Witam dorobilem sie wreszcie pakietu z lipoli... chcialem sie zorientowac na ile zasadne jest kupowanie tego wyrownywacza napiec... czy rzeczywiscie przeklada sie to na dluzsza zywotnosc pakietu? w koncu troche kosztuje... w zasadzie tyle co drugi pakiet... pozdrawiam Mateusz
LIPOL'e czy faktycznie uzywacie equalizerow?
Oct 05, 2005
Last reply: 20 years ago
6 Replies
Witam, Wystarczy zrobić wyprowadzenia z + - i z pomiędzy cel zakończone damskim wykiem typowym od kompów i mierzyć napięcie każdej celi po 5-ciu minutach od rozpoczęcia ładowania (po odłączeniu od ładowarki). Jeśli są różnice napięć to podłączam do cel o wyżsym napięciu żaróweczkę 3,5 V od latarki i patrzę na woltomierz jak napięcie spada do wielkości zmierzonej na najsłabszej celi. Tak w parę minut mam idealnie wyrównane napięcia i dalej już ładuję normalnie. KOKAMY 1500 te starsze są przeważnie bardzo równe po locie ale mam też najnowsze wysokoprądowe innej firmy i tu potrafi pojawić się duża różnica, nawet do 0.15 V, szczególnie po dłuższym nieużywaniu. Tak więc by idealnie eksploatować LiPo wystarczy trochę pracy przy zrobieniu wyprowadzeń, woltomierz cyfrowy za 15 PLN i żaróweczka. Pozdr. W.U.
czyli jednak tak czy innaczej robisz wyrownanie napiec... ale nie orientujesz sie na ile to jest zasadne... mowi sie ze tak strasznie sa wrazliwe zarowno na za duze napiecie jak i na zbyt male... ja przypadkiem rozladowalem do 0.5V 3celowy pakiet tak ze pulsar nie chcial go ruszyc... wzbudzilem na wymuszonym do cadmowych i pozniej juz naladowalem normalnie funkcja lipol... i nie wybuchlo... dlatego pytam bo na potrzeby "rynku" rozne zabawki sie wymysla... zreszta czemu w takim razie nie daja standardowo w pakietach wyprowadzenia na poszczegolne cele...
U¿ytkownik snipped-for-privacy@go2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@newsgate.onet.pl...
Otó¿ w wielu pakietach s± wyprowadzone z³±cza do balancerów. Przyk³adem mog± byæ PolyQuest'y.
Osobiscie sadze, ze wiele zalezy od rodzaju ogniw i sposobu eksploatacji. Latam juz dwa sezony na pakietach E-Tec. Pakiety sa eksploatowane duzo ponizej ich maksymalnych mozliwosci. Laduje je pradem troche wiekszym niz polowa dopuszczalnego oraz rozladowuje pradem rowniez stanowiacym polowe maksymalnego. Mam wyprowadzone przewody umozliwiajace kontrole napiecia na poszczegolnych celach. Roznice miedzy ogniwami po sezonie sa tak male, ze praktycznie nie ma potrzeby ich wyrownywania (<= 0.02V). Mysle, ze zamiast od razu kupowac "balancer" po prostu najlepiej kontrolowac napiecie na poszczegolnych celach. Jak sie rozjezdza nieznacznie to co jakis czas wystarczy oddzielnie naladowac kazda cele. Jak napiecie sie znacznie rozni po krotkim czasie ekspoloatacji to pewnie najlepszym rozwiazaniem bedzie jednak uzycie "balancera" lub kupno innych ogniw. Mozna tez ladowac pakiety do nieco nizszego napiecia (np. 4.1V zamiast 4.2V na cele), o ile ladowarka ma taka mozliwosc. Wtedy jest mniejsze ryzyko, ze napiecie na ktorejs celi wzrosnie nadmiernie. Jesli ktos potrafi to proponuje zrobic "balancer" we wlasnym zakresie. Jest dostepnych troche schematow. Zadne nie sa zbyt skomplikowane, a niektore sa znacznie lepsze od rozwiazan fabrycznych. Jako ciekawostke dodam, ze zdarzylo mi sie jakis czas uzytkowac pakiet E-Tec, ktory mial byc fabrycznie spakietowany w ukladzie 2S2P. Pakiet byl jednak zle zlutowany i po prostu jedno ogniwo nie bylo podlaczone. Na tym pakiecie wykonalem chyba z 10 lotow. W zasadzie zgodnie z tym co sie czyta o tego typu ogniwach to ten pakiet powinien mi albo wybuchnac albo przynajmniej byc do wyrzucenia. Tymczasem po wyrownaniu napiec na wszystkich celach i poprawnym dolutowaniu ogniwa sprawuje sie identycznie jak inne. Nie ma najmniejszej roznicy. Mysle wiec, ze wiele zalezy od jakosci ogniw i osobiscie moge polecic ogniwa E-Tec.
Pozdrawiam
Darek
Dodam jeszcze tylko link do ciekawej dyskusji ze schematami "balancerow":
formatting link
Darek
Czesc Moim zdaniem konieczne to nie jest. Fakt, ze silne przeladowanie moze doprowadzic do wybuchu, ale nie sa to roznice malych ulamkow wolta. Przy normalnie dobranym pakiecie zagrozenie ma miejsce, jezeli jedno ogniwo jest uszkodzone. Zreszta to samo dotyczy NiCd i NiMh. Ladowaczka delta reaguje na spadek napiecia rzedu kilkunastu miliwoltow. Ale jezeli jedno ogniwo juz ma spadek, a inne w pakiecie akurat jeszcze rosnie na koncowym "cycku" charakterystyki, to ladowaczka nie rozpozna konca ladowania.... Wprawdzie pozarem to nie grozi, ale skasowaniem pakietu tak... Najlepiej ladowac kazde ogniwo osobno i w modelu nie rozladowywac do konca. Rozladowywac do konca indywidualnie przed ladowaniem. Ale kto by sie w to bawil ? Poniewaz ilosc ogniw w pakietach LiPo nie jest duza, to moze jednak tansze byloby uzycie 2, 3-kanalowej dedykowanej ladowaczki niz programowalnych kombajnow i dodatkowych balancerow ? Pzdr Krzysiek
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required