Od czasu do czasu dywagujemy sobie tu i ówdzie nt. podstawowych, technicznych umiejętności post-X pokoleń. Argument o przesunięciu zakresu umiejętności w kierunku obecnych technologii jest słuszny, ale czy aż do stopnia opisanego poniżej?
Dobrym przykładem jest wspomniana już wymiana żarówki w lampie. 21 proc. osób z generacji Z i 22 proc. milenialsów przyznało, że wezwaliby fachowca, aby wymienił żarówkę w ich domu, a odpowiednio 22 proc. i 19 proc. poprosiłoby o pomoc rodzica. Dlaczego nie mogą zrobić tego samodzielnie? Jako argumenty młodzi dorośli podali obawę przed dotknięciem zbyt gorącej żarówki oraz niebezpieczeństwo związane z korzystaniem z drabiny. Większość milenialsów wykazała z kolei „niechęć do zabawy z elektryką”. Poza tym 11 proc. dorosłych z pokolenia Z przyznało, że skorzystaliby z pomocy fachowca przy wieszaniu obrazu na ścianie."