U¿ytkownik snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>
No napisa³em, ¿e sko¶ne tnie d³u¿ej. ;-) Mniej humanitarne.
Robert
U¿ytkownik snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>
No napisa³em, ¿e sko¶ne tnie d³u¿ej. ;-) Mniej humanitarne.
Robert
No nie, widac nie zasluzylem.
P.S. Gdzies uslyszalem ze przedowjenna szabla kawaleryjska powinna potrafic przeciac 6mm pret stalowy ..
Miekkie tna jeszcze lepiej.
Mowisz ze 40kg nie podniesiesz ? Bo sie doszukalem parametrow gilotyny - ~40kg, 88 cali opadania ... ciezki topor na metrowym stylisku.
A z tymi 40kg to chyba zdrowo przesadzili ..
J.
W dniu 2013-01-03 19:52, Robert Wańkowski pisze:
...ale skuteczniej :)
No nie wiem - patrz wyzej :)
Patryk
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@40tude.net...
Takie by³y przepisy odbiorcze. Nie mam tylko pewno¶ci, czy akurat 6 mm.
Dla pewno¶ci.
W dniu piątek, 4 stycznia 2013 02:30:47 UTC+1 użytkownik Robert Tomasik napisał:
Pozdrawiam WM
P.S.Podręczniki kawaleryjskie:
A tak na serio, to wlasciwie czemu? Ze tak jest, poucza doswiadczenie codzienne, ale jaki jest mechanizm ciecia z posuwem za pomoca gladkiego ostrza bez zabkow? Dla jakich materialow takie ciecie jest skuteczne (doswiadczenie codzienne mowi ze dla miekkich...)? Jak zalezy skutecznosc ciecia od wielkosci posuwu? Calkiem nietrywialne zagadnienie...
pozdrowienia
krzys
Część odpowiedzi już padła. Ja tylko dodam różnicę między tarciem statycznym i dynamicznym. Przy małej prędkości względnej (cięcie bez posuwu) nóż musi pokonać tarcie statyczne, które jest znacznie większe od dynamicznego (czyli jak jest poślizg przy większej prędkości względnej przy posuwie). Krojąc miękki boczek tak odruchowo dobieramy proporcje między naciskiem w dół i prędkością ruchów posuwu, żeby mieć poślizg. Kto tego nie potrafi, ten poszarpie, porąbie a nie ukroi. Konrad PS. Nie ma noża bez ząbków, to tylko kwestia mikroskopu przez który te ząbki oglądasz.
Nieprawda. Weż wiązkę słomy i spróbuj przeciąć siekierą. Nie dasz rady. A siepem albo kosą przetniesz.
No właśnie, topór czy miecz katowski musiały być ciężkie. Praktycznie nie nadawały się do walki. Chyba że dla Longinusa :-) Konrad
Myslalem raczej o ogorku, marchewce, ziemniaku. Z drugiej strony pomyslalem tez o grubej linie, takiej z nazwy "konopnej".
No, ja tam za mlodu krecilem sieczkarnia. Jedna miala noze na bebnie ustawione pod katem jak w gilotynie, ale byla tez druga, gdzie noze byly na "szprychach" kola. I tam juz atakowaly prawie prostopadle. I bez problemu cialem.
No ale gdyby 20kg wystarczylo, to jeszcze latwiej podniesc.
J.
U¿ytkownik "J.F" napisa³ w wiadomo¶ci U¿ytkownik "Konrad Anikiel" napisa³ w wiadomo¶ci
Hm, tu widac ze kat jest jednak duzy:
J.
W dniu środa, 2 stycznia 2013 14:10:54 UTC+1 użytkownik Robert Wańkowski napisał:
Mieli zabić Niemca, Anglika i Polaka. Dali wybór. Gilotyna albo sznur. Niemiec myśli że gilotyna szybsza. Wybrał gilotynę. Wsadzili, kat pociągnął za sznurek i gilotyna się zacięła. Zgodnie z zasadą Niemca puścili wolno. Anglik myśli że może drugi raz też się zatnie. Bingo, zacięła się. Wyszedł z opresji z głową. Pytają Polaka. Odpowiada że oczywiście sznur bo gilotyna popsuta.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required