FMS a rzeczywistość.

Feb 05, 2005 Last reply: 21 years ago 4 Replies

Witam.



Jak sie ma realność czegoś takiego jak "Flying Model Simulator" do rzeczywistości? Nie chodzi mi tu o brak wiatru na twarzy, psa co gryzie nogawkę i innych rzeczy spotykanych w realu, ale o odnośnik symulator->model. Czy ćwicząc na FMS-ie są potem w realu mniejsze kłopoty z utrzymaniem modelu w powietrzu? Pewne odruchy można w FMS sobie wyrobić, ale jak to potem jest tak na poważnie (oprócz adrenaliny)? Pytam, bo sporo ćwiczę na monitorze przed ew. wyjściem na dwór. Nota bene nie posiadam jeszcze modelu, ale noszę się z zamiarem zakupu śmigłowca. I dlatego to pytanie.


FMS pomaga bardzo, aczkolwiek są i wady. Mnie najbardziej przeszkadzają:

  1. Zafałszowana perspektywa - kłopoty z oceną odległości od modelu
  2. Patrząc na monitor oglądamy "lotnisko" niejako przez ramkę, przez okno, znajdując się pół metra przed nim, co powoduje niemożność wykonania prostej czynności jaką jest zerknięcie w bok celem zorientowania się np.we wzajemnym położeniu modelu i pasa

Pod katem szybowcow:

  1. Wiatr jest ciagle staly - wieje w tym samym kierunku i z idealnie stala sila. W zreczewistosci wiatr jest zmienny (bardziej lub mniej) pzrez co lecac sobei w jednym kierunku modelem moz eczasem zachwiac, model moze skrecic itp.

Ale generalnei najwazniejsze, ze da sie na nim poswiczyc sterowanie modelem i pewne odruchy, ktore sprawdzaja sie w zreczewistosci.

z kierunkiem to byc moze prawda, ale w "wind options" pod "gust velocity" ustawiamy wlasnie sile podmuchow, wiec sila wiatru nie musi byc stala.

Faktycznie! W nowszej wersji jest. Ladny bajer. Coraz bardziej mi sie to podoba. Najlepsze jest to, ze w niedziele nauczylem sie w koncu poprawnie krazyc w kominie i wyczuwac termike (nie w symulatorze ;o). Testujac to teraz w FMS latajac szybowcem robie to samo ;o)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required