[rc] co się mogło stać z odbiornikiem, proszę pomóżcie?; piękny kret

Jul 16, 2004 Last reply: 22 years ago 6 Replies

Szanowni Grupowicze,



Zapewne wszyscy latający odczuwają brak dobrej pogody, więc jeśli już jest, to chciałoby się latać i latać... tak jak ja dzisiaj. Być może niektórzy pamiętają mój żółty model, żeby się nie wdawać w szczegóły, bardzo szybki i zwrotny. Otóż dziś pojechałem polatać, pogoda była w miarę. W końcu przyszedł trzeci, feralny lot. Nie będę analizował co było przyczyną (wstyd się przyznać, ale chyba znowu zasilanie się skończyło....), w każdym razie model z wysokości ok. 50m, na pełnym gazie, pod kątem 90 stop przywalił w ziemię z potężnym hukiem, który dotarł do mnie po ok 2 sek :-), wytawrzając chmurę dymu.. Kret najklasyczniejszy i najboleśniejszy z możliwych. Silnik OS 2.5 skasowny (ścięty gaźnik, śruby tłumika ścięte - co daje wyobrażenie o mocy kreta, połamane mocowania do łoża, zatyczka wału, iglica mieszanki, etc) i nic z niego nie będzie (jak na ironię śmigło całe). Oczywiście, nie ma sensu opisywać dokładnie co się stało, w każdym razie kadłbu w 2/3 to wióry. Oczywiście płatowiec cały w drzazgach. Model skasowany i nie ma cienia szans na odbudowę :-) Nie to mnie jednak martwi.... Sprawdziłem czy odbiornik cały i co się okazuje... odbiornik to Micro 7 Multiplexa. Po włączeniu nadajnika, a następnie odbiornika, serwa się pozycjonują, ale jakiekolwiek ruchy drążkami nie powodują żadnych efektów na serwach. Co ciekawsze po wyłączeniu nadajnika serwa wariują, tak jak zawsze, czyli wynikałoby z tego, że coś ten odbiornik odbiera.... Czyli wygląda to tak, włączam nadajnik, następnie model, serwa stoją normalnie, ale nie reagują na drągi, wyłączam nadajnik, serwa wariują... Oczywiście sprawdzane na naładowanych akusach odbiornika i serwach, które nie brały udziału w kretobiciu. Tak więc co się mogło stać?? Niestety, nie mam możliwości sprawdzenia innego odbiornika, kwarców... sam tutaj egzystuję :-) Jest jeszcze jeden ciekawy objaw: przy włączonym nadajniku i odbiorniku, można - bez trudu - ręcznie ruszać sterami, tzn. serwo nie stawia żadnego oporu, tak jakby nie było podłączone.... Może ktoś wie co mogło się zepsuć i co z tym robić?



pozdrawiam, qrdl



pozycjonują, ale jakiekolwiek ruchy drążkami nie powodują

wariują, tak jak zawsze, czyli wynikałoby z tego, że coś

następnie model, serwa stoją normalnie, ale nie reagują na drągi,

Prawie na pewno uszkodził się kwarc. Daj mu lekiego prztyczka i zobacz czy brzeczy. Zwykle pęka płytka kwarcowa z napylonymi elektrodami. Bardzo słabej jakosci zdjęcie pęknietego kwarca jest tutaj:

formatting link

Witam,

Dziękuję za szybką odpowiedź :-)

Użytkownik "Piotr "Pitlab" Laskowski" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:cd8dms$19q$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Próbował na słuch, jednak z mizernym efektem :-) Zrobiłem jednak coś innego, zaopatruję się w Riku, więc zatelefonowałem do nich i ustaliłem z przemiłą p. Aliną, że podeślę im odbiornik, a oni sprawdzą czy to tylko kwarc, czy może coś więcej. Byłem skłonny w ciemno zakupić kwarc, jednak zostałem przekonany, że mogło pójść coś jeszcze w tym Micro7. Mam nadzieję, że sprawa wyjaśni się szybko.

pozdrawiam, qrdl

Mogły pujsć die żeczy kwarc i filtr posredniej. miałem podobny przypadek. Z kwarcem nie ma problemu gożej jest z filtrem.

Pozdrawiam

Michał Sz.

Obwiam się najgorszego, do silnika i odbiornika doszły jeszcze 2 serwa HS-81 i jedno HS-300.... super kret

pozdrawiam, qrdl

Użytkownik "Michal S." snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:cdep79$hag$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Witaj

Po pierwsze wyrazy wspolczucia, rozbicie modelu w srodku sezonu to rzeczywiscie bardzo nieprzyjemny wypadek. Abysmy wszyscy czegos sie nauczyli, sprecyzuj prosze co masz na mysli, piszac ze w 3 locie skonczylo sie zasilanie

Pozdrawiam

Alex

Hi :-)

To było zachowanie w stylu "czy starczy jeszcze zasilania na ostatni lot"...jak łatwo się domyślić, nie starczyło...... Wszystko to wina mojej głupoty (raz już miałem taki przypadek, tylko nie tak bolesny w kosztach...) i być może pewnego oswojenia z modelem. Model doskonale sobie radził w owym 3 locie, do momentu gdy schodząc z górnego położenia pętli, przy pełnym gazie, straciłem nad nim kontrolę - przestał reagować na stery. Wysokość była dość spora, wg ok. 50m. Model zdążył się nieźle rozpędzić i pod kątem prostym uderzyć w ziemię. Dokładnie pod kątem prostym, skoro śmigło przetrwało.... cała reszta wyposażenia zmasakrowana, może oprócz pakietu :-). Wracając do rzeczy - popełniłem stary i jeden z najgłupszych błędów - zlekceważyłem małą ilość energii w akusach odbiornika i serw... Kolejna sprawa, to rutyna w którą się wpada po xxx (przecież już się wszystko wie ;-) locie i która - jak widać - doprowadza do karygodnych zaniedbań. Czego ja się nauczyłem? Przede wszystkim chciałbym mieć porządną ładowarkę, która umożliwi rozładowania pozostałej energii, a następnie naładowanie pakietu przed lotami. Z obawy przed zapuszczeniem pakietu, żyłowałem latanie praktycznie do pełnego rozładowania pakietu, co doprowadziło do zaistniałego skutku. Cena ładowarki na pewno jest porównywalna ze stratami...

pozdrawiam, qrdl

Użytkownik snipped-for-privacy@gmx.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@newsgate.onet.pl...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required