Czesc,
Wszystkim, ktorzy lataja szybowcami DLG i maja na koncowce plata pret weglowy do wyrzucania modelu, proponuje doslownie "odlotowe" usprawnienie. W moim przypadku bylo ono potrzeba chwili, bo pret ten zaczal mi sie luszczyc/pekac, a nie chcialem jeszcze jechac do domu. Dostalem od kolegi kawalek rurki silikonowej, ktory rozcialem na 2 rowne kawalki dlugosci ok
15mm i nalozylem je na pret (u mnie fi4mm)- nie przebierajac w slowach - jak prezerwatywe. Efekt... o rany... Balem sie, ze model bedzie za bardzo sie "kleil", za dlugo bedzie zostawal w palcach, zamiast "wyczepiac" sie na stycznej, ale efekt byl piorunujacy. Rzeczywiscie trzeba uwazac, zeby nie przeholowac, ale model z moc± pioruna idzie z sykiem na duzo wieksza wysokosc, niz przy samym precie, pomijajac juz komfort dotyku i wreszcie niebolace palce, bo po parudziesieciu normalnych wyrzutach zaczynamy sobie uswiadamiac, ze pret jest rzeczywiscie twardy.
Powodzenia i oczywiscie copyright for all... ;-) Marcin
PS: Jezeli odkrylem Ameryke to sorry. Ja nigdzie nie widzialem tej metody, mimo ze sporo sie "ponudzilem" po stronach dlg.