Co to jest model na uwiezi?
jedno z wielu glupich pytan
Jan 09, 2005
Last reply: 21 years ago
8 Replies
Model sterowany dwoma lub trzeba (wersja ze sterowaniem przepustnicą) linkami mocowanymi do uchwytu trzymanego w ręce. Lata oczywiście w kółko; są jednak odmiany zdolne do akrobacji, do niedawna była to też jedyna postać modelu klasy combat. Inne klasy: akrobacyjne, szybkościowe, redukcyjne (makiety i półmakiety, tj. sylwetkowe). Również wielosilnikowe. Praktycznie wyłącznie spalinowe (inaczej: nie wyobrażam sobie elektryka na uwięzi). Aha, linki mają ok. 5 metrów. I niech mnie ktoś poprawi, jeśli bredzę. ;-) Pozdrawiam Adam snipped-for-privacy@onet.pl
formatting link
Adam Sliwinski napisał(a): ......
.......
.........
No tu ci nie wyszło, Dlugosc linek jest tak dobrana, zeby jedno okrazenie toru dawalo 100m lotu, czyli ok. 16m (przynajmniej tak jest w wyscigu, ale jak sadze, w innych klasach jest podobnie - na pewnow predkosci)
Pozdrawiam,
kojot
Dzięki. :-) Muszę się wziąć za latadła, chyba zacznę od jakiegoś depronowego trenerka... ale najpierw z finansami trzeba wyjść na prostą ;-) Pozdr Adam snipped-for-privacy@onet.pl
formatting link
Na uwiêzi lata³o siê g³ównie dawniej, jak po aparaturê trzeba by³o jechaæ za zachodni± granicê i by³a bardzo droga. Wtedy nie lata³o siê na elektrykach. Ale do teraz lata siê na uwiêzi, tyle, ¿e rzadziej.
Model podpiêty za skrzyd³o (zwykle lewe) do dwóch linek w ¶rodku modelu po³±czonych z orczykiem. Ci±gniesz jedn± - ster wysoko¶ci idzie w górê, ci±gniesz drug± - ster idzie w dó³. Lata siê na prostej rêce (nie krêc±c nadgarstkiem). W rezultacie daje to taki efekt, ¿e model "pod±¿a za rêk±". Oczywi¶cie w locie plecowym jest odwrotnie. Silnik ma zwykle du¿y sk³on na zewn±trz okrêgu - wspomaga si³ê od¶rodkow±. Latanie sprawie mniej frajdy, ni¿ RC i dlatego teraz chyba odchodzi w zapomnienie. Poza tym wiêcej problemów: musisz mieæ pomocnika, równy okr±g³y kawa³ek terenu, trzeba uwa¿aæ, ¿eby nikogo nie uszkodziæ, ³atwo rozbiæ model (ewolucje ok. 2 m nad ziemi±).
U¿ytkownik Lukasz Stela snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> w wiadomo¶ci do grup dyskusyjnych napisa³:crs8c3$eei$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Nie rzadziej a tylko mniejsza grupa ludzi, do tego m³odsza i mniej zasobna - rzadziej tu pojawiaj±ca siê.
Latanie sprawie mniej frajdy,
Opinia BARDZO subiektywna, lata³e¶ dobrym, sprawdzonym, choæby szkolnym akrobatem na uwiêzi? Do RC nie potrzebujesz mo¿liwie p³askiego terenu, wystarcza Ci "lotnisko" wielko¶ci po³owy szkolnego boiska, nie masz mo¿liwo¶ci rozbicia modelu i wyrz±dzenia szkód? Brednie jakie¶ £ukaszu prawicie!
Jak¿esz to brednie Panie Renarcie! :) Lata³em akrobatami. Na uwiêzi dolny koniec pêtli jest zawsze prawie na wysoko¶ci oczu. Nie mówi±c o ósemce pionowej. Masz u³amki sekund na reakcjê. W RC krêcê sobie pêtlê na wysoko¶ci
15-30 metrów i mam ca³e sekundy. Pomy³ka w RC jest prawie zawsze do wyprowadzenia. Pomy³ka w locie plecowym na uwiêzi, to miote³ka i szufelka.Szkody? Na uwiêzi muszê zapewniæ bezpieczeñstwo podczas ca³ego lotu w ca³ym okrêgu. Znasz przecie tendencjê dzieci do podchodzenia blisko lataj±cych modeli? A co w przypadku, gdy krêc±c siê wyjdê ze ¶rodka ko³a - nie wycentrujê? W RC startujê i dopóki nie bêdê l±dowa³ nie ma zagro¿enia. Czasem, gdy faktycznie robi siê ciasno, to trzeba krzykn±æ "uwaga - l±dujê" i poprosiæ o przypiêcia psa do smyczy, ¿eby nie przyniós³ modelu w zêbach.
Przyznajê, ¿e faktycznie, gdy brak gotówki na osprzêt, to zabawa sprawia du¿o frajdy. Je¶li o mnie chodzi, to jednak bêd±c dzieciakiem marzy³em o RC, a na uwiê¼ traktowa³em jako "z braku laku...".
He, he to tak jak u mnie =) Ale na uwiezi to moze ze 2 razy polecialem =]
U¿ytkownik Lukasz Stela snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> w wiadomo¶ci do grup dyskusyjnych napisa³:crtsjq$48c$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Te¿ na tej wysoko¶ci
Masz u³amki sekund na reakcjê. W RC krêcê sobie pêtlê na wysoko¶ci
No i gdzie powód do zarzucania uwiêzi? Mêczy ciê ryzyko i adrenalinka, masz s³aby refleks? Zacznij graæ w szachy albo 1000 ;o)
ciach , tu by³y do¶æ egocentryczne wywody ;o)
Tak, masz racjê. I na to jest sposób - FMS albo Aero-Fly. Spokój, model zawsze gotowy do nastêpnego "lotu". Modelarstwo "latajace" uczy i wymaga ODPOWIEDZIALNO¦CI oraz ORGANIZACJI zarówno podczas samotnego latania w parku (faktycznie - w tym kraju - jest niewiele miejsc gdzie mo¿na bezpiecznie polataæ na uwiêzi w miejscach "publicznych"), jak i w grupie kolegów czy te¿ podczas wiekszej imprezy. I tego nie zmniejszy (wrêcz przeciwnie) postêp i dostepno¶æ sprzêtu RC. Pisz±c o szkodach mia³em / mam na my¶li szkody, które Ty mo¿esz wyrz±dziæ na zdrowiu i mieniu osobom posronnym. To jest znacznie powa¿niejsza sprawa ni¿ pogryziony depronolot. Tak jak Ty powiniene¶ byæ ubezpieczony od OC (jeste¶?) tak powinien byæ ubezpieczony w³a¶ciciel psa!! Ty nie latasz na placu przeznaczonym do tresury psów i zabaw dzieci (kolejno¶æ nieprzypadkowa;o), a psy i dzieci nie biegaj± "luzem" po "lotnisku". Sposób sterowania modelem, bad¼ jedgo "swoboda" nie maj± u nic do rzeczy. To s± warunki konieczne powrotu do normalno¶ci. Koniec.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required