Następny wieżowiec się spalił

Użytkownik "WM" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:594613fd$0$647$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2017-06-17 o 21:53, J.F. pisze:
W Niemczech albo Austrii. Choc made in Germany - ale tabliczka po niemiecki :-)
Nadal sa popularne, ale kupic w Polsce ... trzeba sie wysilic. W Londynie pewnie latwiej sie znajdzie jakis sklep, ale IMO tez trzeba sie wysilic.
Unia zarowek zabronila, ale nie w lodowkach :-)
J.
Reply to
J.F.
Loading thread data ...
Użytkownik "J.F." napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:59479727$0$5143$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... Użytkownik "WM" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:594613fd$0$647$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2017-06-17 o 21:53, J.F. pisze:
tfu - made in Hungary. Ale najwyrazniej na niemieckojezyczny rynek.
J.
Reply to
J.F.
W dniu 2017-06-19 o 13:04, J.F. pisze:
Akcesoria campingowe są trudne do upilnowania, więc mogą tanio trafiać na wtórny rynek gdziekolwiek. ;)
WM
Reply to
WM
Użytkownik "WM" napisał w wiadomości W dniu 2017-06-19 o 13:04, J.F. pisze:
No i tak pewnie z Niemiec trafila do Polski razem z przyczepa/camperem.
Tym niemniej ... ktos mialby to wymontowac, w mieszkaniu sobie postawic i jeszcze butle co pewien czas donosic ?
J.
Reply to
J.F.
W dniu 2017-06-19 o 15:32, J.F. pisze:
Wiadomo, że jak kogoś stać to wybierze normalną chłodziarkę. To był chyba jednak budynek dla biednych lokatorów? Tacy ludzie jak nie pokombinują to nic nie będą mieli.
WM
Reply to
WM
Użytkownik "WM" napisał w wiadomości grup W dniu 2017-06-19 o 15:32, J.F. pisze:
Z remontem za 10 mln funtow i aluminiowym oblozenie, aby bylo ladniej ?
I zamiast pokombinowac lodowe na prad, ktora pewnie za darmo mozna zabrac, wykombinowali na butle ?
J.
Reply to
J.F.
W dniu 2017-06-19 o 19:28, J.F. pisze:
Dla oszczędności wybrali tańsze płyty mniej bezpieczne.
Jeżeli miał czas szukać, dużo szczęścia oraz nie miał kłopotu z transportem to czemu nie.
Mnie trudno było domyślić się powodu pożaru zwykłej chłodziarki, dlatego pomyślałem o tej z otwartym ogniem. Projektowałem w pracy zawodowej dużo różnych układów chłodniczych i nigdy nie było najmniejszego przypadku ich samozapalenia. Dopiero wczoraj znalazłem informację o przypadku zapalenia od żaróweczki.
P.S. Są specjalne rozwijane linki do ewakuacji.
formatting link
pomysł, ale jak zjechać jeżeli płomienie z niższych okien buchają?
WM
Reply to
WM
Użytkownik "WM" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:59481c73$0$15186$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2017-06-19 o 19:28, J.F. pisze:
Bo wygrywa najtanszy dostawca :-)
Jest jeszcze jedno czule miejsce - uzwojenie rozruchowe agregatu. Ponoc z duzym pradem i z drutu oporowego, jak sie wylacznik zatnie, to sie silnik spali. Ale ze w hermetycznej obudowie - to pozaru raczej nie bedzie.
Wiesz jak to dziala - wystarczy jeden WTC i mozna tego sprzedac pare mln. I milionerem zostac, a odpowiedzialnosc znkoma, bo klient uzywal nie bedzie :-)
Ale tu by sie przydalo
formatting link
Albo i nie - bo jesli pozar po wierzchu, to chyba jeszcze mozna normalnie zejsc po schodach.
