Deepwater Horizon

Jun 21, 2010 Last reply: 16 years ago 2 Replies

Witam,



Piszę pierwszy raz na tej grupie. Wydaje mi się najodpowiedniejszą do dyskusji na temat katastrofy w Zat. Meksykańskiej. Na forum onetu natrafiłem na taką wypowiedź:



Kolega chyba herezje opowiada bo skąd ma wiedzieć jak wygląda technika wierceń wydobywczych (niezaleznie czy są to odwierty horyzontalne, kierunkowe czy zwykłe pionowe). Kolega nie słyszał nigdy o głowicach przeciwerupcyjnych (prewenterach) montowanych u wylotu odwiertu, ani o wstępnej kolumnie rur rur okładzinowych (jest do niej montowana właśnie głowica przeciwerupcyjna. Koniec tej rury jest jest spawany z kryzą na której stawia się rury. Połączenie (kryzę) uszczelnia się pierścieniem stalowym - czyli jak zwał uszczelką i musi wraz ze spawem wytrzymać ciśnienie ze 25MPa czyli 250 bar. Te rury okładzinowe mają głąbokość 300-600m i są zacementowane na całej długości od zewnątrz w otworze. Dopiero potem wierci się dalej i następnie ,,ruruje" czyli montuje się KOLUMNĘ TECHNICZNĄ rur okładzinowych aby odizolować warstwy skał przez które sie przewiercimy od złoża ropy które jest IZOLOWANE NATURALNIE skałami nieprzepuszczalnymi - w większości anhydrytami i solami od skał znajdujących się wyżej. Tę kolumnę rur też się cementuje od zewnątrz w wywierconym otworze. Ta kolumna już musi wytrzymać ciśnienie do 40-50 MPa 400-500bar (robione są testowe pomiary wytrzymałości i szczelności po zacementowaniu w otworze) Obie kolumny składaja się z 12-15m odcinków rur gwintowanych na końcach stożkowo (zbieżnośc z reguły 1/16). KOLUMNA TECHNCZNA jest też zacementowana od zewnątrz w otworze i ma wewnąrz niej na dnie czop cementowy - z reguły 20-30m. Jest więc bezpieczna do tego stopnia że demontuje się wtedy głowicę przeciwerupcyjną aby ją następnie osadzić na tej kolumnie (była dotychczas osadzona na KOLUMNIE WSTĘPNEJ) za pomocą nowej kryzy. JAkby ktoś nie wiedział to głowica przeciwerupcyjna ma zestaw szczęk aby zamknąć otwór gdy się coś dzieje w nim (erupcja, awaria itp) Szczęki są np pełne - zamykają pusty otwór, potem są uniwersalne - gumowe - dopasuja się do wszystkiego co jest w danej chwili w otworze, są też szczęki przystosowane rozmiarem do róznych średnic przewodu wiertniczego którym się wierci odwiert. wymagane są przynajmniej 4-5 rozmiary i kształty szczęk. Szczęki są otwierane i zamykane hydraulicznie ze STACJI STEROWANIA PREWENTEREM. Wracając do tematu wypływu - kolumna rur musiałaby ulec SZCZELINOWANIU HYDRAULICZNEMU czyli rozerwaniu ciśnieniem cieczy znajdującej się w niej aby spowodować wypływ ropy do skał zewnętrznych. W kolumnie technicznej po przewierceniu projektowanej długości odcinkiem złoża montuje się KOLUMNĘ WYDOBYWCZĄ która to uległa zniszczeniu razem ze szczękami pod wpływem cieżaru, ciśnienia. W odwiertach podmorskich kolumna wydobywcza jest w specjalnej kolumnie osłonowej aby odizolować ją od wody morskiej i umozliwić wiercenie specjalnym płynem wiertniczym - PŁUCZKĄ WIERTNICZĄ. Ten otwór był 1500m pod wodą na dnie zatoki więc spadająca kolumna wydobywcza i osłonowa z platformy zniszczyły głowicę przeciwerupcyjną.



Pisał niejaki "nafciarz".



Bez rysunku trudno mi sobie wyobrazić jak to wygląda. Czy jest na grupie ktoś kto mógłby rzucić trochę świata na zagadnienie wierceń podmorskich. Najbardziej mnie dziwi, że mimo że upłynęły już 2 miesiące od wypadku, ciągle nie udało się opanować wycieku.



Pozdrawiam, zarafiq


Nie miałem czasu tego obejrzeć, ktoś wrzucił na youtube. W Sixty Minutes był program o tym, wygląda na dość rzeczowy:

formatting link
(pocięty na kawałki, musisz sobie znależć kolejne)

Konrad

[...]

Dzięki, Wieczorem obejrzę.

Pozdrawiam, zarafiq

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required