Co to jest Snap Roll function?

Czytam dokumentację od aparatury JR i już w drugim typie widzę funkcję Snap Roll. Opis do tego brzmi:
The Snap Roll function allows for easy and consistent snap rolls at the
touch of a switch. The X-378 offers four separate directions of snap rolls that you can select by using the keys located on the front of the transmitter. Selectable snap rolls are as follows: R-DN Snap Roll Right and Down R-UP Snap Roll Right and Up L-DN Snap Roll Left and Down L-UP Snap Roll Left and Up The Snap Roll switch affects the aileron, elevator and rudder only; all other functions work as normal. While the snap roll switch is activated, the related sticks will not operate until the switch is released. [...] The adjustable range for each function is 0-125%; the factory default is 100%.
Pytanie brzmi - do czego to może służyć? Nijak nie mogę się domyślić :-|
-- Piotrek. http://strony.wp.pl/wp/pitlab
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Witam Cos mi sie tlucze po glowie, ze snap roll to rozdzielone sterowanie polowek steru wysokosci. Sa sterowane oddzielnymi serwami i moga wychylac sie przeciwnie pozdr Darek_J
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Heh - jak nazwa wskazuje chodzi o jakas beczke. W tym przypadku jest to bardzo szybka beczka. Model po prostu koziolkuje. Zeby to zrobic nalezy lotki wspomoc sterami ogonowymi. W tym celu nadajnik ma wbudowany "program" ktory od razu miksuje wychylenia steru kierunku i wysokosci przy wychyleniu lotek aby wyszla wlasnie taka szybka beczka. Szybka beczke mozna wykonac na cztery sposoby i jak zauwazyles sa one wymienione. Model moze przekoziolkowac w lewo i do przodu, w lewo i do tylu itd... No a dalej to byl opis dzialania. Tak dlugo jak przelacznik ustawiony jest na snap roll model przy kazdej beczce bedzie koziolkowal i, nie wiem dlaczego, funkcje odpowiadajace za snap roll (lotki, ster wysokosci, ster kierunku) nie beda dzialaly... No i dalej jest o ustawianiu czulosci od 0 do 125%. Fabrycznie jest 100%
O ile sie nie myle korzystanie z takiego programu jest zabronione w F3A ;-D
-- Pozdrawiam Przemek Jakubczak Warszawa - Bemowo, latajace RC, plywajace i ostatnio rakiety =)
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
barwo :) to własnie to - chciałem napisac - ale sie tylko pod tym podpisze :)

"program"
wychyleniu
na
do
;-D
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.modelarstwo


Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

"program"
wychyleniu
na
Wielkie dzięki za wyczerpującą odpowiedż. Już rozumiem :-)
Piotrek. http://strony.wp.pl/wp/pitlab
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Cześć!
Czyli snap roll to jakby poziomy korkociąg?
Pozdrawiam, Szymon Bartuś
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

widzę funkcję Snap

rolls at the

you can select by

Selectable snap

rudder only; all

is activated, the

released. [...] The

default is 100%.

się domyślić :-|

Witojcie! Przeca tam stoi jak wół,że snap roll to nie figura a przełącznik (jakby mały joystick lecz o czterech stabilnych pozycjach) umieszczony na przednim panelu nadajnika. Reszta jak w opisie Zen
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Oj Zen, cos Ci sie pomerdalo. Tym przelacznikiem o ktorym piszesz aktywuje sie funkcje snap roll. A snap roll to jest to o czym pisalem. Dla blizszego zapoznania sie z tematem tego radia polecam: http://horizon.hobbyshopnow.com/shared/techinfo/jrp7412-manual.pdf (3.2Mb, 191 stron)
-- Pozdrawiam Przemek Jakubczak Warszawa - Bemowo, latajace RC, plywajace i ostatnio rakiety =)
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
[ciach]

sasiada.
Troche ostro, ale podpisuje sie pod tym obiema rekami chociaz sam latam na Multiplexie...
-- Pozdrawiam Przemek Jakubczak Warszawa - Bemowo, latajace RC, plywajace i ostatnio rakiety =)
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

