cięcie opony samochodowej

Oct 31, 2024 Last reply: 1 year ago 32 Replies

Opony radialne gdzie stosuje się wzmocnienie stalą są bardziej skomplikowane technologiczne i droższe od tych tradycyjnych. Dalej, radialne to mniejsze nagrzewanie przy duzych prędkościach i większy komfort jazdy. Może nie ma to za wiele wspólnego z podeszwową Afryką?

Ja tam ciągle pamietam pomalowane olejną, peerelowskie oponowe gazony.

Ale teraz mamy gospodarkę odpadami. żużyta opona musi trafić do zakładu utylizacji, a nie na trawnik.

Nie wiem, może się uda z prywatną taki gazon zrobic, albo wpisać drugie życie w zakres użytku opony w firmie ...

formatting link
"Pan Sławomir prowadzi swój mały warsztat wulkanizacyjny od 34 lat. Zaczął jeszcze za komuny. Jednak nawet wtedy urzędnicy nie byli tak bezduszni jak teraz. W 2018 roku, do Pana Sławomira zgłosił się przedstawiciel Fundacji Dziedzictwo Suwalszczyzny który przedstawiając przedsiębiorcy wizję proekologicznego, permakulturowego ogrodu na terenie zdewastowanym przez bobry, poprosił go o przekazanie używanych opon.

Alternatywne zastosowanie opon jest znane od dawna. Często stosuje się je jako odboje w przystaniach, czy torach gokartowych, ale także na placach zabaw, czy w ogrodach. Tego typu zastosowanie starych opon przewiduje nawet rozporządzenie Ministra Środowiska z maja 2015 r. Pan Sławomir, w dobrej wierze, chciał wspomóc działania proekologiczne. Jednak jeszcze przed rozpoczęciem prac ogrodniczych dostał 300 złotych mandatu od kontrolerów z Inspektoratu Ochrony Środowiska, za to, że przekazał opony firmie, która nie posiada zezwolenia na przetwarzanie odpadów.

Z pomocą przyszedł Wójt Gminy Suwałki, który wydał decyzję w lipcu

2019 r. potwierdzającą, że zgromadzone na nieruchomości opony zostały zebrane w celu modernizacji terenu zdewastowanego przez bobry, jako umocnienie nadbrzeży stawu, są użyteczne i pożyteczne, a więc nie są odpadami. Jednak decyzja ta została zaskarżona do Samorządowego Kolegium Odwoławczego przez Inspektorat Ochrony Środowiska, ale skład orzekający przyznał rację Wójtowi Gminy Suwałki.

Kilka miesięcy później na skutek wznowienia postępowania przed SKO, decyzja została uchylona dlatego w październiku 2020 r Wójt Gminy Suwałki musiał wydać nową decyzję, nakazującą właścicielce ogrodu usunięcie opon. 28 grudnia 2020 r. opony zostały usunięte przez przedsiębiorcę i przekazane do firmy zajmującej się utylizacją. Wydawało się, że temat został już zamknięty.

Rok później 7 grudnia 2021 r. panu Sławomirowi zawalił się świat kiedy otworzył doręczony z Urzędu Marszałkowskiego list. Była w nim decyzja mówiąca o opłatach jakie winien ponieść w związku ze składowaniem odpadów na prywatnej działce znajdującej się w obszarze chronionym Wigierskiego Parku Narodowego nakładająca na przedsiębiorcę karę w wysokości 1128604 złotych plus odsetki."

J.

Pan J.F napisał:

Znam ja onych suwalskich "permakulturowców"! Ci potrafią w tych swoich "ogrodach" zakopywać do ziemi puszki aluminiowe w ilościach hurtowych. Jak się ich pyta, po co to robią, nie wiedzą. Ze starych opon stawiają wysokie ściany w wykopanych przez siebie norach, które nazywają "earthshipami". To samo robią z pustymi flaszkami. Wierzą, że jak to wszystko poukładają zgodnie z zaleceniami swojego guru, przez cały rok będzie im przyjemnie ciepło bez żadnego ogrzewania. Dlaczego tak by miało być -- też nie potrafią odpowiedzieć. Pewne światło na temat rzuca fakt, że guru jest z Arizony czy też Nowego Meksyku. Jak ich mróz zdrowo ciśnie, to zimą odlatują na Wyspy Kanaryjskie. Rekultywację terenu zaśmieconego oponami, butelkami, puszkami i innymi śmieciami zostawiają wójtom, marszałkom i wojewodom. A to podobno bobry dewastują.

Jarek

Ja nie mówię, że tęsknię. Ja mówię, że pamietam. Nb. gazon to, że wazon z gazobetonu?

A mają unikatowy nr seryjny?

