Re: W Polsce powstaje grawitacyjny magazyn energii

Aug 27, 2025 Last reply: 10 miesięcy temu 23 Replies

W dniu 27.08.2025 o 17:03, 🇵🇱Jacek Marcin Jaworski🇵🇱 pisze:


jest zarazem jednym z pierwszych tego typu projektów w
> całej Europie.

A powodem tego będziemy pierwsi (to znaczy finalnie nie będziemy, ale przez chwilę bedziemy jedymi z pierwszyc co aktualnie taki projekt robią), bo inni mają już ten etap za sobą i wiedzą że to się nie spina:P

Spina, to się nazywa Elektrownia Szczytowo Pompowa. Stare i działa cakiem spoko. Albo dziennikarz to debil i przekręcił pomysł, albo "naukowcy" z Wrocławia powinni spędzić urlop w Międzybrodziu Żywieckim zanim zaczną wymyślać kwadratowe koła.

W dniu 27.08.2025 o 20:44, heby pisze:

Teraz ty wyzywasz i to bez powodu, bo on pisze o Elektrowniach Szczytowo-Pompowych. Więc czytaj całość i ze zrozumieniem!

Ale to już zbudowano i pierwsi nie będziemy:P

Koncept jest tak stary i podstawowy, że każda wystarczająco ogarnięta technicznie osoba pewnie się kiedyś sama nad tym zastanawiała, pytanie więc o co w tym chodzi. Art. wspomina nawet o elektrowniach SzP, ale oni to chcą mieć bardziej uniwersalnie, bez wody. Głowne problemy MZ są tu takie, że o ile woda nie potrzebuje jakiś wyszukanych maszyn aby sobie popłynąć tam gdzie chcemy, to bloki (czy co to tam ma być) już trzeba zrobić i podnieść. Jeśli bloki o dużej gęstości to i bloki i mechanizm będzie droższy i w inwestycji i eksploatacji. Jeśli mniejszej, to będzie to wszystko zajmowało w pip miejsca.

1 tona na wysokość 1m daje 9810J czyli ~3Wh. To nie są jakieś imponujące wartości. Beton ma ca 2,4g/cm3, piasek (gęstość nasypowa) niewiele więcej niż woda, jak go namoczyć i wypełnić przestrzeń między ziarnami, może dobije do 2g/cm3, złom żelazny jest drogi.... więc też mam wątpliwości czy rzecz się zepnie, ale MZ głowny problem w "żonglowaniu" takimi blokami. 1 ogniwo 21700 NMC 5Ah kosztuje z 10-20zł i daje ca 20Wh. Zużytych (takich czy innych) w 60-70% za ułamek tej ceny już jest od groma, a będzie jeszcze więcej.

To może hybryda z wiatrakiem? :) Pod wiatrakiem studnia i tam wisi masa.

Robert

W Młotach k/Kłodzka k/Wrocławia ma powstać taka elektrownia, to mogło o tą chodzić, ale to by się PWr raczej nie chwaliło :-)

formatting link
Jeśli chodzi o te tzw grawitacyjne magazyny, to 1000 ton podniesione na 100m, to 1GJ, czyli 278kWh.

Olbrzymia konstrukcja, a prądu/energii tyle co nic.

Jedyny poza wodą, jakiś w miarę sensowny pomysł, to było skorzystać z góry, położyć tory, i puszczać lokomotywę w dwie strony.

J.

Tia ... to teraz jeszcze czekamy na podnośnik, który będzie samochód podnosił za pomocą jednego ogniwka 18650 :-)

J.

Było cos takiego. Ruska wyciągarka z przełożeniem 1:oo na bateryjkę (a może 12V). Wielkości małego budzika.

Robert

W dniu 28.08.2025 o 09:15, J.F pisze:

To chyba jest na chwilę obecną jakiś doświadczalny prototyp. Nie wykluczone, ze rozmiary będą inne. W tego typu przedsięwzięciach kluczowym jest stosunek mocy zgromadzonej do traconej na to gromadzenie.

A chyba nawet dopiero ma być :-)

W Turo/szo/wie dostępna różnica wysokośći jest, jaka jest. Nie wiem ile, ale chyba nie więcej niz 300m.