A co!!! ABS - to takie dla piecuchów, a nie dla prawdziwych kierowców. Albo takie za przeproszeniem wspomaganie hamulców czy kierownicy. Wsiada taki do samochodu jak dresiarz i ogrzewanie włącza! Tfu!!! Niech sie przejedzie Syrenką 101 a jak! To jest prawdziwe samochodziarstwo! ;-)
A teraz serio - aparaturka na tranzystorkach też jest fu? Czy ma być na lampach?
Pozdrawiam Piotr
PS. Sorry - tendencyjność mojej wypowiedzi i przesadność była zamierzona :-))
http://www.piotrp.de
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Czesc,
Absolutnie nie mam nic "duzych" aparatur. Sam w tej chwili latam na Eclipsie 7 i chwale sobie jej pomoc, jednak tylko w zakresie szeroko pojetego trymowania, czyli np. flight modes, gdzie moge skonfigurowac wychylenia klap i sterow do startu, ladowania, itd. Jednak to mozna zrobic i w prawdziwym samolocie wlasnie trymowaniem. Jezeli lecac prawdziwym szybowcem opuszczam klapy, to momentalnie uzywam trymera steru wysokosci zeby ustalic poprzedni kat lotu, zeby nie zmagac sie z drazkiem. To rutynowa procedura.
Chodzi mi jedynie o to, zeby ludzie twierdzacy, ze "lataja", naprawde to robili, a nie wyslugiwali sie bezdusznymi automatami, bo to MOIM ZDANIEM ujmuje pojeciu latania, a poza tym prowadzi to do takich schorzen, jak twierdzenie - wielokrotnie na tej liscie - ze "do normalnego latania to w zasadzie ster kierunku nie jest potrzebny" (sic!). Ja osobiscie nie moge patrzec jak "fachowcy" wykonuja zakret samymi lotkami i ciagnacym sie w dole ogonem, robiac klasyczny zeslizg. A pozniej teksty, ze "ten szybowiec jest do dup*", kiepska doskonalosc, i takie tam. A przeciez zeslizg powoduje potezne opory, utrate predkosci i wysokosci zarazem. Wystarczy delikatnie pomoc sobie sterem kierunku i nagle mozna krzyknac "TO LATA!".
Marcin

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Cześć,
prowokacja się powiodła ;-) Ale tak na serio. Ja używam (w niektórych modelach i sytuacjach) żyroskopu, ja miksuję ster wysokości do klap, ja NIE miksuję steru kierunku do lotek (bo wolę tych funkcji nie łączyć) i nie uważam że jestem przez to lepszy czy gorszy. Oczywiście, że żyroskop nie zastąpi umiejętności latania jak i żadne "pomoce" nie pomogą gdy się nie umie latać. Jest jednak pewien poziom od którego zabawa w np. trymowanie wyskości trymerem po wysunięciu hamulców nie jest możliwe. Poprostu model za szybki, czy powietrze za niespokojne i zdjęcie palca z drążka przy lądowaniu stwarza zagrożenie nie tylko dla modelu ale może i ludzi...
Nie zapominaj porównując do latania dużymi, że tam masz najważniejszy przyrząd na pokładzie - i to nawet jak zamkniesz oczy: własną "d". Tam nie masz zmian reakcji tak szybkich jak w modelu. Tam masz zupełnie inną bezwładność. Ten kto sam lata i dużymi i modelami, wie czym jest łatwiej latać...
W modelach zawodniczych np. F3J czy F3B gdzie masz po 3 serwa na skrzydle, by móc konkurować z innymi musisz mieć aparaturę najwyższej klasy, gdzie możliwe jest korygowanie i wielopunktowość krzywej miksera np. butterfly. I to wcale nie znaczy że najlepsi piloci F3J nie umieją latać bo takich funkcji używają. Poprostu technika idzie do przodu, a jak ktoś nie chce czy nie może tego czy innego używać, to jego sprawa.
Tak samo jak chodzi o "latające wanny" czy inne kosiarki do trawy. Mnie tego typu modele też nie fascynują, ale jak ktoś ma z tego frajdę to znakomicie! Czemu nie? Ja nie lubię latających skrzydeł czy bezogonowców. I tu nie piszę o Zagi czy innych twu, twu - depronowcach, ale o dużych modelach redukcyjnych. Ale to, że ja takich nie lubię to nie znaczy że i inni nie mają lubić.
Oczywiście stwierdzenia typu: "a po co ster kierunku jak są lotki" wynikają z braku wiedzy i doświadczenia. Ale i taksamo oczywistym jest, że najpierw musicz umieć robić czysto beczkę żeby się za akcentowaną zabierać. A jak ktoś ma możliwości i ochotę pomagać sobie w tym elektroniką - jego sprawa. Napewno jednak temu co nie umie beczki to i taka aparatura nie pomoże...
Pozdrawiam Piotr
http://www.piotrp.de
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

popieram to twierdzenie i caly poglad nt jak powinien wygladac model :)

zajebisty
to tez popieram calkowicie :)
Pozdrawiam, Robert
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Przepraszam jesli kogokolwiek obrazilem. Na wstepie swojej wypowiedzi zaznaczylem, ze to bedzie moje SUBIEKTYWNE zdanie. Nie zabraniam absolutnie latac nikomu czym mu sie podoba, ani nie zamierzam narzucac swojego zdania. Pozdrawiam, Robert
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
@ Piotr (Pitlab)
Wybacz że dzięki moim prowokacjom temat zupełnie zmienił kierunek i nie odpowiada już na Twoje pytanie. Myślę jednak że jest niemniej intereszjący...

