Pozdrawiam Piotr
Zderzenie modelu z glajciarzem
sam latam na glajcie i po uszy siedzie w modelarstwie lotniczym, nieba starczy dla wszystkich, lecz co zo baran kierowal tym modelem i nie myslal o niebezpieczeństwie.... Ze nic sie nie stało to dziekowac bogu ale ze koles mogl sie zabic to druga strona medalu.
Brak slow...
Pozdr.
Znam takich baranów z obydwóch stron. Często jednak u tych drugich choć odruch samozachowawczy powinien tenże barani mózg wspomóc.
Trudno w tym przypadku nie znając szczegółów oceniać który był tym baranem, a który owieczką. Według austriackich przepisów i model i glajciarz traktowani są tak samo. Obowiązuje prawo lotnicze i w tym przypadku zasady latania na zboczu. Jak by jednak nie było, to ja ustępują, ale często glaciarze aż sami o nieszczęście się proszą.
No cóż, jak zwykle najważniejszy jest zdrowy rozsądek, którego żadne przepisy nie zastąpią.
Pozdrawiam Piotr
U¿ytkownik "Czepek" snipped-for-privacy@gmail.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@m73g2000cwd.googlegroups.com...
a ja latam szybowcami, i czasem na roznych lotniskach , jak sie zbliza wieczor, glajciarze zaczynaja latac to smigaja we wszystkich kierunkach pasa , z wiatrem , pod wiatr, jak chca i gdzie chca, jesli nikt nie lata to juz nawet nie probojemy 10x im mowic zeby troche poczytali przepisow, ale jak sie szkoli podstawowka to od razu kogos wysylamy bo o wypadek z nimi nie trudno... Wiec to czy model wlecial w glajciarza czy odwrotnie to sprawa dyskusyjna. Oczywiscie generalizowanie byloby bledem i absolutnie nie posadzam Cie o takie zachowanie bo i wsrod szybownikow znam paru niezlych numerantow... A pamietacie ta akcje jak glajciarz latal z silnikiem nad ursynowem na podejsciu do pasa na okeciu? ;-D
T>
Ja latam wszystkim czym siê da. Generalnie w tym wiêkszym lotnictwie i modelami, sporadycznie na paralotni. Prawda jest taka, ¿e zawsze znajdzie siê jaki¶ pilot (czyt kretyn), który bêdzie my¶la³, ¿e mo¿e wiêcej. Mo¿e wiêcej dlatego, ¿e model ma³y, nic nikomu nie zrobi, to mo¿na lataæ ludziom nad g³owami. Szmata lekka i wolna, mo¿na polecieæ gdzie siê chce i jak siê chce, nic wielkiego z tego nie bêdzie. Samolot/szybowiec/motolotnia szybka, zwrotna i napakowana elektronik± to ju¿ pogoda, kominy i prawa aerodynamiki nie obowi±zuj±. Nie ka¿dy rozumie, ¿e to nie jazda samochodem, ¿e nie mo¿na siê zatrzymaæ i powiedzieæ "P******ê, nie jadê". Tam w górze te¿ s± przepisy i regu³y, które maj± na celu nasze dobro i powinno siê ich przestrzegaæ. Wg. mnie ka¿dy rozs±dny cz³owiek powie to co ja powiedzia³em, a jak ma za ma³o rozs±dku to powinien siedzieæ w domu i szyde³kowaæ. Inn± bajk± jest to, ¿e wielu z nas mowi, ¿e owszem, tak jest, a pó¼niej robi swoje......:-/
Pozdrawiam, Piotrek
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required