Czy przekładnie MPJET nadają się do napędu pchającego ?

Jan 18, 2004 Last reply: 22 years ago 5 Replies

Witam Czy ktoś używał w/w przekładni do napędu pchającego (Speed 400 1:2.33)? Czy trzeba w nich coś odwrócić ?



Pozdrawiam Piotr



Cześć Piotrze, Osobiście nie używałem takiej przekładni do pchania ale widze dwa niebezpieczeństwa: Nie rozbierałem łożyskowania wału przekładni MPJet (bo chyba nawet nie da się bez znieszczenia) i pojawia się pytanie czy przypadkiem łożyskowanie nie jest tak skonstruowane, aby dobrze sobie radzić jedynie z siłą "ciągnącą za wał". Jeśli ktoś to wie i odpowie że nie ma tutaj problemu to pozostaje Ci zastosować lewe śmigło albo lewe obroty silnika przez odwrócenie podłączenia biegunów regulatora (oczywiście przy silniku, a nie przy pakiecie!!!!).

I teraz: jeśli przebiegunujesz zasilanie to nie stosuj przekładni, która uprzednio pracowała na prawych obrotach tylko kup nową. W wyniku eksploatacji tryby przekładni ulegają zuzyciu/odkształceniu. Zauważyłem, że o ile nowa przekładnia prawidłowo zachowuje się przy obracaniu w obie strony, to taka która popracowała sezon, zacina się przy obracaniu w kierunku przeciwnym niż dotąd pracowała. Pozdrawiam, Robert

Dnia 2004-01-18 11:47, Użytkownik Piotr Piechota napisał:

Mama dwie przekładnie MPJeta (inne) i jedna z nich nadaje się (panewki na dwu końcach wału) a druga nie za bardzo (panewka tylko po jednej stronie, druga wisi swobodnie). W tym drugim przypadku albo wał przy pchaniu opiera się zębatkami o wnętrze obudowy, albo, przy załozonym już śmigłe, piasta śmigła opiera się o przekładnię

- to drugie lepsze, można dać jakąś ślizgową podkładkę od biedy.

Po prostu weź w sklepie przekładnię do rąk i spróbuj jak się kręci przy wpychaniu wału do środka.

Witam! Ja uzywalem czarnych plastikowych (najtanszy model z lozyskiem slizgowym) przekladni MPJ do napedu pchajacego i ciagnacego. W obydwu konfiguracjach pracowaly dobrze. Z tym ze przy napedzie ciagnacym albo wylamalem plastikowe zeby albo ugialem walek (to byly pierwsze kroki). Natomiast przy napedzie ciagnacym z wszystkich krasztestow przekladnia wychodzila bez szwanku. Pozdrawiam Robi

Witaj.

Przekładnia MP Jet`a którą miałem do 400-ki (1:2,33) była skonstruowana w ten sposób, że do plastikowej obudowy wału z dwóch stron były włożone tulejki z brązu. Obie były wyposażone w kołnierze tak że nie dało ich się wepchnąć do środka. Tak więc pprzekłądnia ta może pracować równie dobrze w obu konfiguracjach. Jedyne o czym należy pamiętać aby podłożyć teflonową podkładkę między piastę śmigła a tulejkę. Należy też ustawić minimalny luz podłużny na osi. W przeciwnym wypadku koło zębate mocowane na osi przekładni będzie ocierało o zębatkę założoną na ośsilnika. Zresztą jak tylko weźmiesz przekładnię do rąk to od razu wszystko zrozumiesz. Jeśli chodzi o to co pisał Robert to jak najbardzie trzeba do starej przekładni lewe śmigło albo kupić nowąprzekładnię.

Pozdrawiam Paweł.

P.S. Przekładnie które miałem do 280-ek były identycznie zbudowane.

Dziękuję Wszystkim za odpowiedź Zastosowałem przekładnię 1:2.33 i 400 śmigło 9x6 (napęd pchający) w Pibrisie i lata żwawo, trochę nerwowo ale wcześniej latałem głównie motoszybowcem Jerry.

Pozdrawiam Piotr Piechota

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required