Do tego punktu mogę sie pod nim wszystkimi swoimi kończynami podpisać...

Tu muszę powiedzieć - ok. Samolot tego nie robi, model tak, ale mam pełne zrozumienie dla pilotów modeli tak latających. Ja i tak jestem raczej zapalonym modelarskim szybownikiem jak "motorzystą". Niemniej jednak trafiamy tu na nowy temat, mianowicie na problemy typu:
1. stosowanie profili z dużych w modelach 2. stosunek mocy do ciężaru / powierzchni nośnej w relacji model - pierwowzór 3. jak bym szukał to bym podobnych punktów pare znalazł...
Są to tematy na dużo większe opracowanie i ja mam na ten temat swoje zdanie... w telegraficznym skrócie - profile do dużych i modeli muszą być inne, bo mamy do czynienia z zupełnie innymi warunkami użytkowania (Liczba Re - jak coś to komuś mówi ;-)
Gdybyśmy mieli stosunek mocy do ciężaru w modelu taki jak w dużym samolocie, to byśmy praktycznie nie mogli takim modelem latać...
Dlatego też uważam że jak mamy już tej mocy więcej, nic nie stoi na przeszkodzie by dla zabawy i frajdy - ją tak wykorzytać jak się da i mieć z tego satysfakcję...
I dlatego nie można 1 : 1 przenosić doświadczeń, wrażeń i chęci z dużych samolotów na modele redukcyjne.

Jeszcze raz powtarzam - "dupkowi" za kierownicą ABS też nie pomoże i wjedzie w komuś w tyłek.
Pozdrawiam Piotr
http://www.piotrp.de
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

samolocie,
z
Tu jak i wczesniej masz calkowita racje. Punkt dla Ciebie, choc moj mail to nie polemika do Twoich postow :)
Pozdrawiam, Robert
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Wiem - ale mi podpasowałeś. Nie musiałem tyle pisać :-))
Podrówka Piotr
http://www.piotrp.de
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Ani przez chwile nie mowilem czegokolwiek o redukcji. Nie jestem fanem redukcji RC. W zasadzie w ogole redukcji. Nie mam na to czasu, choc podziwiam osiagniecia, tych co czas maja.
Mowilem o czystych liniach. I ogolnie o czystosci. Jestem rowniez zeglarzem. Ty brzmisz dla mnie jak driver skutera wodnego, w koszulce z napisem extreme. Oczywiscie, ze masz do tego prawo. Jednak nigdy tak naprawde nie poczujesz smaku wiatru.

Czy gdybym w tej dyskusji krytykowal disco-polo, powiedzialbys: "muzyka to zabawa nie religia"?
Odpowiadajac nie probuj nazywac mnie wielbicielem muzyki klasycznej, bo to redukcja. ;-)

TE
Oczywiscie, ze te same. Jak rozpedzisz syrenke do 340 km/h to tez poleci odbiwszy sie na kamieniu. W zasadzie jej sylwetka ma cos z profilu lotniczego...

większe
Widzisz. Eksperymentuje od moich pierwszych dni z lotnictwem. Tyle, ze moim idolem jest Burt Rutan, a nie cytowany przez Ciebie Dave McD.

Ani przez chwile nie nazywalem depronowca gniotem. Wrecz przeciwnie. Uwazam, ze to wspanialy material do prowadzenia eksperymentow. Jednak ja nie buduje z niego pudelek.

Got to be one, to know one... Nie dyskutuj o nie znanych Ci uczuciach.

ODTWARZAJĄ.
Masz niezaprzeczalna racje, choc nie tylko modelarstwo - prawdziwe lotnictwo ma dokladnie takie same cele. Jasne, ze redukcja to kopia, czegos co juz powstalo.

Mnie to rowniez nie bawi.

Demaskujesz tu dosc mocno swoja mierna fantazje w lataniu. Pozwol, ze porownam samolot o ukladzie klasycznym do fortepianu. Ja wciaz szukam nowych melodii (nie mowie tu bron Boze o zawisie na smigle. Tego nie lubie), a Ty twierdzisz, ze juz wszystko co sie dalo skomponowac juz skomponowano i lepiej kupic tani chinski syntezator, bo on to dopiero da mozliwosc by sie pokazac i spelnic.

