RC depron - mocowanie popychaczy do sterów

Nov 26, 2003 Last reply: 22 years ago 11 Replies

Cześć,



Montuję sobie od pewnego czasu coś na kształt "Ptasia", którego opis znalazłem w Internecie. Niestety nie mogę znaleźć nigdzie opisu mocowania popychaczy do sterów w modelach depronowych. Znacie jakieś strony z dokładnymi opisami tego elementu, najlepiej rysunki lub zdjęcia? A może autor opisu miałby ochotę wzbogacić swoją stronę o ten szczególik, w sumie fotka z bliska, z położoną linijką mogła by załatwić sprawę? Chodzi mi o dwie rzeczy. Po pierwsze, zakładając, że do skrzydła mocujemy dźwigienkę, prostopadłą do jego płaszczyzny, jaka powinna być jej długość i odległość od zawiasu. Te dwa parametry wydają się mieć duży wpływ na zakres i siłę ruchów steru, a zupełnie nie wiem jak powinno być. No i druga sprawa, to samo mocowanie. Są jakieś gotowe elementy, które się do skrzydła przykleja, jak je zrobić?



pozdrawiam, Michał


Dnia 2003-11-26 09:59, Użytkownik snipped-for-privacy@gizmo.pl napisał:

Ja dźwignie robię ze sklejki 1mm, wycinam takie L, o wymiarach mniej więcej 15x20mm. Na końcu dłuższego ramienia wiercę dziurkę i wklejam w nią kruciutki kawałek rurki bowdena, jako łozysko dla popychacza. Wklejam w depron (w wyciętą szczelinę) tuż przy zawiasie, na żywicę lub klej polimerowy.

Zakres ruchu sterów oczywiście zależy od długości ramienia, oszacuj - np. jeśli ramię będzie 2x dłuższe od ramienia orczyka to kąty steru będą około 2x mniejsze od kątów wychyleń serwa itd.

O, tu powiększyłem tę moją dźwignię (średnia jakosć obrazka). Oczywiście, szczyt elegancji to nie jest, ale mocne i trwałe.

formatting link

Co do długości to w zaleności od wielkości modelu stosuje się różne długości ramienia: od ok 1cm do 2cm i więcej. W przypadku lekkiego modelu depronowego, gdzie nie masz dużych obciążeń w zupełności wystarczy dźwignia w okolicy 1cm (ostateczne przełożenie będziesz ewentualnie regulował na orczyku serwa). Jeśli chodzi natomiast o połozenie, to dźwignia powinna byc osadzona blisko zawiasu, a jej ramię powinno biec skośnie do przodu, tak aby punkt mocowania popychacza do ramienia wypadał na wysokości zawiasu: ftp.reebok.pl/pub/JPGs/dzwignia.JPG

Pozdrawiam, Robert

Ja stosuję dźwignie z kilkoma otworami, dzięki czemu mogę regulować długość dźwigni.

Dla ścisłości, zabawiając sie w dalsze rysuneczki :) dodam, że w takim przypadku, jeśli Michał nie będzie kupował gotowej dźwigni, powinien pamiętać aby nadać jej mniej więcej taki kształt: ftp.reebok.pl/pub/JPGs/dzwignia1.JPG Chodzi o to, aby każdy otwór wypadał na wysokości zawiasu, co zapewni symetryczne zachowanie steru przy ruchu popychacza do przodu i do tyłu. Pozdrawiam, Robert

Dzięki, za odpowiedzi, znacznie mi się polepszyło :-)

Mam jeszcze pytanie z innej, ale podobnej beczki. Czy będzie działać podłączenie obu lotek do jednego serwa? Próbuję trochę zaoszczędzić na wadze, bo serwa mam na razie tylko standardowe :-). Wtedy popychacze idą niestety dużym skosem. Ewentualnie może dałoby się zrobić jakieś sprytne dźwignie, które omijałyby stateczniki. Znalazłem gdzieś opis połączenia dwóch połówek steru wysokości przy pomocy dźwigienki wygiętej w kształt "U". To byłby jeden problem, drugi jest z trymowaniem takiego ustrojstwa. Trzeba by było to robić zmieniając długość popychaczy, bo zmiana neutrum serwa zmieni tylko wzajemne położenie lotek. No właśnie, jak zmienić długość popychacza nie mając snapów (takie cosie na śrubkę zamocowane na dźwigni serwa to chyba tak się nazywają)?

pozdrawiam, Michał

W przypadku niedużych modeli depronowych to jest nawet rozwiazanie wskazane. Dwa serwa mocowane w skrzydłach stosuje się zwykle w konstrukcjach od powiedzmy 1.5m rozpiętości w górę. Pogugluj sobie, a napewno znajdziesz jakies zdjęcie lub schemat, jak to się robi, bo nie chce mi się więcej rysować :) Pozdrawiam, Robert

Rozumiem, ze to jest problem odrębny od problemu sterowania lotek jednym serwem? (Napisałeś to w jednym ciągu z tamtą sprawą i czuję się nieco zdezorientowany :) Jeśli ster wysokości ma dwie odrędne, niezależnie sterowane płaszczyzny, rozdzielone kadlubem lub sterem kierunku, to rzeczywiscie trzeba zrobić popychacz Y. Jeśli nie kupujesz gotowych poprychaczy, w których sam uchwyt do dźwigni wkręca się w gwint popychacza, co umożliwiłoby ci wytrymowanie obu połówek względem siebie, to może pod koniec obu rozgałęzień popychacza (już na zewnątrz kadłuba) zastosuj takie wygięcie: ____________/\____________ Potem, po zmontowaniu wszystkiego, delikatnie rozginając albo ściskając ten "dziubek" doregulujesz wzajemne położenie obu części steru wysokości. To jest upierdliwe do wyregulowania rozwiązanie, ale najprostrze, jeśli nie kupujesz gotowych wygodnych rozwiazań tylko chcesz wszystko zrobić sam.

Znów nie jestem pewien czy mówimy tylko o lotkach, czy też o stzerze wysokości, ale możesz na popychaczach lotek zrobić takie same wygięcia regulacyjne.

Pozdrawiam, Robert

Powiem jeszcze, że jeśli chodzi o wzajemne wytrymowanie lotek i wogóle trymowanie popychaczy po stronie modelu to "ustrojstwa" opisane przez Pawła sa duuuużo wygodniejsze. Wada jest jedynie taka, że trzeba je kupić :) Pozdrawiam, Robert

Użytkownik "Robert 'Heyoan' Gadomski" ...

Koledze Michałowi zdecydowanie chodzi o lotki. W pierwszym poście napisał, że ma to być Ptasio.

Oczywiście może być jedno serwo.

I przypominam (w opisie Ptasia to podkreślałem), że nie uważam tego medelu za odpowiedni dla początkującego.

Pozdrawiam i życzę udanych Ptasio-lotów,

Kaper

formatting link

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required