Swoja droga - ile tam bylo tego plastiku na elewacji ? Producent podaje jakies pojedyncze mm grubosci, a budynek wypalilo caly kompletnie. Pozar po wierzchu byl intensywny, szyby chyba popekaly ... wejdzie taki ogien do srodka, czy cos palnego musi byc przy oknie ? Samo okno moze byc palne ...
Czy tam przy okazji jeszcze pare cm styropianu dowalili i dlatego tak elewacja plonela ?
J.
Reply to
J.F.
W dniu 2017-06-19 o 22:14, J.F. pisze:
Tekstylne markizy i rolety, firanki.
W Chorwacji widziałem drewniane żaluzje w formie zewnętrznych okiennic. Właściwie to wszystko co się w teorii łączy z tlenem może się zapalić. Tylko wysoka temperatura zapłonu ratuje metale przed zapaleniem się. Chyba nawet na jakimś okręcie w czasie działań wojennych zapaliły się aluminiowe nadbudówki?
Czasem wieszają siatkę z reklamą, zasłaniając rusztowanie w czasie remontu.
Widziałem zdjęcie wysokiego domu z egzotycznego kraju. Z prawie każdego okna wystawała rama z linkami, na których wisiało pranie.
WM
Reply to
WM
Dnia Mon, 19 Jun 2017 23:36:07 +0200, WM napisał(a):
Dawno temu byly popularne i u nas
Ale beton sie nie laczy :-)
Remont byl dawno temu.
J.
Reply to
J.F.
Pan WM napisał:
Nic nadzwyczajnego, rzecz normalna w budownictwie śródziemnomorskim. Wszędzie tam tak jest od wieków. Ale akurat w Chorwacji konserwator zabytków bez problemu przybija pieczątke jeśli mu kto przedstawi zahtjev na plastikowe okiennice w remontowanym XVI-wiecznym domu. Udają stare drewniane, ale to mi się akurat średnio podoba. Za to jako lokalną ciekawostke można podać, że okienne ościeżnice w tych domach wykonane są często z wapienia. A do nich świetnie spasowane drewniane skrzydła okien na stalowych zawiasach obstalowanych w kamieniu. Po prostu lokalny kamień (marmur, trawertyn or compatible) był tańszy i łatwiej dostępny od deficytowego drewna przywożonego skądeś (w tej chwili mam na myśli Dalmację). Obróbka też idzie równie lekko jak w stolarni.
W niektórych włoskich gminach magistrat specjalnie dopłaca mieszkańcom, by dla świętego spokoju wieszali te swoje gacie na sznurku. Bo inaczej turyści marudzą. Ale co to za egzotyka, jakaś tam panie Italia...
Jarek
PS Ktoś tu ostatnio dopominał się, by było więcej mteriałoznawstwa. W programie gimnazjum bodajże.
Reply to
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Ale nie takie, nie z ukośnych listewek, tylko z litych desek. Obowiązkowo z wyciętym serduszkiem. I raczej po to, by chronić przed zimnem i złym człowiekiem, a nie przed upałem.
Jarek
PS Ludzie jeżdzący latem na wakacje zwylke widzą te okiennice zawsze pozamykane. Ale nie zawsze tak jest.
Reply to
invalid unparseable
Dnia Tue, 20 Jun 2017 01:08:37 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):
Kojarze tez takie z ukosnych listewek. Ale moze mi sie cos pop* z innym krajem ..
J.
Reply to
J.F.
W dniu 2017-06-20 o 01:03, Jarosław Sokołowski pisze:
To akurat jest zdjęcie z miasta Hong Kong. Suszące się pranie na wieżowcu.
formatting link
Ciągle ktoś się czegoś dopomina w programie szkolnym. Ostatnio komisarz unijny zaproponował naukę języka arabskiego.
Program szkolny powinien uczyć wiedzy praktycznie przydatnej dla dzieci. Zamiast tego jest efektem uprawiania polityki przez różne wpływowe siły.