Litosci! A MCHammer wynalazl kawalek "Can't Touch This".
Wyrzuc wszystko ze swojego foliowego worka na smieci i nadmuchaj go helem, przy okazji jakiegos odpustu. A pozniej wrzuc to na www. Oczywiscie z zaznaczeniem, ze Twoj Syf-Flyer lata zgodnie z prawami aerodynamiki.

lotnictwa
Eh... Ponioslo Cie. Nie lubie takich wodolejow.
Zalozmy, ze mnie sprowokowales i zagram w ta Twoja zabawe w "kto ma dluzszego". Wiedz, ze od ponad roku pracuje nad wlasnym projektem smigla o wysokiej sprawnosci. W tej chwili udaje mi sie uzyskac wyniki lepsze o ok 30% od smigiel APC o tych samych wymiarach, a te kiedys bardzo szanowalem.
Pamietaj, ze nie wystarczy myslec inaczej. Trzeba miec intuicje, w ktorym kierunku kierowac swe mysli. Moja intuicja mowi, ze facet niewiele przysluzy sie ludzkosci konstruujac nastepne PizzaBoxFlyery.
Choc w zasadzie moze nie przysluzy sie lotnictwu, to za to spoleczenstwu. Lepiej zeby mlodziez robila takie eksperymenty, niz siedziala przy klatce i sluchala w otepieniu hip-hopu.

No cos Ty? A teraz to nie? Nie czytasz Modelarza? ;-)
Marcin
PS. Choc dyskusja jest coraz bardziej wulgarna, to bardzo cieszy mnie, ze zostala w ogole nawiazana.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Witam.
No to żeśmy sie kompletnie nie zrozumieli.
Na początek troszkę pokomentuję a potem podsumuje, OK?

zeglarzem.
No widzisz ja również, ale nie ograniczam się tylko do kilowych kliperów, ale próbuje czegoś nowego. Np. pływam na desce z żaglem a spróbowałbym też z latawcem (tylko nie mam "czasu" ;-)) BTW. Znam wielu lotników (np. 2 wujków i własnego Ojca) którzy zarzekali się, że nigdy, przenigdy nie splamią się lataniem "nieczystym", tylko szybownictwo jest "czyste". He, he... Latali również samolotami i sobie chwalili. Jak widzisz jest rzecz względna.

Rzeczywiście, skoro już porównujemy do muzyki, znacznie bliżej mi do Modelarskiego Disco-Polowca niż do Modelarskiego Wagnera. Ale jak myślisz iloma pomidorami byś dostał gdybyś wyszedł na spotkanie zwolennikow muzyki, każdego rodzaju w tym i Disco-Polo, stanął na scenie i zakrzyknął: "Disco-Polowcy! Nie odbierajcie muzyce duszy!"?

Hm... no cóż zapewne znasz mnie lepiej niz ja sam....

Nie nie wszystko skomponowano. Podobnie jak nie wszytkie kombinacje zakrętów podczas latania zostały wykonane. Ale możliwości fortepianu zostały wyczerpane. Jak myślisz, po co wymyślono syntezatory, które na początku były wielokrotnie droższe niz fortepianów? Z nudów? Nie! Szukano nowych środków wyrazu. A zapominasz że syntezatory to nie tylko chińskie zabawki i że do gry na syntezatorach również trzeba włozyc wiele pracy, jeśli nie więcej, by osiągnąc mistrzostwo. I co więcej każdy kto myśli poważnie o grze na syntezatorze zaczyna najpierw od fortepianu. Co oznacza, że fortepian jest postawą a syntezator jest NASTĘPNYM krokiem w rozwoju muzycznym. No i na dodatek syntezator MOŻE byc fortepianem, ale fortepian syntezatorem nie ;-)
BTW. Podobnie jest z "fiku-miku na switchach" w nadajnikach modelarskich. One UMOŻLIWIAJĄ i UŁATWIAJĄ nowe sposoby latania ale nie wykluczaja starych :-) I tak jeszcze na marginesie. Nie mam nadajnika JR ale nie sądzę by tak renomowana firma jak Graupner próbowała na jednym knyflu "zaszyć" wykonanie całej figury jaką jest Snap-Roll. Zdaje mi się, że jest to przełącznik który przetrymowuje model tak by snap-roll wyszedł najbardziej poprawnie i efektownie. Podobnie jak programowalne miksery w Eclipsie. A to JEST DOZWOLONE wg. twojej definicji (cyt. "w zakresie szeroko pojetego trymowania, czyli np. flight modes, gdzie moge skonfigurowac wychylenia klap i sterow do startu, ladowania, itd.") :-)

