Latanie w deszczu

Aug 02, 2004 Last reply: 21 years ago 10 Replies

Czy ktos moglby przyblizyc problemy techniczne zwiazane z lataniem w deszczu? Wlasnie pada, ale nie na tyle zeby nie dal rady postac chwile pod golym niebem i tak sie zastanawiam czy nie zrobie modelowi jakiegos "kuku". Silnik bezszczotkowy AXI. Model z EPP, klejow rozpuszczalnych w wodzie nie stosowalem, woda do elektroniki sie nie dostanie, nadmiar mocy duzy. Aparature jakos oslonie. Czy o czyms zapomnialem?



Pozdrawiam, Andrzej Kowalski



PS. Tak sobie pomyslalem ze prawdziwym problemem moze byc dojazd na lotnisko....


Witam !

Wielokrotnie w tym roku latalem w deszczu , tylko ze modelem spalinowym , jednak ani modelowi ani elektronice nic sie nie stalo. Sam silnik pracowal normalnie bez jakichs dziwnych zachowan . Samo latanie jest bardzo przyjemne jednak trzeba wziac pod uwage gorsza widocznosc modelu na wiekszych wysokosciach lub odleglosciach. A tak poza tym to to samo co w sloneczny dzien :-) Pozdrawiam i zycze powodzenia !

Uzytkownik "Andrzej Kowalski" ...

Czasem jeszcze wiekszym bywa wyjazd z niego :( Zobacz u mnie druga fotke na:

formatting link
poza tym - bywalo, ze latalem w deszczu, mzawce, czy sniegu (w czasie gradobicia - nigdy ;o). Podstawowy problem jaki miewalem to widocznosc i czesto bardziej porywisty wiatr (moze to odczucie subiektywne, gdy pogoda jest pod psem). Z elektronika nie mialem klopotów.

Pozdrawiam,

Kaper

A tak poza tym to to samo co w sloneczny

Mysle ze nawet lepiej, bo przynajmniej nie jest goraco, ja nie lubie latac w upaly ;)) Pozdrawiam. Marek

Witajcie, A jak wygl±da z modelami napêdzanymi silnikami elektrycznymi (jedno, 3 fazowe) ? Co z ³o¿yskami ?

Zbych

Sprzedam wodoodporne manipulatory do nadajników RC...............

Naprawiam nadajniki RC po lataniu w deszczu. W wypadku nieoplacalnej naprawy skupuje zlom jako rozliczenie przy zakupie nowego nadajnika .

Nie przegap okazji polatania w deszczu !!!!!! Czekam na klientów ......

Jak zdazylo mi sie latac przy opadach śniegu,deszczu, to na nadajnik zakladalem torebke foliowa ;))) Wystawala tylko antena. Oczywiscie caly czas mowie o lataniu przy w miare malych opadach... Pozdrawiam. Marek

A ja wlasnie wrocilem z "latania w deszczu" =) Musze przyznac ze bylo fajnie =P Lekka mrzaweczka ktora czesto ustawala byla wrecz idealna. Zero ludzi na laczce! I praktycznie nie istniejacy wiatr! Poprostu marzenie modelarza =] Moj Fokerek pieknie latal, zrobilem pare-parenascie kolek. 3-4 starty mialem. Lacznie wylatalem 4-5 minut. Przy ostatnim locie mocno wyrzucilem model pod katem 45 stopni, by "zlapal wysokosc", niestety pakiet w tym momencie siadl(regiel odcial silnik), i model w dol. Ale pieknie toz przy ziemi lagiodnie podciagna sie(tj. ja go podciagnalem). Zero strat. Jestetem uhahany jak male dziecko =] To moje pierwsze w pelni kontrolowane udane loty, jak i pierwsze nie rozbite loty tym modelem.

Moje gratulacje !! Teraz rozpoczniesz nowy etap :))) Dobrze pamietam, jak w koncu przestalem rozbijac w kazdym locie model i zaczalem wypalac pakiety do konca. Teraz czeka Cie gwaltowny wzrost przyjemnosci z latania ;)) Pozdrawiam. Marek

Dziekuje =)

Oby! Trzymac kciuki =P

^_^

Pozdrawiam,

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required