Jak napełnia się puszki z piwem

Jest sobie puszka a w niej przykładowo coca cola lub piwo pod ciśnieniem. W
puszcze nie ma żadnej dziury do napełaniania. Tak mnie ostatnio zastanowiło
to w jaki sposób oni napełniają te puszki? Czy cały dekiel od puszki jest
osobną częścią puszki i nakładany jest po napełnieniu puszki. No ale jeśli
tak to w jaki sposób to robią że puszka jest pod ciśnieniem.
Reply to
Kurciok
Loading thread data ...
Na mój gust napełniają tak jak napisałeś. To najprostrza metoda. W niskich temperaturach dwutlenek węgla nie chce tak ochoczo się uwalniać z cieczy jak w temperaturze pokojowej. Kit z Pepsi. Wiesz dlaczego sardynkom obcinają głowy zanim je zapuszkują w oleju. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Żeby oleju nie wypiły. Tomek
Reply to
Tomek
Użytkownik "Kurciok"
Gaz jest rozpuszczony w napoju.
Robert
Reply to
invalid unparseable
Czyli podsumowując najpierw cola jest gazowana w jakimś dużym zbiorniku pod ciśnieniem, trwa to pewien czas zanim cola przyjmie dwutlenek węgla. Następnie kranikiem wlewana jest do puszki (w tym momencie jej temperatura wynosi niewiele ponad 0 stopni), na końcu szybko zamykana deklem.
Mam jeszcze jedno pytanie. Jak robi się puszki? Chodzi mi o proces wytwarzania czy one są wygniatane jakąś prasą? Jeśli wygniatane to w jaki sposób uzyskuje się kształt walca którego dół jest zamknięty?
Reply to
Kurciok
Wydaje mi sie ze zwyczajnie sie je tloczy. Popatrz sobie jak ladnie mozna blache tloczyc na przykladzie trabek i innych instrumentow detych blaszanych.
Z ciekawostek dodam ze w szkole jeden z guru stwierdzil ze blacha gleboko tloczna jest tylko 6 dni a potem jest "latwo targalna" :)
Reply to
Lukasz Sczygiel
Witam! Pare lat temu mialem okazje ogladac linie produkcji puszek napojowych w Can-Packu w Brzesku. Puszki tloczone sa z tasmy aluminiowej grubosci ok. 1 mm w trzech cyklach. Nastepnie natryskiwany jest lakier wewnetrzny i utwardzany cieplnie. Potem jest nakladana powloka zewnetrzna metoda fleksografii i ponownie utwardzana. Wydajnosc linii - okolo 10 tys. puszek na godzine
Reply to
mirek.wu
Co prawda po angielsku, ale z obrazkami ;-)
formatting link
Reply to
Janusz Jakubiak
Użytkownik "Lukasz Sczygiel" snipped-for-privacy@adres.pl napisał :
rozumiem, ze to byl zart :)
Czy wiesz jak kosztowna w takich ilosciach produkcyjnych byla by obrobka ubytkowa, ktora jest skrawanie?
Wytwarzaniem puszek na napoje to dzialka metod bezubytkowych jaka jest obrobka plastyczna. Najpierw sie na prasie wytlacza kubek - wystarczy odpowiedni material, forma i stempel no i oczywiscie madry i zdolny inzynier umiejacy policzyc i zaprojektowac caly proces. Wytloczony kubek nastepnie formuje sie cisnieniowo. Podobnie jak wytwarza sie wszelkiego rodzaju butelki z tworzywa - pompuje sie taka puche zamknieta w formie, to tak w wielkim skrocie mozna powiedziec. Dzieki temu uzyskujemy puszke z zamknietym dnem i ze zwezona "szyjka". Przez formowanie cisnieniowe mozna uzskac w zasadzie dowolny zewnetrzny ksztalt. Trzeba wiecej dowodow? Np. puszki nowego Żywca, ktore maja wytlaczane literki - jak je wykonac? Tak sie robi tez np. "harmonijki" z ktore sa polfabrykatem do obudowy termostatu od kaszla (fiat 126p). Reasumujac, obrobka plastyczna jest technika na tyle ekonomiczna, ze wypiera inne, kiedy w gre wchodzi masowa produkcja, do jakiej niewatpliwie zaliczaja sie puszki na napoje.
zdrowko!
Reply to
insane
A co się pompuje gaz czy ciecz. W PET to gaz, ale w metalowe puszki?
Robert
Reply to
invalid unparseable
Olej, ale podobno ludzie wymyślają wybuchowe roztłaczanie, przy pomocy wtrysku mieszaniny gazu i powietrza, tak jak w silnikach spalinowych.
Konrad
Reply to
KA
Użytkownik "KA" snipped-for-privacy@b.c napisał w wiadomości news:dl2nbl$akq$ snipped-for-privacy@>> >>
Puszka rzeczywiście jest tłoczona na początku świadczy o tym jej grubsze dno. I nie wydaje mi się aby to dno dało się wytłoczyć poprzez ciecz pod ciśnieniem bo ono jest dośc twarde. Także to ciśnienie może służy do poprawienia kształtu puszki albo coś ale cała robotę wykonuje chyba się podczas tłoczenia.
Reply to
Kurciok
Ależ oczywiście, że wstępnie robi się to tłocznikami (nie jednym). Hydroforming daje w miarę równe grubości ścianek na całej powierzchni. Ale tą metoda tłoczy się np. kompensatory mieszkowe o bardzo dużych średnicach i grubościach, np. z nierdzewki. Więc denko puszki, o grubości na oko 0.5mm to naprawdę nic takiego.
Konrad
Reply to
KA
Toz to wydmuszki sa, nie wiem czy powietrzem, ale na pewno gazem, przynajmniej w Radomskim Ball-u (o ile pamietam). :) __ Pzd, Irek.N. (irek na serwerze 1024.pl)
Reply to
1024 Ireneusz Niemczyk
Ok sprawdziłem jak mniej więcej wygląda ten Hydroforming jak kogoś interesuje to tu jest animacja:
formatting link

