(RC) Jaki napęd do szybowca "CUMULUS 2000"???

Witam. Spróbuję krótko i bez rozpisywania się. :)
Pod choinkę dostałem szybowiec Graupnera "CUMULUS 2000". Konstrukcja modelu
umożliwia zamontowanie napędu elektrycznego, ale może też latać z gumy. CO
ZROBIĆ! Elektrykę, czy startować z gumy? Szczerze mówiąc - to jeszcze nigdy
nie latałem i jest to mój pierwszy model. Nie chciał bym, aby pierwszy lot
zakończył się w norze kreta.
W której wersji model będzie łatwiejszy w pilotażu dla początkującego?
Poradźcie coś, zanim poniosę koszty związane z zakupem całej elektryki :)
Tu jest link do strony modelu:
formatting link

pozdrawiam,
peTer
Reply to
peTer
Loading thread data ...
formatting link
nie sprawdziłem - ten link nie działa poprawnie. Proponuję w okienku "Quicksearch" wpisać CUMULUS 2000
Reply to
peTer
Czesc !
Wydaje mi sie ze na poczatku latwiej bedzie latac z gumy, model jest lzejszy, lata wolniej, daje wiecej czasu na podjecie decyzji jest bardziej odporny na zderzenia z ziemia (brak ciezkich elementow jak pakiet napedowy - przy kretobiciu dziala jak mlotek)...
Moim zdaniem powienienes zaczac od latania z gumy, wykonac kilkadziesiat lotow w roznych warunkach i gdy poczujesz ze zupelnie nad nim panujesz... przerob na elektryka... Latanie z gumy tez jest genialna sprawa- nie ma nic lepszego niz duzy lekki szybowiec, hol i wiosenna termika... Najlepiej zeby przy oblotach towarzyszyl ktos bardziej doswiadczony, moze to ocalic model...
Pozdr. TS.Dream Thetaer "train of thought"
Reply to
KrzysiekP
Witam Graupner proponuje dla tego modelu silnik 400 i przekładnię 4:1 lub 480 i przekładnię 3,45:1 i śmigło 11x9 Jeżeli model w wersji elektro ma ważyć ok 900 g (wg firmy) to ta 480tka może być dobrym rozwiązaniem. Pod warunkiem oczywiście że kupisz przyzwoitą przekładnię. Do zasilania powinny wystarczyć małe NiMh 1100 x 8 (albo 9)(np Hecell) lub N500AR x8. Te drugie można naładować w 20 min więc przy sprzyjających warunkach można latać prawie bez przerwy. Można oczywiście włożyć jakiś bezszczotkowiec o małym poborze prądu (np. Mega 22/10/10) czy inny szybszy z przekładnią ale jest to rozwiązanie nieco :) droższe. Biorąc pod uwagę że kadłub jest trochę cienki (przynajmniej na zdjęciu w katalogu) to inna konfiguracja nie bardzo może być brana pod uwagę. pozdrawiam Tomek
Reply to
Tomasz Nawacki
Szczerze mówiąc - to jeszcze nigdy
Witaj w Klubie :-)
Masz racje, ze pierwszy lot powinien byc motywyjacym przezyciem a nie transformacja modelu do stanu zestawy do budowy :-) Dobre rady wynikajace z moich, stosunkowo krotkich ale intensywnych doswiadczen to:
1) Zacznij od dowolngo symulatora (nawet FMS), aby wyrobic sobie prawidlowy odruch sterowania, kiedy model leci w Twoim kierunku (nic innego na poczatek nie potrzebujsz) 2) Zrob model w wersji szybowca (na stronie Graupner mowi, ze dostarcza w zestawie obydwa noski kadluba i ich zamiana jst kwesta sekund (tak przynajmniej pisza:-)) Tym szybowcem startuj z holu starajac sie go miec pod kontrola (niektore maja tendencje do wyrywania sie na boki)i zaraz potem landuj robiac klasyczne lotnicze podjscie. To niezmiernie wazne, bo o ile wszystkie manewry w powietrzu sa opcjonalne to ladowac musisz za kazdym razm! To wszystko w roznych, ale rozsadnych warunkach atmosfrycznych. Pamietaj, start-runda-ladowanie i tak az do znudzenia :-) 3) Teraz mozesz zalozyc wersje elektro i poprobowac troche szukania temiki. Na poczatku latwiej jest wyciagnac sie na silniku na 200m (albo i wyzj) i tam szukac, niz po starcie z holu (40-130m w zaleznosci od warunkow). Ja osobiscie bardzo lubie wyzwanie polegajace na wystartowaniu w holu i trzymaniu sie w powietrzu do zmeczenia, ale zostawiam to sobie na dobre warunki termiczne, inaczej znacznie wiecej sie nabiegasz niz nalatasz. #) Jesli to tylko mozliw skorzystaj na poczatku z bezposredniego wsparcia kogos, kto ma wyraznie wiecej doswiadczenia (nie tylko w gebie) Jesli jestes z okolic Warszawy, Bydgoszczy albo Brlina :-) to daj znac, moze cos zaaranzujemy
