momentów - jak to rozwiązać

Sep 02, 2014 Last reply: 11 years ago 23 Replies

Czołem. Problem jest taki. Chcę zsumować momenty napędowe pochodzące z 2 wałów ( maks. 1Nm, maks. 1000 rpm ). Wały są równoległe, obracają się w przeciwnych kierunkach, niemal synchronicznie. Niemal, bo w układzie są luzy generowane przez przekładnię ślimakową, którymi są napędzane wały "źródłowe". Przed zsumowaniem momentów na jeden wspólny wał wypadało by dać jakieś elementy sprężyste, które by kasowały te wredne luzy ale obawiam się o trwałość tychże elementów. Jakieś inne pomysły ? Obydwa wały "źródłowe" mają być obciążane takim samym momentem.


Takim samym momentem w stanie ustalonym? Czy takim samym momentem przy zachwianiach z powodu tych luzów? Za pierwszym razem chcesz je połączyć na sztywno, za drugim razem elastycznie. Przy czym elastyczne połączenie w stanie ustalonym też daje równe obciążenie. Trzeba by to dynamicznie dobrać, żeby nie wpadało w drgania w stanach nieustalonych.

Czemu obawiasz się o trwałość?

Mniej więcej. Rozwijając temat na dzień dzisiejszy stosuję inne rozwiązanie, mianowicie każdy z wałów pracuje niezależnie na własny hamulec, czyli w urządzeniu są dwa hamulce. Koszty 2 hamulców ( proszkowych ) to jedno, a drugie to niezerowy i niestety niestabilny moment resztkowy hamulca. Chciałbym spróbować temat załatwić jednym hamulcem.

Mam złe doświadczenia z elementami gumowymi czy elastomerowymi. A urządzenie ma służyć do sprawdzania m.in. żywotności przekładni ślimakowej napędzającej te 2 wały. Miejsca też niewiele, maksymalna średnica podzespołu sprężystego to jakieś 30 mm.

No właśnie musiałbyś to rzetelnie porachować, czy potrzebujesz tłumienia (ze względu na drgania). Bo jeśli nie, to takie sprężynowe sprzęgło może wystarczyć:

formatting link

W dniu 2014-09-02 08:53, Konrad Anikiel pisze:

No właśnie o czymś podobnym myślałem, ale martwi mnie że wały obracają się w przeciwnych kierunkach. Chyba że są dostępne sprzęgła prawo i lewoskrętne, albo zwyczajnie różnica w charakterystykach w obydwu kierunkach jest pomijalna.

Nie jestem żadnym ekspertem od tych sprzęgieł, ale wydaje mi się że nie ma żadnej.

Nie wiem, czy to nie armata na muchę, ale może dobrze by działał mechanizm różnicowy. Tylko odwrotnie podłączony niż w samochodzie.

pzdr bartekltg

No ale on nie zapewnia równego momentu. Jedno koło kręci się w błocie, drugie na kamieniu stoi i nie kręci się wcale.

Jak to nie? Przecież dokładnie do tego służy mechanizm różnicowy. Aż zgłupiałem i sprawdziłem. Fizyka na papierze i internet potwierdzają. Ewentualne różnice momentów wynikają z tarcia/oporu. W autach rzeczywiście specjalnie się je celowo zwiększa.

formatting link

Nie pomyliłeś momentu (sił) z prędkością obrotową? To co opisujesz to właśnie jedna z oznak +-równego rozłożenia sił (i jego negatywnych skutków w pewnych sytuacjach). Na boksującym kole mamy niewielką siłę oporu, taką samą siłę (chyba, ze mechanizm różnicowy jest 'z oporem') mamy na drugim kole, przez co nie jest ono w stanie poruszyć auta.

W wersji dla wątkodawcy, do wyprowadzeń 'od kół' podczepiamy wały wejściowe, a pod wyjście "od silnika" wał wyjściowy.

pzdr bartekltg

Racja. Nie zapewnia równych obrotów przy różnym oporze.

W dniu wtorek, 2 września 2014 07:30:02 UTC+2 użytkownik PeJot napisał:

Samo się wyreguluje.

W dniu 2014-09-02 o 15:03, bartekltg pisze:

Może i by działał, gdyby sam nie był generatorem luzów.

Ale co te luzy przeszkadzają?

W pytaniu pisałeś, że luzy przeszkadzają Ci w równym obciążeniu wałów, nie w tym, że są luzami (bo np to jakieś precyzyjne urządzenie).

pzdr bartekltg

Domyślam się że jak jedna przekładnia dostanie nagle dwa razy za duży moment, to się rozpęknie.

W dniu 2014-09-02 22:16, Konrad Anikiel pisze:

Dokładnie tak.

W dniu 2014-09-02 10:55, Konrad Anikiel pisze:

To chyba tylko kwestia pracy w odpowiednio małym zakresie kątów/luzów. Zdobyć w PL takie detale jest ciężko, chyba prościej do prób zaprojektować takie coś samemu.

Nie wierzę. To jest tanie i łatwe do użycia. Spodziewałbym się powszechnej dostępności.

I mechanizm różnicowy przed tym chroni. Póki nie skasują się luzy, na wałach obciążenie jest takie, jak wynika z oporów.

pzdr bartekltg

W dniu 2014-09-03 13:54, bartekltg pisze:

No to ja poproszę z 10 takich gotowych mechanizmów, nie większych od paczki papierosów :>

Użytkownik "PeJot" napisał w wiadomości W dniu 2014-09-02 o 15:03, bartekltg pisze:

cos pisales o dwoch roznych kierunkach ... hamulec ma os z dwoch stron, czy i tak musisz jakas przekładnie dać ?

A czym te przekladnie beda napedzane ? Uprzedzam ze przy sztywnym polaczeniu moze byc tak, ze beda sie wzajemnie obciazac. Slimakowych szczegolnie to dotyczy. A wiec jesli to ma badac trwalosc to dyfer ... albo jednak dwa hamulce, taniej powinno wyjsc :-)

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required