amatorów? Na razie przeglądam http://koga.net.pl/ i http://www.cnc.info.pl / GRG
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Kiedys Unimaty byly sprzedawane w CSH i wcale nie byly takie zle. Do modelarni sie nadawaly znakomicie , wieecej nawet, do dzisiejszego dnia. wiem o dwóch takich ,które pracuja wcale niezle Jedna u mojego ziecia we wcale nie malym zakladzie produkcyjnym, a druga w modelarni samochodowej w PM Tarnów, gdzie w tamtych czasach modele samochodów wykonywalo sie wlasnorecznie. Przy odpowiedznim traktowaniu moga sluzyc dlugie lata. Dopóki nie mialem TSA-16 ZDZ Poznan - marzylem o Unimacie . Wlasciwie to na rynku nie ma nic innego o podobnych parametrach . Cena nie do przelkniecia przez przecietny Klub modelarski
--
Jerzy gg 1602424
www.avia.tarman.pl
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Firma firma w tokarce jest ważne pare rzeczy które decyduja o jej przydatności mała tokarka to super sprawa mam ale naszej rodzimej produkcji niemniej zwróc uwagę czy ma srube pociagowa do suportu ,czy zębatki nie są plastikowe,dobrze aby miała uchwyt conajmniej 100 mm bo 80 jest trochę mało bo chodzi o mocowanie materiału o srednicy conajmniej 40 mm,czy ma zdejmowalny konik,jaki silnik jest w niej czy nie robi hałasu.Co do użytkowania to raczej nie radziłbym robić tego w domu -syf wokół.No i trzeba sie zaopatrzyć w materiał do obróbki tzn pręty z stopu aluminium Pa6,brązu ,mosiadzu itd i naważniejsza sprawa noze wszelkiego rodzaju najlepsze są ze stali szybkotnącej bo te z węglikami są raczej do bani no i dobra szlifierka do ostrzenia i umiejetnosci.W sklepach np Selgros kupisz niezłą tokarkę za 2000 zł ale z 80 mm uchwytem ale najlepiej i najtaniej kupisz na alegro.No i co jest naważniejsze to tokarka musi mieć solidne łoze nie zrobione z rur czy prętów tylko tzw jaskółczy ogon.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Marian schrieb:

No to chyba bede musial poszukac sobie innego hobby - szukam malej tokarki bo bawic moge sie tylko w domu - z syfem sobie poradze, ale nie chcialbym torturowac sasiadow halasem (juz i tak wykazuja sie niezwykla wprost cierpliwoscia :). Z drugiej strony - nie planuje wiekszych prac, jakies panewki, gniazda lozysk - w przyszlosci moze jakas miniaturka maszyny parowej, modelarstwo redukcyjne mnie nie interesuje wiec moge "tworczo podejsc do ograniczen materii" :) GRG
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Ja mam tokarke z silnikiem klatkowym o stałej predkosci obrotowej i przekaz napedu przez koła pasowe tzn paski klinowe i robi na tyle hałas że słychać u sasiadów -nowe budownictwo natomiast zasięgałem wiedzy w tym temacie u osób sprzedajacych ten sprzęt i zapewniano mnie że pracuja cicho ale jak cicho nie wiem bo w nowych tokarkach sa silniki indukcyjne szczotkowe z płynna regulacja obrotów chociaz i bywaja klatkowe.Przekładnie zębate niestety robią dużo hałasu.Moim zdaniem nie powinno Cie to zrażać jak Masz taki pociąg do tych rzeczy to nie rezygnuj a zapewniam cie że tokarka to bajer niesamowity i mozna sobie wiele rzeczy zrobić ja min wykonałem kilka silników Stirlinga a maszyne parowa mam zaczętą nie mówiąc o innych sprawach.Na Twoim miejscu czesałbym alegro ja tam kupiłem swoją za 700 zł plus koszta transportu 100 zł dokupiłem w centrali materiał średnio 18zł/1KG mosiądz i stop alu dokupiłem noży i mam super sprzęcik dla amatora a nie miałem nigdy z tokarka do czynienia a teraz robie wszystko.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.