przysluzy
i
I tu się zgadzamy. Mnie się też wydaje, że kolejny PBF nie zmieni świata.
Ale też tu jest miejsce na moje podsumowanie. Wprawdzie PBF nie zmieni świata (tak nam się obu zdaje) ale z drugiej strony nie mozesz bezkarnie wołać by nikt nie wymyślał nic nowego, nie próbował "ulotnić" wanny, bo to "odbiera lotnictwu duszę".
Chciałem tylko ci uzmysłowić, że pojmowanie lotnictwa i modelarstwa jest różne. Zależy od UPODOBAŃ i GUSTÓW. A o gustach się nie dyskutuje a tym bardziej nie próbuje narzucać swoich. Twoja wypowiedź próbowała to robić, a tak przynajmniej ją odebrałm. I tylko z tym próbuje polemizować. Skoro TY słuchasz klasyki, a JA heavy-metalu, bo tak lubimy, to mamy oboje do tego prawo. Nie mamy tylko prawa ani narzucać komuś słuchania muzyki, której ten drugi nie lubi, ani wołać głośno, że ten drugi to "osioł" (cyt. "wasi ulubiency, wasi guru od wszelakiego latania") bo słucha czego innego.
Mam nadzieję, że teraz jest wszystko jasne.
P.S.

Nie. Fortepiany mi się znudziły. ;-)
-- Pozdrawiam Disco-Polowo Tomasz 'Cypis' Gębala Lotnicze RC, Bielsko-Biała http://www.funfly.special.pl
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Czesc,
Pozwol na jeszcze pare komentarzy.

Ja mowie o tresci, a Ty o formie. Ja o melodii, Ty o brzmieniu. Ja o LATANIU, Ty o WPRAWIANIU W LOT.

Rowniez dlatego wynaleziono spraye? Bo mozliwosci farb olejnych "zostały wyczerpane"?

więcej, by

Oczywiscie, ze trudniej jest latac wanna niz normalnym samolotem. Tylko, czy jest to rzeczywiscie powod do dumy?

Myslisz sie. Nie tedy droga. Rozwoj muzyczny polega na rosnacej swiadomosci, lepszym odczuwaniu i pojmowaniu muzyki, a takze rosnacej umiejetnosci jej wydobywania z siebie, a nie przesiadaniu sie na kolejne "modele".

wykonanie
który
Obawiam sie, ze prawda jest duzo bardziej prymitywna.

Alez ja krzycze by wlasnie wymyslano! Sam to robie z calych sil. Tylko, ze nigdy, mimo obietnicy, nie zabiore sie za wanne!

Kiedys tenis byl "bialym sportem". I to nie dlatego, ze mial byc sportem, jak powiedziales masonskim. Po prostu, oprocz samej gry mial dawac satysfakcje czysto estetyczna. Mial dawac graczowi i widzom poczucie, ze uczestnicza w jakiejs dobrze pojetej ceremonii. Pare dni temu widzialem na jakmis eurosporcie goscia grajacego w tennisa, ubranego na czarno w koszulce w jaskrawe pomaranczowe pasy. Beznadzieja.
Nie dyskutuje o gustach. Staram sie bronic dobrego smaku. A ten, mow co chcesz, ma charakter uniwersalny i ponadczasowy.
Jezeli zobacze na swoim lotnisku PizzaBoxFlyera zabieram sie od razu do domu, bo to uwlacza dobremu smakowi. I tu podkresle - nie bede sie z gosciem klocil, tylko stamtad sie zabiore. Jednak jezeli jakis swiezy gosc, napalony na latanie akurat wtedy przyjedzie na lotnisko i napatrzy sie na taki wynalazek, to w naturalny sposob pomysli, ze to wlasnie tak sie lata i tak trzeba latac. I wlasnie takich ludzi mi szkoda, bo czesto moga byc rozsadnymi gosciami, ktorzy zaczna krakac jak wrony, miedzy ktore wpadli.

ten
No niezupelnie. Ja zawsze bede przeciwny hip-hopowej beznadzieji, ktora twierdzi, ze "wszystko to jest kurw* syf, i pierd*le ten huj*wy swiat". I zawsze bede sie staral takiemu hip-hopowcowi pokazac swiatelko w tunelu, choc go to zasadniczo jeb*e.

Problem w tym, ze nie jasne, tylko pstrokate.
Marcin
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.