Witam, Mam stalowke ok. 1 m dlugosci, ktora kilkakrotnie w ciagu minuty poddawana jest "szarpnieciu". Nie sa to sily jakies straszne jednak chcialbym zamortyzowac sam moment "konca" liny za pomoca jakiegos gumowego elementu. Znam amortyzatory cum do lodzi czyli kawaly gumy wokol ktorych owija sie line - i takie rozwiazanie mi sie bardzo podoba:
Czy jest jakis znany i sprytny patent na schamowanie (zamortyzowanie) takiego strzalu na stalowce?
pozdrawiam
Piotr