Li-Pol - puchnie

Witam,
Mam dziwnie zachowujacy sie pakiet - ladowalem go moze z 5 razy, bo kupilem pod koniec sezonu letniego i jak wieczory byly chlodnawe, to go wsadzilem do
skrzynki i sobie lezal. Dzis zerkam, a on jakis taki pekaty - tyle, ze nie ogniwa, a koszulka napuchnieta - bo pakiet jest dosc szczelnie oklejony tasma zbrojona wloknem szklanym i na to jeszcze czarna koszulka termokurczliwa.
Czy to normalne, ze te Li-pol jakos gazuja, czy cos? Mam sie tym martwic, czy zrobic gdzies ujscie "gazu" (uwazajac, zeby nie uszkodzic ogniw) i sie nie przejmowac?
A pakiet jest taki: http://modele.sklep.pl/product_info.php?products_id272
Pozdrawiam, Szymon (Shaggy)
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Witaj! muszę Cię zmartwić, ale pakiet w najbliższym czasie będzie się nadawał tylko na śmietnik ( oczywiście po wcześniejszej nautralizacji ). Jeśli coś puchnie to tylko cela li-poly ( gaz się zbiera pod tą srebrną koszulką ). Efekt jest wyraźniejszy, gdy pakiet jest ciepły. Zapewne któraś zewnętrzna cela zaczęła puchnąć ( czytaj - się uszkodziła ). Najprawdopodobniej straciła przy tym spory procent swojej pojemności i wydajności, a co za tym idzie, przy każdym używaniu będzie rozładowywana znacząco poniżej napięcia krytycznego. Pozostaje Ci ewentualnie wywalić uszkodzoną celę i zrobić pakiet 2S.
Niestety tak bywa :-( sam też miałem takie przejścia z "nowymi" pakietami. Li-pole nie są jeszcze porządnie dopracowaną technologią ( a te porządniejsze mają znacząco wyższe ceny ).
Pozdrowienia, Tomek
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
No wlasnie caly sek w tym, ze celki sa plasciutkie, a balon sie zrobil z tego calego "opakowania", w ktorym siedza - przypominam - pod koszulka termokurczliwa 3 cele sa sklejone taka przezroczysta tasma zbrojona nitkami z wlokna szklanego i miedzy tasma, a celami znajduje sie przestrzen - jak scisnac ten balon, to tasma sie przykleja do powierzchni ogniw zarowno z gory, jak i z dolu pakietu. Pakiet juz chyba nawet byl z leksza (ale delikatnie) pekaty, jak go kupowalem, ale teraz to dalo mi do myslenia, bo opuchlizna nabrzmiewa.
Pozdrawiam, Szymon

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

a spróbuj nieinwazyjnie: http://pfmrc.eu/viewtopic.php?t (16&sidm02cfb36d093c7ea751af5c1bd044a0
PMK
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Wielkie dzieki za tego linka - jest nadzieja, zwlaszcza, ze tam ratuja wysluzone pakiety, a moj ma raptem pol roku i kilka ladowan za soba (trzyma napiecia, mimo iz ladowany bez balancera). Mam tylko delikatne obawy, co do tych dzialan, bo reanimacje bede takze zmuszony wykonac bez balancera (jeszcze sie nie dorobilem :/). Mam nadzieje, ze jednak nie narobie wiecej szkody, jak pozytku.
Pozdrawiam,
Szymon

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Cholera - to chyba jednak faktycznie cele spuchly - pod ta koszulka termokurczliwa nie widac, ale jak naciskam, to balon latwo sie poddaje (stosunkowo latwo, gdyz jest dosc nabrzmialy), a wydawalo mi sie, ze te aluminiowe obudowy ogniw sa twardsze - jednak tam, gdzie widac ogniwo (od czola), jak nacisne, to sie wgniata tak latwo, jak aluminiowa folia sniadaniowa...
Czy moga byc jakies powazniejsze skutki dalszego puchniecia tego pakietu. Mam tez inny, mniejszy, ktory tez zaczyna wykazywac tendencje do puchniecia i zaczyna mnie to martwic. Zwlaszcza, ze jedyna ochrona przed ogniwami jest aluminiowa walizka, w ktorej je trzymam - z tym, ze sama walizke trzymam w pokoju...
Mozna to probowac reklamowac? Bo mnie troche nie pociesza fakt, ze pakiet za 200zl uzylem moze 5 razy - za to mialbym dobre 2 pakiety ni-mh, o takiej samej lacznej pojemnosci, o ktore nawet niespecjalnie dbac trzeba. Nie chce rozcinac koszulki, poki nie bede wiedzial, czy sa szanse na reklamacje.
Pozdrawiam,
Szymon (Shaggy)