Reply to
Kurciok
Dobra, nie wiem czym się formuje aluminiowe puszki. Może i powietrzem. Łatwo policzyć:
P=(T*S)/R
gdzie P-potrzebne ciśnienie T-grubość S-granica plastyczności R-promień wewnętrzny
Z pamięci nie wiem jakie to są wartości, ale "na oko" rzeczywiście to ciśnienie wygląda na niskie- da się pewnie i powietrzem.
"Poważniejsze" materiały formuje się olejem. Są też różne metody wybuchowe, np stalowe kadłuby jachtów itp.
Konrad
Reply to
KA
Użytkownik "KA"
Kadłub jachtu jednym wybuchem można ukształtować? :-)
Robert
Reply to
invalid unparseable
Podobno tak. Znajomy opowiadał o tym, co widział w Austalii. Spawają z płaskich blach taki kanciasty, ale zbliżony do docelowego. Wkładają w betonową formę, wypełniają kadłub wodą, wkładają ładunek w wodę i bum!
Konrad
Reply to
KA
Tylko tu jest maly problem - czy wysycenie w 0C jest wystarczajace ? Bo doswiadczenie pokazuje ze cola cieplejsza potrafi w czasie przelewania bardzo szybko CO2 wyemitowac. A schlodzona ciagle jakies cisnienie prezentuje ..
J.
Reply to
J.F.
Tylko ze o ile sobie wyobrazam karbowanie rury w mieszek, to nie bardzo sobie wyobrazam "wydmuchanie" puszki z kawalka blachy.
A denko uformowac to najwygodniej tloczeniem. Fakt ze powstaje problem jak szyjke uformowac.
J.
Reply to
J.F.

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.