Taa, oczywiście, bo bezpieczniki typu s na sztuki to kupują stare babki w sklepie na rogu w drodze z warzywniaka do mięsnego.
Taa, oczywiście, bo bezpieczniki typu s na sztuki to kupują stare babki w sklepie na rogu w drodze z warzywniaka do mięsnego.
U¿ytkownik snipped-for-privacy@gmail.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu poniedzia³ek, 28 stycznia 2013 21:39:26 UTC+1 u¿ytkownik Padre napisa³:
Jedn± sztukê kupuje siê w sklepie. Jak nie ma w sklepie na rogu to znaczy ¿e nie ma.
W mojej okolicy s± 4 hurtownie elektryczne, z czego 2 s± "na rogu", a jedna z nich obok sklepu spo¿ywczego.
:)
W dniu wtorek, 29 stycznia 2013 10:26:25 UTC+1 użytkownik yabba napisał:
I co z tego ze są 4 jak w żadnej nie ma 2A esek. A 6A mogą sprowadzić.
U¿ytkownik snipped-for-privacy@gmail.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu wtorek, 29 stycznia 2013 10:26:25 UTC+1 u¿ytkownik yabba napisa³:
I co z tego ze s± 4 jak w ¿adnej nie ma 2A esek. A 6A mog± sprowadziæ.
6A s± nawet w Castoramach itp. - sam kupowa³em.A¿ poszuka³em przyk³adowego 1A:
Inna hurtownia dos³ownie na rogu ulicy:
w magazynie: jest
No coz, przypomina mi sie telefon nokia z mieczem swietlnym ... to stary angielski termin, ale teraz mamy obowiazujace unijne przepisy, i zasadniczo klient moze sie domagac zgodnosci towaru z umowa ... i z reklamami.
W kazdym badz razie ... juz chcialem napisac ze mocno naciaganych reklam to u nas nie ma, samochody sie w transformery nie zamieniaja ... ale to chyba angielska:
J.
W dniu środa, 6 lutego 2013 19:54:51 UTC+1 użytkownik J.F napisał:
Sa reklamy, ktore moga wywolywac zle skojarzenia.
Przykladowo czekolada reklamowana jako delikatny jedwab. Wyobrazenie jedwabiu w ustach moze budzic negatywne odczucie.
Drugi przyklad to ludzie, ktorzy przy samochodzie wykonuja pozycje jak do toalety narciarskiej ;-)
WM
No właśnie, to jest tak jak z zielonymi strzałkami pod światłami na skrzyżowaniach. Polacy zdjęli, bo ktoś puścił plotkę że w unii są zabronione. Potem telewizornia odkryła że w Niemczech jakoś są. No więc Polacy zaczęli je zakładać z powrotem, tyle że tym razem nie namalowane farbą na kawałku blachy, a w postaci dodatkowej lampy, więc i sterowniki trzeba było powymieniać, a przy okazji i słupy poprzerabiać, a jak się da to i na nowe powymieniać. Wiadomo kto zarobił, wiadomo kto puścił plotę, wiadomo kto zapłacił...
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required