I teraz tak ...

-lokomotywa może ważyć ze 100 ton,

-ile tych lokomotyw zgromadzisz? 100, 1000? tysiąc to będzie kilkanascie km toru,

-no można jeszcze jakies loko-wagony-platformy, i zgromadzić wiele cięzarów, i łądować jakims dzwigiem na pojazdy. tylko znów - ile energii to będzie kosztowało?

Woda. Na wodzie to działa.

J.

Teoria mówi, że nie ma problemu. Praktyka jest nieco inna :)

Ale może rzeczywiście nie ma problemu? Podnośnik śrubowy i wkrętarka?

Hydrauliczny i pompeczka ?

J.

To samo. Ile tam chcesz powiesić - 100 ton? i 100m głębokości?

30kWh ... Minuta pracy wiatraka 2MW ..

J.

W dniu 28.08.2025 o 10:19, Robert Tomasik pisze:

Oraz nakłady inwestycyjne i w eksploatacji. Pomysł jest jak koło - dawno przemyślany i nieopłacalny. Chyba że dowalić takie podatki na klasyczną energię, że wszystko będzie opłacalne, łącznie z paleniem drewnem.

To nadal nie będzie opłacalne, bo strasznie wielka konstrukcja, a efekty mizerne. Lepsze będą akumulatory, albo faktycznie - zapas drewna, innej biomasy, czy etanolu.

J.

W dniu 28.08.2025 o 17:19, J.F pisze:

Spoko - też się opodatkuje. Wszystkiego nie dadzą rady ale próbować warto:P

Przecież gdyby chodziło rzeczywiście o CO2 to Niemcy nigdy by nie zamknęli wszystkich elektrowni atomowych.

PS - jak zawszę proponuję eksperyment myślowy. UE a już najlepiej Niemcy się spieli i wynależli tanie bezemisyjne źródło energii. Planeta uratowana - wystarczy dać wszystkim technologię, niech biorą budują u siebie, ratują planetę. Jak myślisz - tak się stanie?;)

W tym eco od zawsze chodziło o economy a nie ekologię. Zastanów się na czym lepiej się zarabia - na taniej energii, gdzie musisz konkurować i innymi tanimi dostawcami, czy na drogiej, dotowanej przez państwo? Dlatego energia ma nie być tania. Może być nawet "darmowa" jak z wiatru czy słońca, ale będzie kosztować tyle że się posrasz. Przykładem są Niemcy które przodują w darmowej energii z OZE a jest u nich jedną z droższych na świecie:P

PS2 - UE powstała jako wspólnota węgla i stali. Każda biurokratyczna instytucja, która istniej wystarczająco długo zmienia się w swoją parodię:P Prawda znana jako "każda rewolucja pożera własne dzieci".

ITER ?

tokamak do syntezy będzie skomplikowany. Tak łatwo się nie da zrobić.

O ile w ogóle się da, to pewnie Siemens będzie budował :-)

A tu na razie:

-fotowoltaika działa (z wadami), jest w miarę tania, Chinczyki wypchnęły Niemców z rynku,

-wiatraki działają (z wadami), są w miarę proste, każdy może budować, ale kilka europejskich firm robi to dobrze. Chinczycy też robią :-)

-magazynowanie ... w wodorze? w amoniaku? w licie? w sodzie? w cynku? w aluminium ? żeby ten wodór w coś zamienić ... alkohol, propan, benzyna?

J.

Cytat: [...]Na Politechnice Wrocławskiej rozpoczęto prace nad pierwszym w Polsce grawitacyjnym magazynem energii[...]

No więc ten system nad którym pracują w pocie czoła na Politechnice

*NIE* jest pierwszym grawitacyjnym magazynem energii w Polsce.

Albo bredzi dziennikarz, albo "naukowcy". Chętnie dowiem się kto.

Tak sobie policzyłem za pomocą czata gpt i wychodzi, że "ekwiwalent" elektrowni Żar to 30tyś wagonów towarowych wypełnionych betonem, na takim samym przewyższeniu.

Zaiste, ma to jakąś przyszłość. Głównie grantową.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required