Wygrzebalem w szafie silnik jak w temacie, niekompletny, w kiepskim stanie, foty ponizej, dostalem go wieki temu w prezencie i mialem zamiar wstawic w jakis maly smiglowszczyk. Poniewaz jednak rozwoj elektryfikacji w modelarstwie jest doskonaly to sam juz nie wiem, z jednej strony czytam opinie, ze smiglowiec elektryk to nie to a z drugiej jak pomysle o wszystkich problemach ze spalina zwiazanych... Ale do rzeczy. Czy ktos zna ten silnik? sa do niego gdziekolwiek dostepne czesci? Brak mu iglicy gaznika (to akurat najmniejszy problem), pierscieni na tloku, cylinder jest troszke skorodowany (slabo widac na foto):
silnik kometa MD5 produkcji USSR
Witam Oj znam, znam. To był chyba najbarzdiej nieudany ze wszystkich silników produkcji ZSRR. Miał moc równą dobremu silnikowi 2,5 cm3. Trudno zapalał i był kapryśny. Dawno temu kolega miał w akrobacie na uwięzi i ledwo odrywał się od ziemi. Wymienił na Poliota 5,6 cm3 również ZSRR i zaczął normalnie latać. Według mnie to jakiekolwiek inwestycje w ten silnik z myslą o przyszłym wykorzystaniu to niestety strata czasu i wysiłku.
Doszukałem się danych Komety, silnik ma moc 0,25 KM (to nie błąd)!!! przy
12000 obr/min, dla porównania OS MAX 2,5 ccm ma 0,41 KM przy 17000 obr/min.Użytkownik Paweł Pracki napisał:
Zapewne papierowe? Internet juz parokrotnie przeszukalem z nieomal zerowym rezultatem, teraz na szybko zapuscilem google i jest troche wiecej.. glownie pytan pozostajacych bez odpowiedzi :) Tak czy siak odpuszcze go sobie, jesli jest ktos chetny to go odstapie po koszcie przesylki lub oddam osobiscie w okolicach Warszawa-Grodzisk Maz.-Zyrardow. Desperaci w potrzebie moga zglaszac sie mailowo na alexy malpa acze kropka net bo adres z naglowka czasowo nie dziala
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required