Amatorski miecz - jaka stal?

Jun 27, 2004 Last reply: 22 years ago 7 Replies

Planuję wykuć baaardzo amatorską katanę, która będzie dla zdobycia doświadczenia. Wcześniej w swoim życiu wykułem już maczetę ze stali 50HSA (resor od malucha), teraz robię mały nożyk survivalowy.



Następny mój krok: katana. Wiem, że to szczyt technologii kowalskiej, ale chcę popróbować, co jestem w stanie zrobić.



W związku z tym moje pytanie: czy na koksie/węglu kamiennym/węglu drzewnym łatwo jest zgrzać 2 kawałki stali? Czy poradzi sobie z tym ktoś, kto spędził przy kowadle jakieś 20-30 godzin? Mam podstawy teoretyczne do tego, rady pana Wojciecha Sławińskiego. Jednak nie wiem, czy mam zrobić moją katanę z 1 kawałka metalu, czy zastosować konstrukcję np. twarde ostrze, miękki, sprężysty tył. Co mi polecacie? I do tego: jeżeli już coś napiszecie, to błagam, proszę podać jakieś gatunki stali w miarę dostępnej w detalu, które nadają się na poszczególne części.



I jeszcze jedno: Rozumiem, że jak ktoś mi tutaj poda jakieś typy stali, to będą one niesprężyste, bądź sprężyste w bardzo niewielkim stopniu. Miecz będzie hartowany. Jak zatem zrobić, aby był on sprężysty? Przy hartowaniu kucie na zimno chyba odpada... Co mogę zrobić, aby uzyskać taką sprężystość, żeby miecz o długości ostrza ok. 70 cm dało się wygiąć w bok o



5-10 cm i żeby przy tym się nie odkształcił?

Czy stal 50HSA jest w miarę dobrym materiałem na miecz z 1 kawałka metalu? Chyba tak, bo jest sprężysta i w miarę twarda.



A jeżeli miecz z kilku kawałków metalu... to co powiecie na ostrze ze stali



34GS i reszta z St3, albo 18G2A? A może ostrze 34GS, środek miecza (rdzeń) St3, przykryty z wierzchu stalą 18G2A? A może jeszcze inaczej?

PROSZĘ, pomóżcie początkującemu! Dzięki temu postaram się następnym razem zadawać pytania bardziej "konkretne" i mniej lamerskie...


Podchodzisz do tej sprawy nie z tej strony. To budujace że chcesz coś zrobić. Niewielu jest takich jak Ty. Wszyscy jak czegoś nie można kupić to tego nie mają. Nie dasz rady zrobić takiego miecza bez praktycznych umiejętności i odpowiedniego wyposażenia. Pytasz o stal na miecz. Pomyśl jakie w czasach gdy miecze były bronia znali stale. To musi być taka sama stal. Wtedy robili to ze stali nazywanych dzisiaj ultrawysokowęglowymi. Taka stal ma zawartość węgla zbliżoną do żeliwa. Wielokrotne kucie sprawiało że uzyskiwała odpowiednie właściwości. Teraz podobno Amerykanie mają technologie produkcji tej stali na skalę przemysłową. Używa się jej do produkcji narzędzi skrawających. Oczywiście możesz próbować z różnymi innymi gatunkami. Ale to nigdy nie będzie to. Jak będzie twarda to będzie pękała. Jak nie bedzie pękała to da się zgiąć. A jak bedzie odpowiednio sprężysta i nie bedzie pękała to będzie sie wykruszało ostrze i zostaniesz trupem bo taki odprysk spokojnie może zabić. Sztuka kucia mieczy była przekazywana z pokolenia na pokolenie. Nie można się tego samemu nauczyć. Dlatego np. samurajski miecz robiony teraz wg tamtych technologii kosztuje majątek. Tomek

Mateusz Gawenda snipped-for-privacy@o7p.pl napisał(a):

Miecze samurajskie składane są (wykuwane) z elementów wykonanych z różnych stali.

