[plastik] problemik z zapuszczniem linii

Witam kolegow.

W sobote sobie po dosc dlugiej przerwie chwicilem moja 109 E z mysla o jej skonczeniu. Poprzednio zapuscilem linie podzialowe czarna farba artystyczna Van Gogh rozcienczona terpentyna. Przy scieraniu wacikami nadmiaru itp. model caly byl tlusty i mijscami slady paluchow zastaly.Wzialem wiec model pod kran i oplukalem go woda z plynem do naczyn przecierajac bardzo miekkim pedzelkiem. I o to wszystkie linie podzialowe diabli wzieli bo sie wymyly. I tu dochodze do sedna. Jaka moze byc tego przyczyna? farba chyba byla dobra, model stal niedokonczony na polce prawie 3 tygodnie.

dzieki za pomoc

Reply to
Radek Baprawski
Loading thread data ...

----- Original Message ----- From: "Radek Baprawski" snipped-for-privacy@wp.pl To: snipped-for-privacy@newsgate.pl Sent: Monday, September 22, 2003 8:44 PM Subject: [plastik] problemik z zapuszczniem linii

Witam kolegow

Terpentyna straaaaasznie dluuuugo schnie. Sprobuj tego samego tylko z benzyna do zapalniczek. Odparowuje prawie natychmiast (w zw. z tym, rozrabiaj male porcje washu).

Wili

Reply to
Wili

Witam.

Prawdopobnie to czego użyłeś do rozcieńczania to była tzw terpentyna balsamiczna, lub artystyczna. Problem w tym, że to jest mieszanina terpentyny i oleju stąd te tłuste plamy. Radzę użyć czystej terpentyny a nie tej ze sklepów dla artystów. Kiedyś bywała w aptekach.

Pozdrawiam Darek.

Reply to
Darek W.

Juz nie lakieruje sidoluxem, bo nie chce sie ladnie kryc i po wyschnieciu mam kaszke. Teraz lakieruje pactra i ow messer byl nia lakierowany.

Reply to
Radek Baprawski

Radek, jak masz mozliwosc kupienia rozcienczalnika Wamodu a Twoj 109 jest polakierowany Pactra to spokojnie sporzadz miksture tej olejnej i wamodu i cienkim pedzelkiem nanies go na linie i po chwili wacikiem zetrzyj namiar. Gdzie trzeba - popraw. NIe powinno byc problemu. Z terpentyna bym jednak nie ryzykowal. A po cholere w imie eksperymentu zniszczyc model Emila? :-)

pozdrowienia KP

ps - Wick?

Reply to
Kuba Plewka

Witam.

Z terpentyna bym jednak nie ryzykowal. A po cholere w imie eksperymentu zniszczyc model Emila? Ten fragment trochę mnie zaskoczył. Zawsze używałem do tego celu terpentyny i nigdy żadnej akrylowej farby taka mikstura mi nie uszkodziła.

Pozdrawiam Darek.

Reply to
Darek Wojik

Tak jest, maszyna, na ktorej zginal. Niestety tylko bedzie ja przypominac, bo wiel kwiatkow i rozbierznoasci ukazalo sie juz podczas malowania a z kalkami to jest frajda. Ale model sam w sobie jest piekniusi :-)))))))))

Reply to
Radek Baprawski

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.