Maskowanie = problemy...

Aug 28, 2003 Last reply: 22 years ago 11 Replies

Cześć,



Jakoś nie mogę wypracować satysfakcjonującej mnie technologii maskowania przy malowaniu aerografem - może macie jakieś lepsze pomysły.



Problem 1. Maskowanie taśmą Tamiyi - skuteczne ale trudne przy większych lub niepłaskich i skomplikowanych powierzchniach. Przy odrywaniu taśmy powstaje "schodek" na krawędzi. Szczególnie jeśli warstwa farby była gruba (czasem musi być...).



Problem 2. j.w. ale na elementach z "twardego" plastiku (np. elementy przezroczyste) - przy odrywaniu taśmy odrywają się kawałki farby z miejsc gdzie powinna zostać. Z powodu lepszej wytrzymałości powłoki farby niż jej przyczepności do plastiku.



Problem 3. Maskowanie Maskolem - dobry do dużych powierzchni i/lub nieregularnych kształtów. Ale... często powłoka farby jest mocniejsza niż jej przyczepność do maskolu (no i maskol nie daje się precyzyjnie nakładać. Nie chce też zwilżać dobrze gładkich powierzchni). Efekt - przy zdejmowaniu maskolu farba nie odrywa się na krawędzi tylko odrywa się od maskolu i tworzy się krawędź poszarpaną "w przeciwną stronę" niż przy taśmie Tamiyi - muszę odcinać kawałki niepotrzebnej farby i czasem ją zeskrobywać.



Jest jakiś zloty środek ?



Pozdrawiam, Zbyszek Kłos



Witaj, absolutnie popieram Tomka co do kluczowej kwestii

- lepiej trzy cienkie warstwy niz jedna gruba (wiem, troche wiecej roboty z czyszceniem plujka)

Przy wiekszych powierzchniach uzywam zwyklej folii, tylko na brzeg klade Tamiye. Do niej, uzywajac zwyklej tasmy malarskiej kleje rzeczona folie. Uwaga: nie kleic malarskiej do farby bo moze zdjac.

Schodek mozna zeszlifowac drobniutkim papierem na mokro. Oczywiscie farba robi sie blysczaca w miejscach szlifu, ale to znika po polozeniu finalnej warstwy lakieru.

Przy stsunkowo grubej tasmie Tamiya i kilku warstwach raczej nie powinno sie zdarzac. Ale jezeli dasz jedna gruba warstwe to mozesz oderwac maske po ok godzinie: farba jest nadal "miekka" i choc sie nie rozmazuje to tez nie "lamie".

Wszelkie doswiadcznia z maskolem mowia: staraj sie robic brzeg maskowania z tasmy a wypelniac maskowaniem tylko pomiedzy tasma. Unikniesz tego rwania.

Sprawa prosta: przylejasz pasek Tamiyi na szybke lub mate do ciecia, biersz w lewa dlon ekierke a prawa nozyk nr 11, nacinasz rownolegle co 0,6-0,8 mm. Mam tez na zbyciu opakowanie tamy Microna 0,7mm, jak jestes z W-wy to moge oddac w dobre rece. Ale Micron nie jest konieczny, tamiya tez zdaje egzamin.

Taka cienka tasiemka uklada sie jak zloto w rozne nieregularne ksztalty, ekstra tez sie robi paski na kadlubie czy skrzydlach (niezaleznie od profilu), super do owiewek. Potem powiedzy tasma malujesz maskolem i sprawa z glowy. BTW ktos kiedys napisl ze swoich doswidczn z maskol pozostawiony na modelu na dluzsy czas stopil mu owiewke, wiec lepiej sicagac maskowanie po kilku dniach. Tamiya nigdy nie zrobila takiego psikusa: mialem ja na owiewce blisko 2 m-ce i nic.

Pozdrawiam i zycze sukcesow.

PS Dla Kuby: a po co utrudniac sobie zycie? czy nie lepiej jak mowisz, najpierw pomalowac bialy a potem kamuflaz? Skoro tak jest OK to po co kombinowac na odwyrtke?

Bo wtedy nie będzie to prawdziwy model redukcyjny, ale "zabawka politechniczna" ;). W prawdziwych samolotach wszak białe paski malowano na kamuflażu, a nie odwrotnie. Co zaś do taśmy Microna, to niezła jest szzcególnie do owiewek (bo do reszty szkoda, bo droga)

Pozdrawiam

Wojtek

a no jak juz napisalem wyzej, nie zawsze sie ta da! przy prostym jednkolorowym wzorze OK ale juz bardziej skomplikowany motyw i lezymy... :-)

KP

Eee tam. Prawdziwe samoloty byly z metalu a nie z plastiku. I lataly a nie staly na pólkach. Wazny jest efekt: jezeli jest tak ze WYDAJE sie ze samolot jest jak prawdziwy, to jezeli o mnie chodzi, moze miec nawet pasek namalowany kreda. :-)

Nie powiesz mi, ze oklejasz swoje modele metalowa folia a potem malujesz, bo wszak "w prawdziwych samolotach kamuflaz malowano na metalu".

A ze czasami maluje sie srebrny podklad zeby zrobic atrakcyjny weathering to zupelnie inna sprawa.

Tak wiec pytanie pozostaje: czy pytanie Kuby jest czyms innym niz tylko teoretyczna lamigłowka?

pozdrawiam

Na bardziej skomplikowane wzory jest patent z folia samoprzylepna do aerografow. To takie cus, sprzedawane w rolkach (w sumie bedzie na rolce ladnych pare m2), dosc gruba, elastyczna, z jednej strony samoprzylepna.

W folii wycinasz nozykiem wzorek i hajda!

Ja swoj dostalem w prezencie, ale wydaje mi sie ze rzecz jest do dostania w sklepach artystycznych, np w W-wie na Mazowieckiej.

pozdro

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required