Informacje znajdziesz tutaj:

formatting link
WM

U¿ytkownik Mateusz Gawenda snipped-for-privacy@o7p.pl w wiadomo¶ci do grup dyskusyjnych napisa³:1ded8vzs9pv6c.165xqt76z111e$. snipped-for-privacy@40tude.net...

Napisze to co czyta³em i wiem na temat mieczy, co prawda jestem tylko skromnym teoretykiem, ale mo¿e wybierzesz co¶ co Ci siê przyda. I nie przejmuj siê lud¼mi którzy mówi±, ¿e nie da siê tego zrobiæ, braciom Wright te¿ mówiono, ¿e rzeczy ciê¿sze od powietrza nie lataj±.

Dobr± stal (sprê¿yst± a zarazem tweardê), mo¿na wykonaæ na dwa sposoby:

  1. Damast skuwany: bierzesz prêt z miêkiej stali rozkuwasz go na p³askownik, a potem zagniasz w kszta³t litery V, w ¶rodek wk³adasz prêt ze stali wysoko wêgloweji V u góry zaklepujesz. Otrzymujesz w ten sposób prêt wysokowêglowy, otoczony miêkk± stal±. Ca³o¶æ rozkuwasz na p³askownik i brzegi zawijasz do ¶rodka, ca³o¶æ powtórnie rozkuwasz i tak kilka tysiêcy razy. Bêdziesz mia³ kompozyt sk³adaj±cy siê z warst stali wysoko i nisko wêglowej.
  2. Starsza metoda, otrzymany materia³ ma mniejsz± sprê¿ysto¶æ. Bierzesz pre ze stali wysokowêglowej, rozgrzewasz i podczas ch³odzenia ca³y czas przekuwasz, ¿eby nie wytr±ci³y siê kryszta³y wêgla w stali i nie powsta³o ¿eliwo.

Hartowanie:

  1. Rozgrzan± g³owniê hartujesz przez wrzucenie pionow do beczki z wod±, ¿eby nie powsta³y szkodliwe naprê¿enie.
  2. Ca³± g³owni± z wyj±tkiem ostrza oklejasz miêkk± glina i tak ca³o¶æ hartujesz. Dziêki izolacji cieplnej na twardo bêdzie zaharotane tylko ostrze, reszta ostrza pozostanie miêkka i sprê¿ysta.
  3. Ostatnia metoda, wymaga konia. Rozgrzewasz g³ownie, siadasz na konia i trzymaj±c w rêku miecz pêdzisz do przodu. Powietrz owiewa g³ownie i najbardziej ch³odzi wystowion± do przodu czê¶æ, czyli ostrze (jest to odmiana hartowania w glinie).

MC

wysokowêglowy,

Stal po zahartowaniu powiêksza swoj± objêto¶æ i rozsadza wyrób. Natomiast znacznie odpuszczone ostrze dobre nie bêdzie. Dlatego na pocz±tek dobrze jest wzi±æ stal konstrukcyjn±, ale o zawarto¶ci wêgla poni¿ej granicy hartowania. Po uformowaniu nale¿y wyrób nawêgliæ na odpowiedni± g³êboko¶æ, tak aby nawêglonej warstwy nie zeszliforaæ po pierwszym ostrzeniu. Nastêpnie znormalizowaæ, aby by³o ma³e ziarno i zahartowaæ na szk³o, czyli jak najlepiej. Nastêpnie tylko odprê¿yæ a nie odpuszczaæ, w temperaturze oko³o

120 stopni i wypolerowaæ. Powodzenia.

wt snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

Dlatego mistrzowie starożytni obkładali ostrze glinką, aby zahartowało się tylko tam gdzie trzeba pasmowo.

Noże hartowane powierzchniowo z jednej strony mają własciwość samoostrzenia. Sciera się tylko jedna strona i zostaje ostra krawędź. Czyli istnieje jakaś metoda hartowania powierzchniowego( może indukcyjnie?).

Pozdrowienia

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required