Witam. pakietów -ale gotwych li-pol uzywam od dość dawna -teraz kupiłem odzielne ogniwa -i muszę sam spakietować... na co powinienem uważać w szczegulności ?
czy celki mozna składać bezpośrednio do siebie -i obudowa -ta taka dziwna folia jest dostateczną izolacją -czy nalezy użyć jakiś dodatkowych przekładek izolujacych ogniwa ? od strony wyprowadzeń jest jakby schodek -taki cienki zgrzany brzeg foli -czy w pakiecie mozna to tak zostawić -czy to puste miejsce czymś wypełnić -aby się np. nie załamało przy jakimś wstrząsie ? no i gdzieś czytałem,że fabryczne pakiety zabezpieczane są dodatkowo jakąś "specjalną" gąbką przed udarami -wiecie moze coś na ten temat -czymś trzeba owijać ogniwa -czy po prostu zlutować końcówki -wsadzić w koszulkę termokurczliwą -podgrzać aż się naciągnie -i już koniec zabawy -mamy śliczny pakiet -da się tak po prostu -czy trzeba coś jeszcze kombinować ??? pozdrawiam. Witek