Mili moi, życzę Wam wielu modelarskich radości w tym nowym roku, oby był lepszy niż poprzedni, a na pewno nie gorszy.
2003 był dla mnie wyjątkowym rokiem - spełniło się moje marzenie i mimo początkowych trudności wzbiłem się w powietrze, najpierw motolotnią z zestawu, a potem modelem zbudowanym samodzielnie. Dużo tez pływałem moim depronowym ślizgiem. 2004 dobrze się zapowiada - mam 5 modeli gotowych do lotu (motolotnia, depron 400, depron 280, akrobat 280, motoszybowiec
- też na 280-tkę), czy może raczej rozbicia, a w planach jest jeszcze budowa Aeronki. Marzy mi się też wymiana odbiornika, zakup trójfazowca i reglerka do niego. Szczytem spełnienia byłby zakup Pulsara. Co uda mi się zrealizować dowiecie się za rok. :))