Czym smarować wewnątrz głowice zaworów do baterii wannowych i umywalkowych, ale takich klasycznych, nie ceramicznych. Jest tam taki dość rzadki gwint, który wsuwa i wysuwa grzybek z uszczelką. Był tam jakiś smar, ale się wytarł przy czyszczeniu. Wszystko jest z mosiądzu, w okolicach trochę gumy. Może być zwykły "towot", a może lepsza wazelina? A może niech to pracuje bez niczego?
smarować głowice zaworów?
Jan 30, 2011
Last reply: 15 years ago
15 Replies
Grzexs snipped-for-privacy@gazeta.usu-n-to.pl> napisał(a):
Tego się nie smaruje. To co wytrarleś to byla siajsa z uszczelnienia dlawicowego wrzeciona z wodą, glonami i innym syfem.
Wazelina będzie dobra, bo jest w miarę "czysta". Wszystkie gwinty i nakrętki powinny być nasmarowane, wtedy są zabezpieczone przed korozją, częściowo przed osadzaniem osadów i dłużej służyć będą.
Kupic ceramiczne i zapomniec o problemach :-)
J.
No właśnie kupiłem, ale te wykręcone są w zupełnie dobrym stanie (oprócz jednej, która nie dała się wykręcić za pomocą metod… hmmm… konwencjonalnych), żal wyrzucać, mogą jeszcze popracować w miejscu innych tradycyjnych w jeszcze gorszym stanie.
wt snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):
Widział Ty kiedy w życiu taki kran. Jak nie widzial to nic nie pisze. Po posmarowaniu czymkolowiek co nie jest wodą piłbyś wodę z tym czymś.
W dniu 2011-01-31 00:20, J.F. pisze:
Tam gdzie woda nie do celów spożywczych, posmarowałbym smarem silikonowym. Tego nie wypłucze szybko woda, ani nawet detergent - ostatnio smarowałem tym uszczelki w podajniku płynu do mycia naczyń, który wcześniej lubił przeciekać.
Też się psują, i to niekoniecznie od zanieczyszczeń.
Dnia Mon, 31 Jan 2011 00:18:07 +0000, kogutek napisał(a):
może on też potrzebuje smarowania... ;-)
Raz na 10 lat.
J.
I co, nie masz teraz talerzy z warstewką niezmywalnego smaru silikonowego? Konrad
W dniu 2011-01-31 10:30, Konrad Anikiel pisze:
Od talerzy mam zmywarkę, w związku z czym płynu z dozownika idzie niewiele, co najwyżej na jakieś poprzypalane gary, a i tam nie ma kłopotów z plamami. Po posmarowaniu uszczelki zniknęła natomiast główna przypadłość onego dozownika: po dłuższym nieużywaniu trzeba było się spooooro napompować.
Jak pęknie korpus o ściance jak puszka, to znacznie wcześniej.
Zafundowałem sobie kiedyś krany z zaworami ceramicznymi, bo mi się znudziło marnowanie życia na wymienianie uszczelek. Niestety, po paru latach, jeden cholernik zaczął trochę kapać. I jestem w kropce, bo hydraulik ze mnie jak koziej d... trąba.
Głowicę muszę wymienić? Czy może da się to jakoś rozmontować w warunkach domowych i coś wymienić? Co? A może jest jakaś szansa na poprawę, gdyby całą głowicę wymoczyć to w jakimś kwasie i przepłukać?
Czesci zamiennych brak.
Ja nie zauwazylem przyczyn i skonczylem na wymianie glowic. Zona byc moze bedzie nalegala na cale nowe baterie :-)
Tak czy inaczej - pare lat spokoju. a glowica kilkanascie zl.
J.
W dniu 2011-01-30 21:24, Grzexs pisze:
I właśnie dlatego nie zastosowano jakiegoś tańszego szajs-metalu żeby nie trzeba było smarować.
pozdrawiam
Użytkownik "Grzexs" snipped-for-privacy@gazeta.usu-n-to.pl> napisał w wiadomości news:ii4hdt$f9n$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
niczym nie smarować. Skazisz sobie wodę w instalacji.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required