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Ogniwa są szczelnie zapakowane w owe aluminiowe koszulki, które wcale nie są sztywne. Jeżeli wytwarza się jakiś gaz to tylko pod tymi koszulkami i nie ma możliwości aby się z tamtąd wydostawał. W ŻADNYM WYPADKU NIE ROZCINAC i nie próbować upuszczać gazów ( wiem że to śmiesznie brzmi ;-) ). Ogniwo jak sama nazwa wskazuje zawiera bardzo niestabilny i szkodliwy lit, który w najlepszym przypadku może spowodować pożar. Szkoda sporo rysykować nawet dla 200 zł. Możesz spróbować zareklamować, ale znając sprzedawców i z własnych doświadczeń wiem, że szanse na uznanie wynoszą ok. 10%. Powiedzą, że sam uszkodziłeś, bo o to przy li-polach nie łatwo. Niestety wciąż kupowanie lipoli to loteria :-( Na Twoim miejscu bym latał na nich póki się da, szczególnie uważając aby nie przeładować którejś z celi ( koniecznie balancer ). Jak już opuchlizna będzie naprawdę duża, albo wywalić jedną celę, albo cały pakiet. Na początek rozładować do zera np. żarówką ( nie zwierać !!! ), potem wrzucić do osolonej wody i przebić. Tak kiedyś, zdaje się nawet na tej grupie, mi radził.
Pozdrowienia, Tomek
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Witam

Powinieneś się martwić. Co najmniej jedna cela dogorywa. Ćwiczyłem temat ostatnio i wnioski są takie, że tak naprawdę tylko kilka marek aku LiPol daje gwarancję długiego użytkowania: - PolyQesty których mam ok 3 kg ;-) od 3 - 4 lat intensywnie używane. Żaden nie spuchł, nie wybuchł, nie zapalił się itp. Tracą już pojemność ale bardzo godnie, po prostu krócej się lata, bez żadnych innych objawów. - FlightPower z serii EVO - o nich mam opinię (dobrą) niestety tylko ze słyszenia. Sam nie używałem a poza tym są chyba zbyt krótko na rynku, żeby obiektywnie można ocennić ich długowieczność. Potem długo, długo,długo,długo nic. Generalnie tanie chińskie podróby wystarczają na kilka, max kilkanaście ładowań. Dobre PolyQuesty są długowieczne ale ceny 2 - 3 razy wyższe. Sam oceń co się opłaca. Ja będę odbudowywać naturalnie pojawiające się ubytki znowu PolyQuestami. Lepiej zapłacić wiecej i mieć spokój przez kilka sezonów.

Broń Boże niczym nie dziurawić.
--
Pozdrawiam
Marek Popów
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Witam a gdzie ty kupujesz te aku PolyQesty nie widzę ich w polskich sklepach . Teraz kupiłem aku 1300 3S UNITECH i po leżakowaniu napuchły a nawet nie zdążyłem na nich połatać oczywiście sprzedawca nie uznaje gwarancji . Marek S
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Witam

Te, które jeszcze mam ze starych zapasów kupowałem tutaj: http://tinyurl.com/38yo9q Teraz zostały tam tylko niedobitki bo przeszli na dystrybucję Hyperiona. Nawiasem mówiąc słyszałem, że Hyperiony też sa dobre ale sam nie miałem okazji sprawdzić. Obecnie w większym wyborze PolyQuesty są tutaj: http://tinyurl.com/2l4adl Trzeba mieć nadzieję, że to nie podróby. Ceny są "polyquestowe" ;-) W polskich slepach nie widzę.

To potwierdza moje zdanie na temat chińszczyzny LiPoly.
--
Pozdrawiam
Marek Popów
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

A produkowane są tutaj: http://www.enerland.com/support/s3.php a tutaj ich certyfikat: http://www.enerland.com/pdf/Letter1.pdf
i teraz pytanie: Czy PolyQuesty z AirCraftu też były tam produkowane ??
osobiście śmiem wątpić ale może, może .........
tyż pozdrawiam,
buwi
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Nie mowie o dziurawieniu pakietu - absolutnie! Chodzilo mi o rozszczelnienie tej "obudowy" z tamy i koszulki termokurczliwej.

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Cele wygladaja ok - pakiet przechowywalem czesciowo naladowany (naladowany na full, jeden lot i do pudelka) - podobno tak najlepiej je przechowywac, zeby nie tracily pojemnosci. Teraz jest na nim po 3,97V na kazdym ogniwie - wiec nie wyglada, zeby ktores ogniwo padalo (nie mam jak zmierzyc dokladniej - "dalej po przecinku", bo kazdy miernik, ktory mam to w nim standart). Pzdr, Szymon

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Witam oczywiście nie dziurawić nie rozszczelniac . Co do przechowywania to zalecają 3,8 V ale ja ładuje co jakiś czas do 4,19 V . Jedynie co mogę stwierdzić ze niektóre po prostu są dobre a inne do bani . Trochę denerwują mnie to ze praktycznie po sezonie są do kosza . Niestety nie znalazłem opisu budowy tych ogniw i nie wiem dlaczego puchną . Marek S
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.