Jesli chodzi o naped to moj szybowiec jest troszke wiekszy (Riser 100 2,5m), wiec jego opis Ci sie nie przyda, ale dla Twojego kalibru firma Hoellein (a oni z mego doswiadcznia z nimi wiedza co robia) proponuje 600-ke przekladnie 2,85:1 i smiglo Graupner KLS 13*7 CamFolding.
Pozdrawiam serdecznie i zycze wielu udanych ladowan :-)
Alex
Reply to
Alex
moze cos zaaranzujemy
Jestem z Wawy i nie mam pojęcia gdzie latać. Prawdopodobnie skontaktuje się z KOJOTEM i na wiosnę pojadę polować na krety z Falent koło Wawy.
formatting link
. RF G2 nie ma już przede mną żadnych tajemnic. Kabel łączący PC z aparaturą kupiłem od PITLABA i od listopada latam wirtualnie. Boję się tylko, że nabiorę złych nawyków i jak zacznie się prawdziwe latanie to się na tym "przelecę"J. Jak na razie model jest na etapie konstrukcji, co też jest dla mnie nie lada sprawdzianem. 17 lat temu sklejałem "rzutki" z Centralnej Składnicy Harcerskiej i model na uwięzi. Ten ostatnie tylko budowałem, nigdy nie poleciał, bo nie było mnie stać na silnik spalinowy.
Prawdopodobnie będę Was jeszcze nękał pytaniami dotyczącymi budowy samego szybowca, ale to dopiero w późniejszym terminie. Liczę na pomoc i "z góry" dziękuję.
Pozdrawiam,
<<peTer>>
Reply to
peTer
......
Wpadaj, na pewno znajdzie sie ktos, kto ci pomoze to oblatac. A nasza laka na szybowczyki jest naprawde niezla.
Reply to
Krzysztof J. Choroszko
Napisze jeszcze, ze 1,5m motoszybowiec z 480-tka, przekladnia 3,33:1 i smigle 11x8 to juz niezly przecinak. 1,9m bedzie spokojniejszy, ale proponuje - zacznij z holu.
Reply to
Krzysztof J. Choroszko
To dobrze sie sklada, ze z Wawy. Ja latam zazwyczaj w Markach, ale po przeniesiniu si na Ursynow poszukam chyba czegos blizej (Krzysztof, widziasz ten usmiecz :-)). Wioze wlasnie ze soba druga aparatur (Cockpita) z kabelkiem nauczyciel uczen i jak tylko pogoda troche sie poprawi to nic nie stoi na przeszkodzie abysmy troche polatali moimi modlami (Riser 100 i skrzydlo combat)
Pozdrawiam
Alex
Reply to
rcflight
Decyzję o sposobie napędu muszę podjąć przed montażem elektroniki. Szybowiec faktycznie ma dwa noski i sposób ich montaży do kadłuba to faktycznie tylko kwestia sekund. (W tym modelu otwór rewizyjny do wymiany pakietów aku. jest od strony zdejmowanego "pyszczka" a nie pod skrzydłem). W wersji elektro i w wersji "na hol gumowy" szybowiec ma zupełnie inne rozstawy łoża serwomechanizmów, odbiornika etc. W innym miejscu środek ciężkości. Chyba, że najpierw wykonam model na hol, a w późniejszym etapie - jak już się nauczę latać z holu - przerobie model na elektro. Tylko czy warto wyrywać później z kadłuba elementy wklejone i skracać bowdeny?
pozdrawiam peTer
Reply to
peTer
W wersji elektro i w
Tego moim zdanim nie warto. A co jesli zrobisz go od razu pod elektryka, a ten efekt przsunietych do tylu serw skompensujesz przelozenim baterii i odbiornika jak najbardziej do przodu a w ostatecznosci przymocujesz na dziobie troche olowiu (nawet tasma kljaca :-) takie rozwiazani mial moj sp. elektro UHU bez elektro, ktory latal ponad rok i zginal z zupelnie innych przyczyn) Nie wyglada to elgancko, ale chodzi przeciz o nauke latania, a jak nauczysz sie ladowac lzejszym modelem to wstawisz silnik , baterie i latasz. Pozdrawiam
Alex
Reply to
rcflight

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.