Bobry. Bobry nie mają ostatnio dobrej prasy.

W tych wszystkich US i innych inspektoratach to oni dostają premię za szcześliwe skazanie obiektów swoich afek(ta)cji, czy naganę za brak?

Tak się co pewien czas delektuję myślą, że te polskie urzedy przebyły jednak długą droge od końca lat 80. I źe urzędnicy coraz rozsądniejsi i nie patrzą wcale i jedynie, a zawsze konsekwentnie, aby komuś życie zatruc. A potem czytam takie historie, czy o innych 2ch z US wykorzystujacych uprzejmość mechanika, co im po zamknięciu warsztatu wymienił żarówke za bramą.

Nie,

formatting link
"Gazon (fr. le gazon – darń, murawa) – duży, ozdobny trawnik w kształcie prostokąta, koła lub owalu znajdujący się na podjeździe do pałacu lub dworu, otoczony wokół drogą dojazdową kończącą się bezpośrednio przed wejściem do rezydencji.

Gazon to również dużych rozmiarów donica z roślinami dekoracyjnymi, umieszczona w przestrzeni publicznej, albo w otoczeniu domu czy rezydencji. "

Większość raczej nie, ale widać pan za dużo śladów zostawił.

Ale ciągle pod ochroną.

Możliwe, ze jedno i drugie.

W US mieli kiedys premię od "przypisu składki", ale chyba przeszło.

Nie wiem czy to tak było "za bramą", i czy "po zamknięciu", ale te panie ponoć zostały wywalone z pracy. Widać mechanik miał lepsze znajomości :-)

A tu nowe przepisy, kary przepisowe wysokie, to się wykazują.

J.

Ale temat "dom pasywny" jest znany.

Ja tam nie wiem, ale z drugiej strony wygląda to na dobre wykorzystanie starych opon.

J.

Pan J.F napisał:

Znany na ogół jako "dom bez ogrzewania". Bo wystarcza energia, która jest odpadem. Na przykład domy na dalekiej północy w czasie nocy polarnej potrafiły grzać się od oświetlenia żarowego. W sumie igloo też można do tej kategorii podciągnąć. Małe, w środku myśliwy, który grzeje samym sobą, a do tego świeci kagankiem. Wystarczy, by lód na ścianach się nadtapiał, temperatura w środku koło zera, czyli w sam raz. Ale oni by chcieli bez energii, nawet prądu w tych eartshipach nie mają.

Stare opony mają wiele dobrych sposobów wykorzystania. Jednym z lepszych jest spalanie. Ale nie pod sejmem, tylko w piecach cementowni. Taki piec ma to do siebie, że każde paliwo rozkłada się w nim na proste związki. Im więcej spali się w nich paliwa wtórnego, tym mniej potrzeba węgla, a ślad węglowy cementu mniejszy. Umacnianie skarp też może być OK, bo to po latach da się łatwo rozmontować (i na przykład spalić). Ale nie śmieci wszelakiego rodzaj wymieszane z ziemią. To jest dewastacja Ziemi jedna z najgorszych. I jeszcze tłumaczyć się bobrami!

Pan J.F napisał:

Przy większych zamówieniach na gazony ogrodnicy oferują rabaty.

ale człowieka mają. I moze laptop, smartfon .. słoneczko wpadające przez okno ..

Pod sejmem też dobre :-)

I tak, i nie. Bo emisja CO2 nadal taka sama. Choć opony to może być biopaliwo !

Ha, zgłosic składowisko starych opon jako magazyn CO2 :-)

Gorzej, jak ktos podpali :-)

J.

Jak np. tlenki siarki. Jak wygląda wyłapywanie i przerób tego przy takich piecach?

Bobry są groźne. Bobrami można wytłumaczyć prawie wszystko.

Pan Marcin Debowski napisał:

Podejrzewam, że tak jak w elektrowniach na węgiel, w którym też jest siarki niemało. Płuczki jakieś. Ładny gips z tego jest.

Kiedyś bóbr miał przechlapane w Wielkim Poście. Teraz musi się pilnować przez cały rok.

W dniu 04.11.2024 o 09:36, Adam pisze:

Co region to różne zastosowanie. W mojej okolicy kord to tapicerzy używali.

To był dawniej u tapicerów numer na przyjęcie młodego na tapicernię. Stary brał kord i zrywał bez problemy, młody próbował i nie miał szans, a bywało, że pocięte dłonie.

Przed próbą trzeba było zrobić niezauważenie węzeł.

Robert

Pan Robert Wańkowski napisał:

To samo jest z drutem stalowym wykorzystywanym przez galwanizerów. Się robi pętelkę, się szarpie, się zrywa.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required