WM
================================================================== ''Byłem w Ryjo, byłem w Bajo, miałem bilet na Hawajo Byłem na wsi, byłem w mieście, byłem nawet w Budapeszcie Wszystko ch.., o ja wam mówię wszystko ch.. O może czasem trochę mniejszy, ale potem jeszcze większy''
Reply to
WM
W dniu wtorek, 20 czerwca 2017 08:03:16 UTC+9 użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
Ktoś się dopomina jednego, kto inny zrozumie z tego co innego. Nie ma potrzeby dyskutować jak ważne jest żeby nauczyć ludzi odróżniać dobro od zła, mądrość od głupoty itd, ale dobrze byłoby ich też nauczyć odróżniać materiał palny od niepalnego. I wcale nie dlatego że to ostatnie jest najłatwiejsze do nauczenia i nie trzeba nikomu tego wałkować przez całe gimnazjum, bo wystarczy jedna pogadanka ze strażakiem, nie. Ale dlatego że decyzje z konsekwencjami ważącymi o życiu i śmierci wielu ludzi są podejmowane przez kogoś kogo nikt potem nie będzie już tego uczył. Na przykład referenta w gminie, który wybiera najtańszą ofertę i nie wie że być może trzeba by było spytać kogoś bardziej uczonego o zdanie. No bo skąd ma wiedzieć, z gimnazjum?
Reply to
Konrad Anikiel
Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup W dniu wtorek, 20 czerwca 2017 08:03:16 UTC+9 użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
Nie wystarczy - jedna to zapomna.
No jak to skad ? SIWZ zgodny z projektem, a projekt zgodny z przepisami. Urzednik tego nawet czytac nie musi, bo i po co, skoro wszystko zgodne :-)
A gdzies tam jeszcze po drodze moga byc zapytania do przetargu, i tam sie oferent moze upewnic, czy zamawiajacy aby na pewno nie stawia wymogu niepalnosci.
J.
Reply to
J.F.
W dniu środa, 21 czerwca 2017 00:20:30 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
No więc zastanów się chociaż chwilę co to znaczy jak taki urzędnik z gminy mówi "wszystko zgodne". Jego przetarg zgodny? Oferty zgodne? Kwity na materiały zgodne? Certyfikaty wytwórców zgodne? A w ogóle z czym zgodne? A może to nic nie znaczy? A może tak jak Feynman, trzeba przynieść szklankę zimnej wody i młotek i nagle się okazuje że cała NASA to banda idiotów? A może tam nawet takiego Feynmana już nie ma?
Reply to
Konrad Anikiel
W dniu środa, 21 czerwca 2017 00:20:30 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
Ja wymyśliłem zabawę z moimi dziećmi, coś w rodzaju amerykańskiego I Spy. Pokazywałem palcem jakiś przedmiot (stół, talerz, dywan, kaloryfer) i pytałem z czego to jest zrobione. Jak zrobiło się nudne, to skąd się ten materiał bierze. I tak dalej. Stawiam skrzynkę soju że moje dzieci potrafiłyby wykryć zagrożenie w tym bloku.
Reply to
Konrad Anikiel
Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup W dniu środa, 21 czerwca 2017 00:20:30 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
A ile razy w to graliscie ?
I to chodzi. Ma byc lekcja, powtorka w domu, zadanie domowe, odpytanie, klasowka, i za pare lat to samo.
Jedna pogadanka wywietrzeje :-)
J.
Reply to
J.F.
Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup W dniu środa, 21 czerwca 2017 00:20:30 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
Urzednik projekt zamowil, co ma byc zgodny z obowiazujacymi przepisami, potem wykonanie czy materialy zgodne z projektem, oferent ma sie zapoznac z SIWZ, gdzie zalacznikiem bedzie projekt, i takowe zaoferowac.
A jak sie potem spali, to juz zgodnie z przepisami :-)
No i to mnie troche dziwi, ze wszyscy wiedza, ze te materialy sie pala, a przepisow nikt nie poprawia. A moze jednak w przepisach stoi, ze niepalne maja byc ?
J.
Reply to
J.F.

Site Timeline

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.