Model z napędem elektrycznym z Allegro

Witajcje drodzy Grupowicze,
już przeczytałem post, że odradzacie kupować coś, co nie lata na normalnej
aparaturze, ale męczy mnie syn, który chce polatać dla zabawy czymś prostym
, no i niedrogim. Na Allegro są modele z silniczkami elektrycznymi
formatting link
albo
formatting link
mnie coś za 100 - 200 zł.
Pytanie jest takie: czy skończy się na płaczu i uczuciu zawiedzenia, czy
będzie z tego chociaż parę dni frajdy i zabawy?
Co radzicie? Może coś na gumę?
pozdrowionka
JacK
Reply to
Alfa_kret
Loading thread data ...
Użytkownik "Alfa_kret" <alfa snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:cb40lj$pur$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...
Witam Kupiłem dla syna ten model:
formatting link
zabawy jest co niemiara :) Samolocik jest juz poplastrowany na wszystkie strony, ale nadal lata :-) Relacja z "oblotu technicznego" jest tutaj:
formatting link
Badania Wypadków Lotniczych - śledztwo w toku :-))))
formatting link
porad: 1. Dorobić zewnętrzną ładowarkę do akumulatorków. Te 5min ładowania z gniazda nadajnika to mit !!! Akumulatorki ładuje prądem 200mA przez godzinę. Dobrze naładowane akumulatory wystarczają na ok 5-10min zabawy. 2. Samolot trzeba dobrze wyważyć. W tym celu trzeba zablokować czymś akumulatorki w zasobniku (jakimś papierem lub gąbką) bo przesuwają się podczas lotu zmieniając środek ciężkości. Moj samolocik był stanowczo za cieżki na ogon (paskudnie zadzierał) i musiałem mu pod dziobem podkleić dwa ciężarki wędkarskie (łącznie ok 20g). Zancznie lepszym rozwiązaniem byłoby odciążenie ogona ale z tym może być problem. Dodatkowo trzeba go wstępnie wytrymować sterem wysokości i kierunku. 3. Dużo lepiej jest wymontować podwozie i model puszczać z ręki. "Lądowanie" z podwoziem na trawie i tak skończy się kapotażem, a twarde lądowanie na betonie jest dla samolociku dość destruktywne :) 4. Sterowanie polega na różnicowaniu ciągu silników i działa z pewnym opóźnieniem. Samolocik napewno nie skręci natychmiast po wychyleniu drążka. Trzeba trochę wprawy aby latać mniejwiecej w tę stronę, w którą zamierzamy :-))) 5. Maksymalna wysokość lotu... piszą, że 15m. Ale udało mi się wlecieć w komin termiczny i zakrążyć. Samolot poszedł tak wysoko, że straciłem z nim łączność (dobrze ponad 100m) 6. Do "leczenia obrażeń" używam szerokiej papierowej taśmy samoprzylepnej (taka do zabezpieczania przy malowaniu mieszkania)
W sumie nie należy się spodziewać rewelacji, ale za takie pieniądze (koszt jednego przyzwoitego serwa) zabawa jest przednia :)
Reply to
Grzegorz Kurczyk

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.