Wsporniczki NASA technology

Jan 25, 2018 Last reply: 8 years ago 84 Replies

No więc pomyśl jak wygląda proces wyceniania. Gościu drukuje ten rysunek na papier, daje operatorowi z pytaniem 'ile godzin', ten patrzy i coś tam odpowiada. Jeśli odpowiedź brzmi 'HGW', to rysunek idzie do kosza, email do dev\nul i to jest koniec historii. Oni mają zawsze za dużo roboty, więc biorą zapytanie od następnego ludzia.

Nic nie obchodzi, zwracam tylko uwagę na następstwo zdarzeń: najpierw wynik musi Ci odopwiadać, a potem będzie Cię nie obchodzić.

, komu on to zleci, jeśli wynik będzie mi

Panie, tak nie do kamery to ja bym też się pozwierzał :-)

W dniu piątek, 26 stycznia 2018 18:06:02 UTC+9 użytkownik Piotr Wyderski napisał:

Oczywiście! Powiesz polskim badylarzom "a walcie się wszyscy na cyc!". Satysfakcja nieoceniona.

A pomysł ze wzroniczkiem do otworów znakomity, może sobie to sam zrobię. Muszę tylko sprawdzić, czy i jak tarcze Dremela tną mosiądz, bo taki akurat mam warsztat narzędziowy. W aluminium grzęzły. Stół koordynacyjny jest, gumy są, wiertła diamentowe do punktowania są, porozwiercać mogę wkrętarką -- sprawdzone przy dłubaniu w miedzi.

Pozdrawiam, Piotr

Jakby ten rysunek był w pełni profesjonalny to najpewniej efekt byłby dokładnie taki sam. To jest syndrom rozpuszczonego rynku tzw. krajów rozwinietych i nie dotyczy tylko Polski i rzeczy technicznych. Spróbuj np.zainteresować prawnika jakąś robotą za mniej niż n-tys. Chodzi wyłącznie o forse, której tu po prostu nie ma. Napisano to zresztą wcześniej, ale nie wiem dlaczego ten rysunek jest tak okładany. Jakbyś zrobił 3x bardziej gówniany rysunek, a występował jako firma czy instytucja z projektem czegoś do wykonania za xxk zł to by się pewnie nie mógł opędzić od ofert i każdy by z chęcią dopytał.

W dniu 2018-01-26 o 10:06, Piotr Wyderski pisze:

I tu był błąd. Takie CNC co z pręta/wałka robi różne cuda kosztuje... nawet nie wiem ile. Taka maszyna pluje detalami od rana do świtu, albo i na okrągło. Przygotowanie programu to pewnie kilka minut, ale i tak nikt nie będzie chciał zmieniać materiału a i może narzędzia, bo akurat wiertła 3,5 mm nie będzie w magazynku.

To praca dla prostej ślusarni.

Robert

Tarcza w plastikowej oprawce piłuje tylko 6 mm. Ale Dremel ma całkiem nienajgorszą piłę scroll, dokup sobie i będziesz super duper profi. A w ogóle to wywal dremela i kup sobie wreszcie proxxona.

W dniu piątek, 26 stycznia 2018 21:29:26 UTC+9 użytkownik Robert Wańkowski napisał:

I to jest właśnie cała prawda. Jak wiem że moja cena, choćbym się zesrał, będzie trzy razy wyższa od taniej konkurencji, to nahuj mam pisać ofertę?

W dniu 2018-01-26 o 10:06, Piotr Wyderski pisze:

Skoro już do mnie pijesz, to kiedyś współpracowałem z firmą w której największe wiertło to było fi1. I robili detale, przy których Twój klocek 6x6x10 jest jakimś gigantem. Każdy zajmuje się tym co umie robić najlepiej. Mnie się wiercenie poniżej 2mm się nie opłaca i staram się unikać takich robót. Po prostu wysłałeś źle przygotowane zapytanie i dodatkowo pod złe adresy.

W dniu 2018-01-25 o 13:15, Piotr Wyderski pisze:

Brałeś pod uwagę cięcie laserem z blachy mosiężnej? To może być najtańsza opcja. Ta firma tnie blachę mosiężną do 8 mm.

formatting link
Zadzwoń zapytaj czy otwory tej średnicy dadzą radę przepalić.

Pozdrawiam,

WM

W dniu 2018-01-26 o 14:39, WM pisze:

Tak się przyjęło, że min. średnica otworu jest równa grubości materiału. Nie wiem dlaczego. Domyślam się, że może być problem z usunięciem odpadu. Sklei się.

Robert

Sprzęt jest PROXXONa, tylko końcówek używam dremelowskich, bo mi jeszcze dużo zostało i bardziej sobie cenię dremelowskie tarcze tnące 38mm oraz ten ich sposób szybkiego ich mocowania. Przyzwyczajenia w nazywaniu tych mininarzędzi mi zostały. Używam tego do epoksydu i ostatnio ceramiki manganowej, do metalu to się nie za bardzo nadaje, bo jest za szybkie. Poza tym sztywność mocowania wiertarki w statywie też jest taka sobie.

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 2018-01-26 o 14:44, Robert Wańkowski pisze:

Na ich stronie: cięcie otworów mniejszych niż grubość materiału metodą pulsacyjną

Robak

W dniu 2018-01-26 o 14:44, Robert Wańkowski pisze:

Napisali, że: "cięcie otworów mniejszych niż grubość materiału metodą pulsacyjną".

Nie wiem na czym polega metoda pulsacyjna i do jakich otworów jest używana?

Czasem wystarczy zrobić ślad laserem i samemu wiercić na kolumnowej.

WM

W dniu 2018-01-26 o 15:51, Sir_Robak pisze:

Jak widać są technologie, które pozwalają.

Robert

W dniu 2018-01-26 o 14:39, WM pisze:

Jeżeli te otwory mogą być przerwane, to za jednym przepaleniem wytną cały element z otworami.

Robert

W dniu 2018-01-26 o 16:20, Robert Wańkowski pisze:

To nie ma znaczenia, czy kontur jest linią ciągłą, czy nie. Laser jest wyłączany na przejściach głowicy.

Jest jeszcze technologia cięcia wodą. Jest droższa, ale daje lepszą jakość wykonania.

WM

Z tej długiej dyskusji nic nie wynika. Zapytam wprost: Byłeś u normalnego ślusarza dwie ulice dalej? Wojtek

W dniu 2018-01-26 o 17:01, WM pisze:

Ma znaczenie. Raz, że każde wpalenie jest liczone osobno. Jeżeli nie można zrobić rampy to nadtopienie podczas wpalania będzie widoczne.

Robert

W dniu 2018-01-26 o 19:58, Jarosław Sokołowski pisze:

A na czym polega, że można na niej polegać? :-)

Robert

W dniu 2018-01-26 o 19:13, wowa pisze:

Tam gdzie kiedyś był ślusarz, teraz jest hipermarket.

BTW: mam podobny problem: relokacja maszyny. Jednej. Niby banał, ale prawie nikomu się nie opłaca. Całą fabrykę relokować, to co innego.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required