Witam:)
Nara¿aj±c siê Modelarskiemu Konserwatorowi Zabytków, postanowi³em jednak o¿y wiæ RUMa-2:) Ogromne dziêki wszystkim za zaanga¿owanie, a w szczególno¶ci Leszkowi Jura.. ...za oryginalny schemat:)))
Jedno spojrzenie - i wszystko jasne. Zasilanie w ³ódce by³o przez jakiego¶ p rofana przerobione. A odbiornik (dok³adniej selektory kana³owe) potrzebuj± z asilania ró¿nicowego (+/- 4,5 V). Rozebra³em mikkiemu pakiet akumulatorków i pozyska³em niezbêdn± polaryzacjê:) Nadajnik mo¿na by³o zamkn±æ - by³ niewinny. Odbiornik - jak przypuszcza³em - te¿ sprawny.
Rozkrêci³em, za przeproszeniem, SERWO. Potencjometru oczywi¶cie w nim nie by ³o (sterowanie nieproporcjonalne) ale za to blaszki ¶lizgaczy (od uk³adu kra ñcówek) - i owszem:) Oczywi¶cie - podgiête!, Drugi mechanizm, to samo. I wtedy o¿y³ pierwszy kana³!!!!!! Ster ³ódki zacz±³ poprawnie wachlowaæ. W drugim 'selektorze kana³ów' , w zbyt lu¼nym gnie¼dzie, znalaz³em urwany ka belek.... I TO WSZYSTKO!
Niezawodna Elektronika Radziecka (BACZNOOO¦Æ!) zawsze dzia³a³a, dzia³a teraz i dzia³aæ bêdzie!!!! (SPOCZNIJ) Towarzysze, Wasze dzie³o jest wieczne!:)
A ja na³ga³em jak ostatni s.... bo ³ódka nazywa siê 'FJENIKS', a nie ¿aden g ³upi 'Zefir', jak zapoda³em wcze¶niej, wiêc sk³adam samokrytykê wobec aktywu , i oczekujê przyk³adnego ukarania:)))
Idê szybko spaæ, bo wyj±cymi serwami i zardzewia³ymi silniczkami napêdowymi narobi³em tyle jazgotu - teraz - po pó³nocy, ¿e ani chybi zaraz mi siê siêgn ie, a taki jestem zadowolony....:)
pozdrawiam
Jurek v P